Teraz jest sobota, 17 stycznia 2026, 09:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 11:47 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 13:17
Posty: 401
Lokalizacja: pow. biłgorajski i całym światem
Ja na każdej wsi staram pozyskać sobie " załatwiacza ". Człowieka który wszystkich zna i wszystko wie. W bagażniku samochodu odpowiednia ilość " mamrota " który kruszy ostatnie lody, bajer i do przodu. Na nowej wsi bez wprowadzającego to ciężki temat do ugryzienia. Ludzie są powystraszani różnego rodzaju naciągaczami z fundacji polsat, czerwonego krzyża i itp. Przeszkodą są też wnuczkowie z dostępem do netu. Młodych trzeba trzymać na dystans, bo jak cenę zawalą to idzie w pięty. Najlepiej jak jest możliwość uzgodnienia z góry ile kasy szykować za te klamoty na strychu bo jak zaczną dziadki wyceniać wszystko po sztuce to dojść może do szoku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 12:31 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): czwartek, 2 sierpnia 2007, 18:54
Posty: 776
Lokalizacja: Podziemie
Witam. Dwukrotnie i to bardzo skutecznie zastosowałem taką sztuczkę. Na lokalnym portalu ogłoszeniowym namierzyłem dwa stare domy w Aleksandrowie Kuj na sprzedaż. Jako potencjalny klient dokładnie obejrzałem cały dom łącznie z piwnicą i strychem. W obu przypadkach udało mi się wyrwać sporo starych książek i trochę szkła. Było tez bardzo blisko zakupu dwóch rzeźb Wacława Bębnowskiego, w ostatniej chwili właściciel rozmyślił się. Ogólnie patent dobry. Oczywiście brałem pod uwagę tylko stare domy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 18:42 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): niedziela, 11 grudnia 2011, 12:36
Posty: 42
Lokalizacja: Łódzkie
Marienwerder napisał(a):
Na poczatek konwersacja o byle czym, trzeba rozpoznac kogo "podchodzimy",czym jestesmy w stanie ow wlasciciela zainteresowac historia czy winem,kasa czy uslugi, potem dopasowac historie po co nam te "smieci" - np wystawa w szkole dla syna na historie za dobre oceny a ze glab straszny no to chce mu pomoc Panie bo znowu nie zda ...to wzbudza usmiech i kto wie.....
Nastepna niezla historyjka to na kogos slawnego,ze tu przed wojna mieszkal ktos wazny i szukamy po nim sladow......do artykulu do gazety....
ale tu najczesciej trzeba placic.
Chcialbym wejsc na Pana strych zeby zobaczyc konstrukcje dachu od srodka jak ida belki itd....w tym super zabytkowym architekturalnie domu(nawet jak nie jest) to naprawde bardzo rzadko spotykana konstrukcja a aj jestem w trakcie budowania domu i ......
Dla opornych na rozmowe najprosciej po prostu zaoferowac kase za samo wejscie ,mowimy oczywiscie o jakis groszowych sprawach bo to inwestycja w ciemno.
Dobrze przed podaniem ceny zobaczyc jesli sie da oczywiscie lub po prostu zapytac czy dachowki byly przekladane bo jesli tak to zmniejsza szanse na nienaruszalnosc zasobow ow strychu.
Bryniczanin napisał(a):
A tak poważnie. Jakkolwiek nie poprosisz, to i tak wezmą Cię za kogoś pomylonego. Najlepiej powiedzieć, że zbierasz jakiekolwiek starocie i jakby były jakieś generalne porządki, to zawsze w zamian pomożesz albo browarem za fatygę zapłacisz. Przynajmniej będą wiedzieć ludziska, że jakby co, to mają uderzać do Ciebie. Oczywiście określ z grubsza jakie to rzeczy Cię interesują. Uczul także, że interesują Cię duperele stare narzędzia, przedmioty gospodarstwa domowego, dokumenty, zdjęcia, meble itd. Coś co mogą wyrzucić i nie pomyśleć, że dla Ciebie takie drobiazgi są kontent.
enki napisał(a):
Witam. Dwukrotnie i to bardzo skutecznie zastosowałem taką sztuczkę. Na lokalnym portalu ogłoszeniowym namierzyłem dwa stare domy w Aleksandrowie Kuj na sprzedaż. Jako potencjalny klient dokładnie obejrzałem cały dom łącznie z piwnicą i strychem. W obu przypadkach udało mi się wyrwać sporo starych książek i trochę szkła. Było tez bardzo blisko zakupu dwóch rzeźb Wacława Bębnowskiego, w ostatniej chwili właściciel rozmyślił się. Ogólnie patent dobry. Oczywiście brałem pod uwagę tylko stare domy.
Cenne rady.. :) Muszę kiedyś wypróbować te sposoby.. :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:54 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 20 sierpnia 2011, 09:32
Posty: 538
Lokalizacja: Newport
w nocy z latarką :lol: :cop


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: piątek, 17 lutego 2012, 21:17 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
a słyszałem stare strychy na wsiach są już przez cyganów przetrzepane
widać, myliłem się


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: piątek, 17 lutego 2012, 21:21 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 27 września 2009, 08:53
Posty: 313
U mnie Cyganie przetrzepali konkretnie okolice, ludzie dawali im nawet przedwojenne mundury za flaszkę...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: piątek, 17 lutego 2012, 21:39 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
... to też miałem na myśli...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: czwartek, 23 lutego 2012, 15:25 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 18 maja 2011, 09:47
Posty: 95
Lokalizacja: Ładne
Mój sposób jest nader prosty. Mieszkając w małym miasteczku ( gdzie prawie wszyscy się znają ) mam zaprzyjaźnionego pracownika z branży budowlanej , z uprawnieniami pracy na wysokości. I tu najważniejsze: jest pracownikiem spółki zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami. Dostęp ma praktycznie wszędzie , nawet do piwnic ( ma też uprawnienia hydraulika ).Bezstresowo....i skutecznie.Polecam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych
PostNapisane: czwartek, 23 lutego 2012, 15:38 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 19 kwietnia 2011, 13:23
Posty: 1359
Lokalizacja: Mazowsze
Heroes napisał(a):
Marienwerder napisał(a):
Na poczatek konwersacja o byle czym, trzeba rozpoznac kogo "podchodzimy",czym jestesmy w stanie ow wlasciciela zainteresowac historia czy winem,kasa czy uslugi, potem dopasowac historie po co nam te "smieci" - np wystawa w szkole dla syna na historie za dobre oceny a ze glab straszny no to chce mu pomoc Panie bo znowu nie zda ...to wzbudza usmiech i kto wie.....
Nastepna niezla historyjka to na kogos slawnego,ze tu przed wojna mieszkal ktos wazny i szukamy po nim sladow......do artykulu do gazety....
ale tu najczesciej trzeba placic.
Chcialbym wejsc na Pana strych zeby zobaczyc konstrukcje dachu od srodka jak ida belki itd....w tym super zabytkowym architekturalnie domu(nawet jak nie jest) to naprawde bardzo rzadko spotykana konstrukcja a aj jestem w trakcie budowania domu i ......
Dla opornych na rozmowe najprosciej po prostu zaoferowac kase za samo wejscie ,mowimy oczywiscie o jakis groszowych sprawach bo to inwestycja w ciemno.
Dobrze przed podaniem ceny zobaczyc jesli sie da oczywiscie lub po prostu zapytac czy dachowki byly przekladane bo jesli tak to zmniejsza szanse na nienaruszalnosc zasobow ow strychu.
Bryniczanin napisał(a):
A tak poważnie. Jakkolwiek nie poprosisz, to i tak wezmą Cię za kogoś pomylonego. Najlepiej powiedzieć, że zbierasz jakiekolwiek starocie i jakby były jakieś generalne porządki, to zawsze w zamian pomożesz albo browarem za fatygę zapłacisz. Przynajmniej będą wiedzieć ludziska, że jakby co, to mają uderzać do Ciebie. Oczywiście określ z grubsza jakie to rzeczy Cię interesują. Uczul także, że interesują Cię duperele stare narzędzia, przedmioty gospodarstwa domowego, dokumenty, zdjęcia, meble itd. Coś co mogą wyrzucić i nie pomyśleć, że dla Ciebie takie drobiazgi są kontent.
enki napisał(a):
Witam. Dwukrotnie i to bardzo skutecznie zastosowałem taką sztuczkę. Na lokalnym portalu ogłoszeniowym namierzyłem dwa stare domy w Aleksandrowie Kuj na sprzedaż. Jako potencjalny klient dokładnie obejrzałem cały dom łącznie z piwnicą i strychem. W obu przypadkach udało mi się wyrwać sporo starych książek i trochę szkła. Było tez bardzo blisko zakupu dwóch rzeźb Wacława Bębnowskiego, w ostatniej chwili właściciel rozmyślił się. Ogólnie patent dobry. Oczywiście brałem pod uwagę tylko stare domy.
Cenne rady.. :) Muszę kiedyś wypróbować te sposoby.. :1

Czyli do "Na wojnie i w milosci wszystkie chwyty dozwolone", trzeba dodac "szukajac" :ang ,
Pewnie jest jeszcze duzo wiecej sposobow, ale te sa bardzo fajne! Pzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL