Teraz jest poniedziałek, 30 marca 2026, 13:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 17:17 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Darioushz napisał(a):
Ja to widzę jeszcze inaczej.
Wróci czy nie wróci, ktoś klatę wypnie pod odznaczenie.
http://www.szczecin.kwp.gov.pl/componen ... -osignicia
:D :D :h


Trafiles najprawdopodobniej w sedno ...byc może tylko po to jest ta cała szopka robiona :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 17:38 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 14:21
Posty: 5
Lokalizacja: z WARSU
No tak Wy tu gadu gadu a :cop Lewandowski sam chce zapitolic czołg do pseudo muzeum .... :h i to za darmo

http://elblag.wm.pl/69443,Muzeum-spod-P ... y-los.html Poleć znajomym

A już ten tekst mnie powalił ze śmiechu :lol: :lol: :lol:

wars98 napisał(a):
W 2008 r. ekipa muzeum :ups: wydobyła. jedyny na świecie kompletny wrak niemieckiego działa samobieżnego Strumgeschutz IV.


Komentarze pod artykułem tez nie najlepsze ..... :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 18:18 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 23:33
Posty: 487
Lokalizacja: śląsk
Na takich jak wars niemcy mają fajne prześmiewcze określenie - besserwisser (wiedzący lepiej ) Pantera to nie obraz polskiego malarza, albo dzieło przez polskę kupione. Ten czołg nie był polski tylko niemiecki i nie został uznany za odszkodowanie wojenne bo nie istniał- był bezwartościowym wrakiem, z resztą sprawa odszkodowań też jest w zasadzie zamknięta, więc na tej tezie prawnicy jej obecnego właściciela bez trudu zablokują wszelkie ruchy rewindykacyjne w amerykańskim sądzie i to niezależnie od tego co polskie prawo w tej kwestii stanowi. Każdy normalny średnio rozgarnięty czytelnik tego forum zapewne co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 19:22 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Tomekb. Określenie przez Ciebie użyte wypisz wymaluj pasuje, ale... do Ciebie! :lol:
Bzdury wypisujesz. Zajrzyj sobie do aktu co się zowie dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich z 1946 r. Wraki pojazdów niemieckich z mocy prawa przeszły na własność Skarbu Państwa.
I Twoje dywagacje biorą w łeb. :666
P.S. Do wypowiedzi trolli pokroju kamil66 się nie odniosę, bo to jawne judzenie, w dodatku nie związane z tematem, które powinno być rugowane przez modów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 19:47 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
wars98 napisał(a):
Tomekb. Określenie przez Ciebie użyte wypisz wymaluj pasuje, ale... do Ciebie! :lol:
Bzdury wypisujesz. Zajrzyj sobie do aktu co się zowie dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich z 1946 r. Wraki pojazdów niemieckich z mocy prawa przeszły na własność Skarbu Państwa.
I Twoje dywagacje biorą w łeb. :666
P.S. Do wypowiedzi trolli pokroju kamil66 się nie odniosę, bo to jawne judzenie, w dodatku nie związane z tematem, które powinno być rugowane przez modów.

