Teraz jest wtorek, 27 stycznia 2026, 10:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Prawdziwy poszukiwacz
PostNapisane: wtorek, 15 czerwca 2004, 23:46 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 31 stycznia 2004, 20:44
Posty: 445
Lokalizacja: Szczecin
Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym opowiedzieć wam pewną historię , która miała miejsce w Szczecinie wkrótce po upadku komunizmu w Polsce. Pewnego wczesnowiosennego poranka , podążając jak zwykle ze swoim zespołem do pracy na wyspę Ostrów Grabowski gdzie prowadziłem roboty przygotowawcze pod nową oczyszczalnię ścieków ( wyspa w latach 70-tych połączona została z stałym lądem zasypem przez kanał Duńczycki i była jeszcze ogólnodostępną ), zobaczyłem pochyloną postać stojącą po kolana w wodzie. Nie byłoby w tym nic dziwnego bo wędkarzy często tutaj widywałem ale ów wykonywał dziwne ruchy przypominające płukanie złota. Muszę dodać, że miejscami na wodzie widać było jeszcze krę. Wariat jakiś – pomyślałem - ale na tyle mnie zaintrygował, że stal się obiektem mojej dyskretnej obserwacji. Pracował od świtu do zmierzchu codziennie. Czy deszcz, wiatr czy upał on zawsze tam był. Zmieniał tylko krajobraz wokół siebie. Zwały ziemi i gruzu przemieszczały się przechodząc przez jego patelnię-płuczkę i sito. Wgryzł i wtopił się w krajobraz tak nierozłącznie, że jak któregoś dnia nie przyszedł to się zaniepokoiłem – co się stało?. Spokój wrócił gdy znowu się pojawił. Wtedy nie wytrzymałem, ciekawość wzięła górę. Przysiadłem się dyskretnie na skarpie nieopodal i zagadnąłem o pogodzie. Spojrzał, uśmiechnął się i odgadując moje znaki zapytania w oczach opowiedział co tutaj robi. Zapewne mnie poznał gdyż od trzech miesięcy też byłem nieodłącznym elementem jego otoczenia. Okazał się bardzo sympatycznym starszym człowiekiem chociaż jego wiek po spalonej słońcem i osmaganej wiatrem twarzy trudno było jednoznacznie określić Powiedział, że jest od roku bez pracy a to co robi to poszukiwanie skarbów - jego hobby, które przynosi mu czasami ciekawe znaleziska i także jakieś dodatkowe źródło utrzymania jako dodatek do „kuroniówki”. Okazało się, że podmokłe ongiś tereny wyspy zostały uzdatnione między innymi gruzem i ziemią z terenu podzamcza i starego miasta i zawierają ciągle jeszcze wiele nie odkrytych okruchów historii. Opowiedział o trafieniach swojego życia - złotych i srebrnych monetek jak i złotego pierścienia. Opowiedział jakie tony ziemi przerzuca codziennie. Byłem tym wszystkim co usłyszałem bardzo podekscytowany gdyż do tej pory jedyna styczność z takim hobby polegała na literaturze „Pana Samochodzika i ...”. To był PRAWDZIWY POSZUKIWACZ taki jakim zawsze chciałem zostać. Urzekała ta prostota i klasyka sprzętu, i ta determinacja w działaniu wieńczona czasami sukcesami jakże inna od współczesnego sprzętu nafaszerowanego elektroniką. Następnego roku już go nie zobaczyłem – może złoże z podzamcza się skończyło?. Pozostał mi jednak w pamięci i ilekroć odwiedzam nowoczesną oczyszczalnię na Ostrowiu Grabowskim tylekroć mój wzrok wędruje w poszukiwaniu sylwetki POSZUKIWACZA SKARBÓW.
-Pytanie do poszukiwaczy szczecińskich, -może wiecie o kim opowiedziałem, może też spotkaliście na swojej drodze tego człowieka?.
Pytanie do wszystkich – czy stosujecie czasami klasyczne metody a jeśli tak to jaki sprzęt stosujecie?. Czy nie macie czasami ochotę powrotu do „korzeni poszukiwań” ?
No trochę się rozpisałem ale coś mnie tak napadło.
:pa :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 16 czerwca 2004, 07:24 
Offline
Felix Hobus Drugi

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 11:56
Posty: 1665
Lokalizacja: Deszczno/Gorzów Wlkp.
Witam
Przyznam szczerze,ze wzruszyła mnie Twoja historia.Dobry tytuł-prawdziwy poszukiwacz :za .
Swego czasu mieszkając w Szczecinie (studia) i będąc czasami mimowolnym świadkiem budowy najmłodszego starego miasta,słyszałem historie o skarbach w tych rejonach.
Pytasz o klasyczne metody-w dzisiejszych czasach coraz trudniej takowe stosować.Powód-skarby nie należą do wielkich gabarytowo,a poza tym ciężko jest trafić na większe skupisko fantów na małej powierzchni.Chociaż przyznam się do przekopywania mułu wywiezionego z pogłębiania małej rzeczki (nie mylić z Wartą :no )płynącej przez Gorzów (dużo już tam nie było-spóżniłem się :( )za pomocą łopatki ogrodniczej.
Reszta-cóż-tereny te nie należą z reguły do mnie i w tym przypadku stawiam na efekt działań stosując jak najlepsze dostepne metody,czyli saperka i wykrywka :D
Pozdawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Prawdziwy poszukiwacz
PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 12:43 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 31 stycznia 2004, 20:44
Posty: 445
Lokalizacja: Szczecin
Ziboli napisał(a):
Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym opowiedzieć wam pewną historię , która miała miejsce w Szczecinie wkrótce po upadku komunizmu w Polsce. Pewnego wczesnowiosennego poranka , podążając jak zwykle ze swoim zespołem do pracy na wyspę Ostrów Grabowski gdzie prowadziłem roboty przygotowawcze pod nową oczyszczalnię ścieków ( wyspa w latach 70-tych połączona została z stałym lądem zasypem przez kanał Duńczycki i była jeszcze ogólnodostępną ), zobaczyłem pochyloną postać stojącą po kolana w wodzie. Nie byłoby w tym nic dziwnego bo wędkarzy często tutaj widywałem ale ów wykonywał dziwne ruchy przypominające płukanie złota. Muszę dodać, że miejscami na wodzie widać było jeszcze krę. Wariat jakiś – pomyślałem - ale na tyle mnie zaintrygował, że stal się obiektem mojej dyskretnej obserwacji. Pracował od świtu do zmierzchu codziennie. Czy deszcz, wiatr czy upał on zawsze tam był. Zmieniał tylko krajobraz wokół siebie. Zwały ziemi i gruzu przemieszczały się przechodząc przez jego patelnię-płuczkę i sito. Wgryzł i wtopił się w krajobraz tak nierozłącznie, że jak któregoś dnia nie przyszedł to się zaniepokoiłem – co się stało?. Spokój wrócił gdy znowu się pojawił. Wtedy nie wytrzymałem, ciekawość wzięła górę. Przysiadłem się dyskretnie na skarpie nieopodal i zagadnąłem o pogodzie. Spojrzał, uśmiechnął się i odgadując moje znaki zapytania w oczach opowiedział co tutaj robi. Zapewne mnie poznał gdyż od trzech miesięcy też byłem nieodłącznym elementem jego otoczenia. Okazał się bardzo sympatycznym starszym człowiekiem chociaż jego wiek po spalonej słońcem i osmaganej wiatrem twarzy trudno było jednoznacznie określić Powiedział, że jest od roku bez pracy a to co robi to poszukiwanie skarbów - jego hobby, które przynosi mu czasami ciekawe znaleziska i także jakieś dodatkowe źródło utrzymania jako dodatek do „kuroniówki”. Okazało się, że podmokłe ongiś tereny wyspy zostały uzdatnione między innymi gruzem i ziemią z terenu podzamcza i starego miasta i zawierają ciągle jeszcze wiele nie odkrytych okruchów historii. Opowiedział o trafieniach swojego życia - złotych i srebrnych monetek jak i złotego pierścienia. Opowiedział jakie tony ziemi przerzuca codziennie. Byłem tym wszystkim co usłyszałem bardzo podekscytowany gdyż do tej pory jedyna styczność z takim hobby polegała na literaturze „Pana Samochodzika i ...”. To był PRAWDZIWY POSZUKIWACZ taki jakim zawsze chciałem zostać. Urzekała ta prostota i klasyka sprzętu, i ta determinacja w działaniu wieńczona czasami sukcesami jakże inna od współczesnego sprzętu nafaszerowanego elektroniką. Następnego roku już go nie zobaczyłem – może złoże z podzamcza się skończyło?. Pozostał mi jednak w pamięci i ilekroć odwiedzam nowoczesną oczyszczalnię na Ostrowiu Grabowskim tylekroć mój wzrok wędruje w poszukiwaniu sylwetki POSZUKIWACZA SKARBÓW.
-Pytanie do poszukiwaczy szczecińskich, -może wiecie o kim opowiedziałem, może też spotkaliście na swojej drodze tego człowieka?.
Pytanie do wszystkich – czy stosujecie czasami klasyczne metody a jeśli tak to jaki sprzęt stosujecie?. Czy nie macie czasami ochotę powrotu do „korzeni poszukiwań” ?
No trochę się rozpisałem ale coś mnie tak napadło.
:pa :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Prawdziwy poszukiwacz
PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 12:52 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 31 stycznia 2004, 20:44
Posty: 445
Lokalizacja: Szczecin
odświezyłem temat gdyż szukam kontaktu z tym poszukiwaczem, może ktoś widział, wie lub zna?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Prawdziwy poszukiwacz
PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2011, 13:18 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 19:51
Posty: 60
Piękna historia!Kiedyś z kolegą szukaliśmy saperką kopaliśmy dosyć głęboko ale nic się nie znalazło :( Bez nowoczesnych metod ani rusz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Janus i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL