ogr napisał(a):
Jutro napiszę czy 100%.
A dlaczego , już tłumaczę .
Prawie 3 miesiące zajeły mi poszukiwania miejsca gdzie w marcu 1945 zostali schwytani i rozbrojeni niemieccy żołnierze w tym dwóch oficerów.
Na początku roku pod sklepem , tubylcy :) spożywający napoje chłodzące zagadani przeze mnie wygadali się że w tym i w tym miejscu w lesie za ich młodości walały się jakieś mundury , karabiny , notabene jeden z nich w trakcie zabawy z karabinkiem stracił zęba :lol: .
A sam od dawna szukałem info o oficerach uciekających z Budowa , więc postanowiłem sprawdzić i tę informacje.
I ku mojemu zdziwieniu ''dziadkowie '' nie zmyślali , co prawda miejsce znalazłem pół kilometra dalej ale to już szczegół , faktycznie musiało tutaj nastąpić rozbrojenie (oczywiście są to moje założenia) , ponieważ znalazłem 3 bluzy (naturalnie strzępy ) z odznakami , zawartości plecaków (osobiste przedmioty żołnierskie) i większe przedmioty stalowe ;) .
W między czasie pochwaliłem się o tym miejscu znajomemu , który pojechał w to miejsce na następny dzień i wieczorkiem przyjechał się pochwalić co trafił , a że nie mam powodów mu nie wierzyć , myślę że to ''sadzone '' wyszło z ziemi.
Nie będę tutaj wrzucał fotek z tego miejsca bo nie ten temat , ale założę wątek to tam wrzucę.
Pozdrawiam
PS. A czy są jakieś podejrzenia że to (sadzone) to fals? No , bo ludzie są różni.
Uf, potwierdzone , sadzone wyszło z ziemi w miejscu wyżej opisanym.