Teraz jest niedziela, 25 stycznia 2026, 06:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 10:30 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): sobota, 16 kwietnia 2011, 08:49
Posty: 289
Lokalizacja: Kujawy
Witam szanowne koleżanki i kolegów
Moje pytanie jest natury moralno-ekologicznej...
Jak postępujecie ze znaleziskami typu współczesne puszki po konserwch czy też tzw "polmosy"?
liczę na szczere i przemyślane wypowiedzi
pozdrav


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 10:48 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 29 maja 2007, 11:08
Posty: 1802
Lokalizacja: Zabrze
Jak kopiesz na polach to pakuj do kieszeni, a później albo wyrzuć do śmietnika, albo rzuć w jedno miejsce- zawsze to mniej syfu i następnym razem mniej kopania ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 10:50 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
Zbieramy do odpowiednich worków na odpady i odwozimy do Zakładu Oczyszczania Miasta który to za drobną opłatą odbiera od nas nieczystości.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 10:57 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
W większości zabieram do domu, wyrzucam do kubła, natomiast puszki do recyklingu..
Zabierając śmieci z lasu robię sobie plusy na wypadek zatrzymania przez leśniczego.. Oczywiście trzeba wyważyć proporcje między zbieraniem śmieci a zbieraniem fantów :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 12:03 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
eme5 napisał(a):
Zbieramy do odpowiednich worków na odpady i odwozimy do Zakładu Oczyszczania Miasta który to za drobną opłatą odbiera od nas nieczystości.


za tą zdechłą krowę co ją zawieźliśmy do Bacutilu, to opłata wcale nie była symboliczna

Bacutil: firma zajmująca się utylizacją odpadów zwierzęcych: padłe zwierzęta i poubojowe resztki zwierzęce, w bacutilach przerabiane są na żelatynę spożywczą i mydła kosmetyczne oraz paszę dla jeszcze żyjących zwierzaków


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 12:27 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 15 lutego 2011, 21:09
Posty: 5015
Ło Jezu!
To ta firma jaszcze istnieje?
Wędkujący koledzy z forum mieli z nią pewnie do czynienia. Był to jedyny sposób pozyskiwania robaków na ryby do lat 80 tych.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 13:01 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 20:47
Posty: 1312
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
Podziwiam waszą cheć do zbierania polmosowego śmiecia, o ile jeszcze na polu ma to sens (po orce nie bedziemy znajdywać dwa razy tych samych śmieci) o tyle na łąkach czy w lasach tego sensu za bardzo nie widze, zwlaszcza gdy polmos czy inne cholerstwo lezy co dwa metry. Na plaży warto zabierac co ostrzejsze fragmenty np. puszek bo wtedy mamy w razie czego dobra wymowke ze oczyszczamy plaże, poza tym nikt sie z plażowiczów nie skaleczy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 13:42 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 03:06
Posty: 284
Lokalizacja: Szczecin-Zd (d. Finkenwalde)
A czemuż to Leszel nie widzisz sensu?Z odpadów przytarganych z lasu kupuję baterie do piszczałki!Przyjemne z pożytecznym+ulgowe traktowanie u służb leśnych
pozdrawiam rewton


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 14:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Ja akurat wszystko złomuję, co nie przedstawia sobą żadnej wartości historycznej lub kolekcjonerskiej. Nie widzę sensu w zakopywaniu tego, co wykopałem, po to żeby za pół roku ktoś to ponownie wykopał. Na wierzchu zostawiać nie będę, bo nie lubię szpecić w lesie. Co innego w pracy, bo tam muszę złomować wszystko czy tego chcę czy nie, bo chodzi o oczyszczenie terenu z możliwie wszelkich zalegających przedmiotów metalowych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 15:27 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Ja też nie widziałem sensu zabierania ze sobą metalowych śmieci, dopóki nie pojechałem pierwszy raz na skup złomu i nie zainkasowałem 400zł :lol:

Jak już coś wykopię to po co to zostawiać?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 18:42 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 stycznia 2008, 03:43
Posty: 157
Lokalizacja: 52°13'N 18°16'E
Wszystkie małe drobiazgi, kapsle itp zabieram ze sobą, przynajmniej w lesie czyściej. Żelaznych kawałków, odłamków nie zabieram bo za ciężkie. Dzisiaj widziałem dołki po poprzednim poszukiwaczu, nie dość że nie dokładnie pozasypywane to jeszcze "fanty" które mu nie przypasowały leżały wszędzie wokoło i burdel w lesie zrobiony. :evil:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 21:12 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 28 września 2005, 13:49
Posty: 2401
Lokalizacja: Arschbackenhausen
Witam, pozdrawiam

Osobiscie to klne w .de na folie aluminiowe i pozostalosci po Tetra pakach... ale w lesie zbieram te smieci w wiekszosci i albo wynosze z lasu albo gdy juz ich za duzo to staram sie je w jednym miejscu "zmagazynowac". Wbrew wyobrazeniom - niemieckie lasy sa BRUDNE i zasmiecone.

Pozdrawiam - Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: sobota, 23 kwietnia 2011, 21:30 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 20:47
Posty: 1312
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
rewton napisał(a):
A czemuż to Leszel nie widzisz sensu?Z odpadów przytarganych z lasu kupuję baterie do piszczałki!Przyjemne z pożytecznym+ulgowe traktowanie u służb leśnych
pozdrawiam rewton


Ja także, dlatego ze tych miedzianych nigdy nie zostawiam, a miedz i mosiadz maja najwieksza wartość. Cynk i ołów też zabieram, bo potrzebny mi bywa sam metal, ale aluminiowe polmosy? To nie ma zadnej wartości. Oczywiście śmieci zakopuje z powrotem i normalnie zasypuje dołek, zadnego kraterowiska i wysypiska śmieci w miejscach poszukiwań nie robie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: niedziela, 24 kwietnia 2011, 09:47 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): czwartek, 31 marca 2011, 15:54
Posty: 25
Witam.

Chyba najlepszym sposobem na kapsle jest ich zbieranie ;)
Zanim zacząłem zbierać monety zbierałem kapsle.Teraz stoi ich 10 tysięcy :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Postępowanie z "niechcianymi" znajdkami...
PostNapisane: niedziela, 24 kwietnia 2011, 10:13 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
Też zabieram dziadostwo ze sobą....mam pasek z taką wiszącą kieszenią/sakwą.Ma dwie przegrody-jedna na dziady właśnie- druga taka maluśka,zapinana na fanty :666.I tak sobie do niej zbieram kolorowe śmieci-w domu jeszcze na sito i szpryca wężem...po co?
Niejednokrotnie okazało się,że przedmiot wstępnie zakwalifikowany jako glut,syf,złom okazywał się po umyciu czymś konkretnym i ciekawym....no :).

Tyle,że złomu żelaznego praktycznie wcale nie wykopuję...więc nie mam dylematu,jak to taszczyć...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL