Teraz jest czwartek, 1 stycznia 2026, 07:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 grudnia 2005, 16:52 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2004, 23:13
Posty: 99
Van Worden napisał(a):
Witam!

Panowie, przeginacie pałę..
Zgadzam się z postulatem że moderator powinien pilnować tego żeby
wątek trzymał sie tematu a nie schodził na manowce :(
Chcecie sobie pogadać o Żydach vel Niemcach vel Polakach to
załóżcie nowy temat :666

Pozdrawiam

VW

Witam
No właśnie trzymajmy się tematu bo to jest naprawdę ciekawe .
Ruscy dużo znaleźli ale jeszcze więcej nie .
Pod linkiem jest skarb , który przetrwał do 2003 roku w najbardziej oczywistym miejscu czyli pod schodami .
Na moim terenie jest tego jeszcze dużo schowane i wcale się nie obrażę jak dużo jeszcze znajdę .
Proszę kolejny skarb :
http://opole.kik.opoka.org.pl/nysa/nysa.htm
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 grudnia 2005, 21:00 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2004, 22:43
Posty: 230
Lokalizacja: Los Kampinos
Witam - opowieści niemieckiej teściowej cd. :Pod Sczytnem w starym poniemieckim gospodarstwie, w którego skład wchodziły między innymi młyn, dom taneczny dla przedwojęnnych ,,nad ludzi,, i inne budynki gospodarcze - przy okazji rozbiórki domu skarb znaleziono w banalnym miejscu, a mianowici pod drewnianą podłogą. W takim razie chyba warto zabrać się za remont podług w poniemieckich budynkach. Co do skarbu to były głównie banknoty i trochę biżuterii. pozdr Arnold


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 18 grudnia 2005, 01:44 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 21 września 2002, 00:00
Posty: 526
Lokalizacja: Tczew
I tak wyglada temat zalozony przez Tyfusa, ktory musialem masakrycznie pociac.
Link do watku, w ktorym toczyly sie zale na temat slusznego, badz nieslusznego zamkniecia tematu:
http://poszukiwanieskarbow.com/Forum/vi ... 448#136448
Temat zostanie otwarty. Zapraszam do dyskusji na temat depozytow. :666
Pozdrawiam
karas1979


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: piątek, 9 listopada 2012, 14:56 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 12:32
Posty: 3
Witam,
z moich doświadczeń osobistych i zasłyszanych nie ma raczej reguły. Podam kilka różnych przypadków dalszych(po sąsiadach) lub bliższych (w rodzinie).
Otóż mój dziadek wykopał kiedyś "słoiczek" z fantami przy dobudowanym kominie koło poniemieckiego domu. Jednakże słyszałem także o wykopie na cmentarzu (dość ciekawe fanty, pamiątki rodzinne z imieniem nazwiskiem oraz adresem pod którym mieszkali, dom do dziś stoi).
W innej historii beczka z porcelaną i innymi skarbami została wywieziona przez Niemieckich turystów a była zakopana w piwnicy przy fundamencie (do dziś jest pozostałość dołka, byłem widziałem, ale budynku już nie ma same fundamenty).
Jeszcze inna historia (kolejni turyści, których pradziadkowie mieli gospodarstwo we wsi obok) Przyjechali, grillowali, popili z gospodarzem a rano jak gospodarz wstał na wielkim kacu to gości już nie było. Jakież było jego zdziwienie jak wszedł do stodoły, w miejscu gdzie zawsze stawiał ciągnik był wykop na ok 100-130cm. Oczywiście pusty. Dokładnie w samym środku przecinając osie budynku.
Aż szkoda pomyśleć ile to dobroci leży w ziemi zapomnianych. Ilu Niemców zabrało tajemną wiedzę w zaświaty :ang ...szkoda, nam pozostaje tylko szukać na oślep, a nóż coś trafimy...
Jak koledzy piszą, trafiają się fanty w najmniej oczekiwanych miejscach z dala od zabudowań... :roll:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: piątek, 9 listopada 2012, 15:23 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 23 maja 2007, 00:18
Posty: 1812
Lokalizacja: Gdynia
Załącznik:
DSCF6055.JPG

