|
Szansa jest zawsze,jak nie sprawdzisz nikt Ci nie powie co tam jest. Poniemieckie gruzowiska,to moje ulubione miejsca,naciągnąłem tam sporo fajnych przedmiotów sztućce,świeczniki,monety,zegarki,znajomy srebrną paterę prawie 1kg.Co do zaśmiecenia,to często miejscowi wywozili śmieci w takie miejsca,chyba że to śmieci poniemieckie,a to już warto przeszperać. Co do jakości i wartości przedmiotów,to dużo zależy od tego,czy budynek został zniszczony w czasie wojny,wtedy jest ciekawie,czy rozebrany po wojnie na odbudowę,wtedy mniej ciekawie,ale też coś można trafić. Jedyne czego nienawidzę w takich miejscach,to rycie w zleżałym gruzie. Co do wierzby,to nie wiem,czy to celowe nasadzenie,czy przypadkowo się zasiała.
|