Piotr a mi odpowiesz?
Gdzie jest ten sztug którego "podobno" wydobyła w 2008 roku Ekipa Muzeum(jak rozumiem z Przeźmierowa?) ?Sprzedalista?A od razu pytanie.Kiedy qźwa założyłeś z Zygmuntem to swoje Muzeum?
I jeszcze jedno.Czy po rewindykacji zagrabionego mienia Pantera bedzie własnością Muzeum Eksploracji w Przeźmierowie? I jeszcze jedno.Piotr kiedy dorośniesz.
Pozdrawiam
P.S.
Myslałem ze skończone studia to jakaś tam nobilitacja cycus.Ale Piotrze po Tobie widzę że jednak wrecz odwrotnie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: środa, 12 października 2011, 21:55 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Cześć Jacku,
Tobie dziadku odpowiem. ;)
Szluga możesz oglądać w CSWL Poznań (o czym doskonale wiesz).
Zwróć uwagę, że napisałem o ekipie w sensie grupie ludzi. Widziałeś jak nurkowie sprawnie odmulili kadłub. Stąd określenie, które zostało użyte w tamtym materiale. Samo powstanie Muzeum nie ma tutaj nic do rzeczy, gdyż chodzi o ekipę ludzi (a Ci się nie zmienili). I nie pisz podobno, bo jest to fakt potwierdzony nie tylko filmami i zdjęciami, ale także oficjalnymi dokumentami.
Nie wiem czyją własnością będzie rewindykowana Pantera, ale zakładam że tak jak dotychczas, czyli Skarbu Państwa.
Jeśli ma stanąć pod chmurką w MOB, czy innym MWP to będę podnosił larum.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 06:35 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 23:33
Posty: 487
Lokalizacja: śląsk
WARS skończ wypisywać te swoje fantasmagorie. Bredzisz synu i w dodatku najwyraźniej jesteś półanalfabetą, bo nie rozumiesz tekstu pisanego. Już raz ci napisałem, że jakiegoś tam sądu stanowego w USA nie będzie nic, a nic obchodziło polskie prawo. Jeśli nie jesteś tego w stanie zrozumieć to już wyłącznie twój problem


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 09:08 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
wars98 napisał(a):
Cześć Jacku,
Tobie dziadku odpowiem. ;)
Szluga możesz oglądać w CSWL Poznań (o czym doskonale wiesz).
Zwróć uwagę, że napisałem o ekipie w sensie grupie ludzi. Widziałeś jak nurkowie sprawnie odmulili kadłub. Stąd określenie, które zostało użyte w tamtym materiale. Samo powstanie Muzeum nie ma tutaj nic do rzeczy, gdyż chodzi o ekipę ludzi (a Ci się nie zmienili). I nie pisz podobno, bo jest to fakt potwierdzony nie tylko filmami i zdjęciami, ale także oficjalnymi dokumentami.
Nie wiem czyją własnością będzie rewindykowana Pantera, ale zakładam że tak jak dotychczas, czyli Skarbu Państwa.
Jeśli ma stanąć pod chmurką w MOB, czy innym MWP to będę podnosił larum.

Piotr a może zauwazyłeś że oprócz Ekipy PBG byli także inni? Czy jednak byliście tam sami?Więc tamto może powinno brzmiec np tak:"W 2008 r. ekipa muzeum(pomagała? brała udział) w wydobyciu sztuga."
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 09:34 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): wtorek, 5 stycznia 2010, 09:35
Posty: 11
Cytuj:

Muzeum Eksploracji w swoich zbiorach ma m.in.: wojskową gąsienicową spycharkę szybkobieżną BAT-M, kołowe transportery opancerzone SKOT (wersja inżynieryjna) i BRDM-2 (wersja rozpoznawcza), ciężarówkę Kraz 255B czy policyjny kołowy transporter opancerzony BTR-60 PB. W 2008 r. ekipa muzeum wydobyła jedyny na świecie kompletny wrak niemieckiego działa samobieżnego Strumgeschutz IV, który od 2009 roku wyremontowany i sprawny znajduje się w zbiorach Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Większość eksponatów zostało podarowanych lub znalezionych.
 Każdy z eksponatów wprowadzany jest do inwentarza muzeum. To sprawia, że nie ma możliwości by któryś z eksponatów zaginął lub został sprzedany.


Nie wiem przez kogo został napisany ten tekst, ale zawiera szereg półprawd i niedomówień.
"Ekipa muzeum wydobyła jedyny...." - tak, oczywiście ! - ale chodzi tutaj o ekipę Muzeum Broni Pancernej CSWL z Poznania.
Jeśli się mylę i chodzi o muzeum eksploracji - to jest to oczywista próba wprowadzenia czytelników w błąd ( podobnie jak teksty typu "Me and my team ... " zamieszczanie po wydobyciu na licznych, zachodnich forach ).