Załącznik:
DSCF6056.JPG

Załącznik:
DSCF5550.JPG

Załącznik:
DSCF5551.JPG

itd.
:) C.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: piątek, 9 listopada 2012, 15:42 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 2 stycznia 2011, 19:14
Posty: 534
A jaki sprzęt - wykrywacze polecacie do poszukiwań depozytów? Często są to poszukiwania w lesie, nieużytkach, gdzie jest duża trawa, czasami sam depozyt głęboko. Poza tym to zwykle duże przedmioty, nie drobnica kolorowa. Jakie wykrywacze najlepiej sobie z tym radzą?
Druga sprawa - jaka technika szukania - tryb all metal? Szukanie w trybie statycznym (jeśli wykrywacz go posiada), kopanie wszystkich sygnałów?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: piątek, 9 listopada 2012, 20:18 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2012, 20:45
Posty: 326
Lokalizacja: Mirosławiec
Jako że w wątku napomniano o pośpiechu to opowiem o spotkaniu jakie mialem w trakcie prac drogowych w miejscowości bronionej przez kilka dni na terenie wokół Mirosławca oraz o ciekawostce zwiazanej z lokalną infrastrukturą ( nomen omen drugowojenną )jaka przy okazji wypłyneła . Mianowicie w miejscu naszych prac a konkretnie koło drogi asfaltowej położonej już po wojnie zaczęły sie pojawiać coraz większe kałuże i błocko. Zakres prac miał polegać na mechanicznym usunięciu błota, wywiezieniu go i utwardzeniu terenu tak aby woda swobodnie spływała po pochyłości. Pracy naszej przyglądał się staruszek patrząc po wyglądzie dość wiekowy. Gdy ruszyła spycharka i chciała zagłębić sie w teren natrafiła na twarde podłoże. Operator próbując aby teren nie był podziobany za ostro nie chciał stawiać lemiesza pod ostrym kątem ale co chwila sie ślizgał. Coraz wieksza irytacja i krzyki kierownika robót sprawiły iż starszy pan podszedł i zaczął mówić ..... po niemiecku. Jakie było moje zdziwienie kiedy po kilku minutach podszedł do nas znajomy starszy pan u którego jak sie okazało ów sataruszek gościł na kilka dni. Staruszek okazał sie mieszkańcem tej miejscowości w czasie kiedy wojska I Armii LWP otoczyły ta miejscowość. Jak wiadomo w takich chwilach ( znajomy starszy pan zaczął tłumaczyć z niemieckiego na polski ) sprzęt zgaszono, chłopcy zapalili po całym i popłynęła opowieść. Miejsce gdzie chcieliśmy równać jest oryginalnym wybrukowanym rynsztokiem/ spływem w kierunku jeziora, na naszej drodze jest rów do którego woda za jego czasów spływała i za jego pomoca szła w jezioro, na rowie jest oryginalny mostek wymurowany z kamienia ( był i sie zachował ) z nieckami na belki dębowe na których układano grube dechy aby mógł z majątku wyjechać sprzęt rolniczy i wozy konne ( o istnieniu tego majatku dowiedzieliśmy sie właśnie od niego ) Całość była równo zawalona mułem dlatego woda nie szła ( kilkadziesiat lat ) dziwię sie że samorząd zlecając pracę nie zapytał miejscowych !!!!.Ponadto opowiedział że nie było żadnego pośpiechu i plan ewakuacji był na naszych terenach znany od kilku tygodni. Jedynie na usprawiedliwienie można dodać że tylko szybkość uderzeń ze wschodu zaskoczył co niektorych gospodarzy którzy nie podporządkowali sie zarzadzeniu lokalnych działaczy partii i do końca wierzyli w Hitlera. Stąd tak mała ilość tzw. depozytów na naszych terenach . Miał wtedy 8 lat. Do dzisiaj tkwia mi w głowie jego słowa jak to beztrosko siadal na tym mostku i majtał nogami. Na koniec powiedział iż nigdy nie uciekł z Pomorza ..... dokonano tyko ewakuacji ( jego słowa w oryginale ). Dodam tylko że po telefonicznym kontakcie ze zleceniodawca robót na miejscu zjawił się inspektor który po wysłuchaniu obu stron przychylił się do obustronnych sugestii iż to co kilkadziesiat/ a może i kilkuset lat spełniało swoja funkcję spełni ja i w dzisiejszych latach. Koparka już nie wzięła udziału w pracy. Ludzie łopatami odsłonili bruk. Woda płynie jak płynęła latami. Nie ma kałuż. Gmina zaoszczędziła pieniądze. Ludzie sa szczęśliwi. Koniec.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2012, 10:09 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 12:32
Posty: 3
Będę musiał jeszcze raz przeszperać cały dom. Jeszcze jak żyła córka Niemców którzy tam mieszkali to do nas przyjeżdżała robiła zdjęcia itp. Tak mi się teraz kojarzy, że oglądała piec kaflowy w pokoju i chodziła robić sobie zdjęcia za domem... Dom praktycznie do remontu tak więc jest szansa, gdyż przechodził później z pokolenia na pokolenie i nie były podłogi zrywane ani nic.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2012, 11:15 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 10:37
Posty: 552
mosiek napisał(a):
oglądała piec kaflowy w pokoju

Oj koniecznie zajrzyj do pieca, często chowano w piecu prawdziwe skarby.
Znam przypadek kiedy to poprzednicy przyjeżdżali do swojego starego domu i koniecznie chcieli rozebrać piec lecz gospodarz za żadne pieniądze nie chciał się zgodzić.
Ciekawe co skrywał ten stary piec?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2012, 12:05 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 12:32
Posty: 3
Sprawdzę na pewno, w sumie to jest jeszcze kuchnia kaflowa i duży komin z kilkoma wyczystkami a z tego co wyczytałem też w kominach chowali. Jak będę po poszukiwaniach na pewno podzielę się informacją.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Gdzie Niemce chowali dobra,gdy opuszczali Ziemie Zachodn
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2012, 20:42 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): niedziela, 7 października 2012, 14:11
Posty: 264
Lokalizacja: Pomorskie
Ja się dowiem co skrywaja moje podłogi dopiero na drugi rok jak posadzki będę wylewał...ale w pewnym pałacyku w którym zalewalismy posadzki pare fenisi z 1929r i jakies pierdoły wyszły..wtedy człowiek sie nie bawił z wykrywką itp.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL