Potnę się żyletkami, jeśli ktoś zasugeruje, że przez profesora przemawia zazdrość zawodowa i gul mu skacze, że jeden z podejrzanych, nowy poseł Marek Poznański, wykazał się większą przedsiębiorczością i intuicją i zlokalizował za pomocą fotografii lotniczej fundamenty kościoła w Czermnie w domniemanych grodach czerwieńskich. Przecież Kokowski cieszy się z sukcesu kolegi: "Teraz można nareszcie z podniesionych czołem ryć radośnie w Czermnie".
Będę darł pazurami twarz każdemu, kto bąknie, że Kokowskiemu pozostało już tylko głównie przecieranie oczu ze zdumienia:
Cytuj:
W końcu, w 2010 roku dotarły do nas fotografie lotnicze, m.in. te wykonane przez Marka Poznańskiego, opublikowane w kwartalniku "Archeologia Żywa". Na jednej z nich, przecierając ze zdumienia oczy, dostrzegłem wyraźny zarys prostokątnej budowli z wyraźną absydą kościoła!
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,78966, ... hodu_.html