Nikt nigdy nie negował udziału nurków z PBG i samego Lewandowskiego w wydobyciu działa StuG IV, i nikt nigdy nie będzie negował, ale pisanie, że to oni wydobyli wrak jest, delikatnie to ujmując, sporym nadużyciem. Lewandowski napisał pisma wg. wytycznych organizatorów akcji, nurkowe odmulili wrak - świetnie, duża pomoc, jesteśmy niezmiennie wdzięczni - ale działania te były jednymi z bardzo wielu składających się na całą akcję wydobywczą w Grzegorzewie.
Następnym razem, powołując się na akcję w Grzegorzewie, proszę pisać:
"W 2008 roku mieliśmy zaszczyt, u boku organizatorów wydobycia: Muzeum Broni Pancernej CSWL i Towarzystwa Przyjaciół Sopotu, oraz Wojska Polskiego,ekipy Diabłów Błotnych Mariana Balińskiego,ekipy Marcina Pietrzaka,nurków Alka Ostasza i innych, brania udziału w akcji wydobycia działa szturmowego StuG IV w Grzegorzewie."
Próbę wmanewrowania w wydobycie nieistniejącego wówczas prywatnego muzeum eksploracji pozostawię bez komentarza ;/

Inną sprawą jest to, że z jednej strony Lewandowski twierdzi, że "ekipa muzeum [eksploracji] wydobyła...", a z drugiej ( np. na Forum Eksploracyjne Muzeum II Wojny Światowej, 9-10 lipca 2011 ) próbował dowodzić, że 'akcja była nieprofesjonalna i w trakcie jej trwania uszkodzona wrak'.
Wiec jak to było naprawdę ? muzeum eksploracji uszkodziło wrak czy może to jednak kto inny wyciągnął :lol: :lol: :lol:


W tekście sprytnie też napomknięto o remoncie StuG'a i doprowadzeniu go do stanu jezdnego. Dlaczego nie napisano kto remontował, kto pomagał i jaki 'wkład' mieli w to przedsięwzięcie właściciele muzeum eksploracji.

Nie spodziewam się nic konstruktywnego w odpowiedzi, więc na tym poście kończę swój udział w tej dyskusji.
Moderatorów przepraszam za off-topic.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 14:14 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
Wielka szkoda, że pan Marcin Boruń kryjący się pod nickiem Sil3nt nie potrafi się podpisać pod tym co pisze, jeśli już czyni tak poważne uwagi.
W odpowiedzi zwracam uwagę, że temat jest o czymś zupełnie innym.

Mam pytanie do pana Borunia: czy był pan w 2006 lub 2008 r. przy wydobywaniu StuG IV z Rgilewki?

Kilka uwag do do tego co napisał pan Boruń.
Nie ma czegoś takiego jak: ekipa Muzeum Broni Pancernej CSWL z Poznania, bo nie ma muzeum (działającego zgodnie z ustawą o muzeach), lecz jest jedynie wojskowa izba tradycji CSWL. Prawie czyni różnicę.
Wojskowa izba tradycji ma swoich zwolenników (nikt tego nie neguje), w tym jak wnoszę - także pana Borunia - warto zaznaczyć jednak, że nie są oni pracownikami CSWL ani żołnierzami tej jednostki.

Pan Boruń jawnie kłamie, że nikt nigdy nie negował udziału naszego udziału w akcji. Przypomnę panu chociażby słowa syna pana Balińskiego skreślone w swoim czasie (jesień 2008 r.) na pewnym dość dobrze obu wam znanym forum (i zarchiwizowane), że nurkowie nic nie zrobili. Takich prób było więcej.

Kadłub wraku nie zostałby wydobyty w 2008 r., gdyby nie odmulenie przeprowadzone przez ekipę nurków. Przypomnę panu Boruniowi, że ekipa pana Balińskiego przez 2 dni nie potrafiła odkopać pojazdu - nawet przy użyciu sprzętu ekipy nurków - i w końcu przyszła do niej ze słowami, że nie są już w stanie nic więcej zrobić. Są na to świadkowie, więc proszę nie przeczyć.
Jest to więc - w mojej ocenie - kolejna próba pomniejszania zasług ekipy nurków, bez której wanny by nie było.

W 2008 r. organizatorem akcji było (na papierze, ale jednak) - podobnie jak w 2006 r. - Towarzystwo Przyjaciół Sopotu. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że był to tylko i wyłącznie szyld, ale był. Rzeczywiste zasługi zorganizowania należą się grupie osób (z całego kraju).
W 2008 r. Wojska Polskiego nie było na polach pod Grzegorzewem, z wyjątkiem saperów z jednostki w Inowrocławiu, którzy odbierali zgłoszone pociski kalibru 75 mm (49 sztuk). Nurków Aleksandra Ostasza również nie widziałem pływających w Rgilewce (może byli w tłumie gapiów?).
Z Towarzystwa Przyjaciół Sopotu był 2 dni pan Okuniewski (jak zwykle zupełnie nieprzygotowany - zdaje się, że wówczas nie miał śledzi od namiotu i spał gościnnie razem z kpt. Ogrodniczukiem), oraz następne dwa dni pan Tomaszewski i niejaki @ndrew, którzy ograniczyli się do robienia zdjęć oraz wcinania suchego prowiantu (są na to zdjęcia).
Z CSWL Poznań był tam kapitan Ogrodniczuk i mechanik Witek.
Był Marcin Pietrzak ze swoimi chłopakami oraz Marian Baliński ze swoją ekipą (Mardrog).
I była ekipa nurków Zygmunta Adamskiego z PBG. Był także Jacek Dąbrowski, Zbigniew Mróz oraz Aleksander Ostasz (z dwoma ludźmi z kamerą).

Uwagi poczynione przeze mnie w sprawie StuG IV na Forum Eksploracyjnym w Muzeum II Wojny Światowej dotyczyły 'radosnej' działalności TPS-u jesienią 2006 r. Było to wyraźnie przez nas zaznaczone. Alek Ostasz chyba coś źle panu przekazał.

Uszkodzenie w 2006 r. wraku to zasługa nieudolnej organizacji, jaką jest TPS, a dokładniej jednej z jego sekcji, kierowanej przez członka zarządu, pana Okuniewskiego.

Co do formy artykułu na który się pan powołuje to trudno mi za niego odpowiadać. Raz, że nie ja go pisałem, a dwa że dotyczył on zupełnie innego zagadnienia. Jak rozumiem dziennikarz potraktował sprawę StuG IV marginalnie (skrótowo).
Nikt jednak nie neguje, że StuG IV został wyremontowany przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. w Poznaniu przy pomocy pasjonatów zgromadzonych przy CSWL Poznań.

Z poważaniem
Piotr Lewandowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 14:32 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 16:00
Posty: 205
wars98 napisał(a):
Witam,
Wielka szkoda, że pan Marcin Boruń kryjący się pod nickiem Sil3nt nie potrafi się podpisać pod tym co pisze, jeśli już czyni tak poważne uwagi.
W odpowiedzi zwracam uwagę, że temat jest o czymś zupełnie innym.

Mam pytanie do pana Borunia: czy był pan w 2006 lub 2008 r. przy wydobywaniu StuG IV z Rgilewki?

Kilka uwag do do tego co napisał pan Boruń.
Nie ma czegoś takiego jak: ekipa Muzeum Broni Pancernej CSWL z Poznania, bo nie ma muzeum (działającego zgodnie z ustawą o muzeach), lecz jest jedynie wojskowa izba tradycji CSWL. Prawie czyni różnicę.
Wojskowa izba tradycji ma swoich zwolenników (nikt tego nie neguje), w tym jak wnoszę - także pana Borunia - warto zaznaczyć jednak, że nie są oni pracownikami CSWL ani żołnierzami tej jednostki.

Pan Boruń jawnie kłamie, że nikt nigdy nie negował udziału naszego udziału w akcji. Przypomnę panu chociażby słowa syna pana Balińskiego skreślone w swoim czasie (jesień 2008 r.) na pewnym dość dobrze obu wam znanym forum (i zarchiwizowane), że nurkowie nic nie zrobili. Takich prób było więcej.

Kadłub wraku nie zostałby wydobyty w 2008 r., gdyby nie odmulenie przeprowadzone przez ekipę nurków. Przypomnę panu Boruniowi, że ekipa pana Balińskiego przez 2 dni nie potrafiła odkopać pojazdu - nawet przy użyciu sprzętu ekipy nurków - i w końcu przyszła do niej ze słowami, że nie są już w stanie nic więcej zrobić. Są na to świadkowie, więc proszę nie przeczyć.
Jest to więc - w mojej ocenie - kolejna próba pomniejszania zasług ekipy nurków, bez której wanny by nie było.

W 2008 r. organizatorem akcji było (na papierze, ale jednak) - podobnie jak w 2006 r. - Towarzystwo Przyjaciół Sopotu. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że był to tylko i wyłącznie szyld, ale był. Rzeczywiste zasługi zorganizowania należą się grupie osób (z całego kraju).
W 2008 r. Wojska Polskiego nie było na polach pod Grzegorzewem, z wyjątkiem saperów z jednostki w Inowrocławiu, którzy odbierali zgłoszone pociski kalibru 75 mm (49 sztuk). Nurków Aleksandra Ostasza również nie widziałem pływających w Rgilewce (może byli w tłumie gapiów?).
Z Towarzystwa Przyjaciół Sopotu był 2 dni pan Okuniewski (jak zwykle zupełnie nieprzygotowany - zdaje się, że wówczas nie miał śledzi od namiotu i spał gościnnie razem z kpt. Ogrodniczukiem), oraz następne dwa dni pan Tomaszewski i niejaki @ndrew, którzy ograniczyli się do robienia zdjęć oraz wcinania suchego prowiantu (są na to zdjęcia).
Z CSWL Poznań był tam kapitan Ogrodniczuk i mechanik Witek.
Był Marcin Pietrzak ze swoimi chłopakami oraz Marian Baliński ze swoją ekipą (Mardrog).
I była ekipa nurków Zygmunta Adamskiego z PBG. Był także Jacek Dąbrowski, Zbigniew Mróz oraz Aleksander Ostasz (z dwoma ludźmi z kamerą).

Uwagi poczynione przeze mnie w sprawie StuG IV na Forum Eksploracyjnym w Muzeum II Wojny Światowej dotyczyły 'radosnej' działalności TPS-u jesienią 2006 r. Było to wyraźnie przez nas zaznaczone. Alek Ostasz chyba coś źle panu przekazał.

Uszkodzenie w 2006 r. wraku to zasługa nieudolnej organizacji, jaką jest TPS, a dokładniej jednej z jego sekcji, kierowanej przez członka zarządu, pana Okuniewskiego.

Co do formy artykułu na który się pan powołuje to trudno mi za niego odpowiadać. Raz, że nie ja go pisałem, a dwa że dotyczył on zupełnie innego zagadnienia. Jak rozumiem dziennikarz potraktował sprawę StuG IV marginalnie (skrótowo).
Nikt jednak nie neguje, że StuG IV został wyremontowany przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. w Poznaniu przy pomocy pasjonatów zgromadzonych przy CSWL Poznań.

Z poważaniem
Piotr Lewandowski

Piotruś Ty już bełkoczesz.Sil napisał Ci całą prawdę o wydobyciu.Pogódź sie z faktami.Bez Zygi i pracy nurków tez by szlug wyszedł.Niestety ale to Marian i Diabły podpinały liny a nie Zyga end team.Odmulili wrak?No nie wiem.I wtedy i teraz mówiłem i mówie ze g zrobili z tym odmulaniem gdyż nie byli w stanie stwierdzic czy na PRAWEJ burcie były ekrany czy nie.Poza tym twierdzili ze szlug był wyczyszczony do zera (doszlismy do podłogi , słowa Zygmunta) .To ja sie pytam Ciebie skad ta chałda na kadłubie i skad tyle artefaktów w wanience?No nie powiesz mi że tego nie widzieli?Nie widzieli zasobnika z ammo za siedzeniem kierowcy?Bzdura.Wiec proszę Piotrze przyznaj ze to Ty i Ekipa z PBG pomagaliscie przy wydobyciu a nie ze wszyscy pomagali Wam aby pojazd wydobyc.
Pozdrawiam
P.S.
Jeszcze jedno co juz Ci raz pisałem.Odnosnie "uszkodzeń " które "odniusł" szlug to przepraszam ale gdzie byłeś jak Wojsko cieło dziury w baszcie?Panie Prawniku i obrońco zabytków.Wtedy nie protestowałes?Nie widziałeś co sie dzieje?Bo ja nie przypominam sobie abyś cos wtedy na ten temat chocby przebakiwał.Zmadrzałeś po 5 latach?
Piotr proszę Cię nie osmieszaj sie więcej i zajmij sie jednak "sprowadzaniem" Pantery.Ewentualnie , no nie wiem , saper?
Jeszcze raz pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 14:53 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Jacku, proszę Cię, nie bredź.
Liny (krótkie) w błocie podpinali do kół tylnych ludzie Mariana Balińskiego oraz Zygmunta (są zdjęcia!), ale pomiędzy nimi a WZT-ką były jeszcze: lina od WZT-ki i zblocze. Te trzy elementy w całość podpinali już pod wodą przy zerowej(!) widoczności nurkowie Zygmunta - Piotr Hilszer i Piotr Przewoźniak wspierani przez Leszka Gronostaja i Mirosława Maciołka z łodzi.
Zdjęcie na dowód:
[ img ]

Kadłub był odmulony, ekranów nie było (zakładam, że wybrano je albo zaraz po wojnie, albo w 1993 r.), a ziemia która była na nim w momencie wydobycia pochodziła ze skarpy u podnóża przypory mostu. Kiedy wrak ruszył to wisząca nad nim hałda ziemi zjechała. Nic w tym nadzwyczajnego.
Ja też wiem, że Baliński wrzeszczał na prawo i lewo, że on musi wydobyć, choćby w kawałkach. Wiele osób to pamięta. Ale gdyby nie odmulenie to w takim przypadku ewentualnie byłby wydobyty tylko w kawałkach (jeśli w ogóle).
Bez ekipy zawodowych nurków kadłub by nie wyszedł.
Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 14:57 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Z laickiej ciekawości na czym polega to ,,wsparcie" dwóch panów na łódce nie licząc liny? Jeden trzyma jakiś sznurek. Pytam z ciekawości bo jeżeli asekurowali nurków to chyba inaczej powinno to wygadać? Masz jakiś serwis zdjęciowy z akcji? W sumie niewinna pyskówka a mnie zainteresowała od strony technicznej cała akcja.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 14:58 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): sobota, 24 września 2011, 22:50
Posty: 28
Lokalizacja: Gdynia
Jacku na początku mieliśmy parę spięć ale jak teraz czytam Twoją wypowiedz to trudno nie przyznać racji.
Zawsze jest ktoś komu wydaje się że zrobił więcej lub więcej wie.
Czytałem o tym wydobyciu i remoncie był to dla mnie morskiego praktyka pozytywny szok.
Co zaś tyczy się kwestii prawnej działalności tzw Izb Tradycji to jest ona usankcjonowana prawnie poprzez państwowe akty i przepisy wewnętrzne MON. Poczytać nie zaszkodzi .
pozdrawiam.
ps. a ta wojna to o odznaczenia na piersi :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Panthera z Polski
PostNapisane: czwartek, 13 października 2011, 15:05 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
PREM, żeby nie zaśmiecać więcej tematu wyślę Tobie PW. ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL