|
witam.od czwartku,ubiegłego tygodnia,wszedłem na pole-ściernisko,ujeżdżone ciągnikami,przez sąsiadów skracających sobie drogę.ściernisko całkiem płaskie,ubite,twarde do kopania.do soboty,przeczesałem,pół tego obszaru[około 1,5 hektara].podczas szukania-w sobotę[po godzinie],przyjechał właściciel,na dużym ciągniku z 5 pługami i do tej chwili,musiałem uciekać przed ciągnikiem ale jeszcze coś znalazłem.od poniedziałku do czwartku,tego tygodnia,chodziłem już po świerzo zaoranym polu.poletko zaorane wzorowo-równiutko,żadnych bruzd,rowów.jedyna uciążliwość to zapadające się nogi w pulchnej glebie,ale za to-widoczne ślady moich stóp i w związku z tym dokładne przeszukanie pola-jeszcze raz i całego.zajęło mi to 13godzin[od czwartku do czwartku,oprócz niedzieli].cała powierzchnia pola-około 1,5 h. położenie pola-na tak zwanym "zadupiu"-z dala od głównych dróg i zabudowań.to co znalazłem,przedstawiam na załączonym zdjęciu.uwaga-na zdjęciu,brak medalika benedyktyńskiego z okresu pontyfikatu,papieża leona XIII,oraz łusek karabinowych i pistoletowych.wśród monet,są dwa sreberka-20 kopiejek i 5 groszy.jest też obrączka srebrna[przerabiana na pierścionek],oraz 2 srebra-jedno o średnicy 61,5mm z rosyjskim napisem"teliefon" a drugie mniejsze o średnicy 45,5mm[cieniutka blaszka ze zdobieniem].trafiłem też,mosiężny wisiorek z resztkami złocenia[w zagłębieniach ornamentu],wymiary-43,2mmX17,6mm,oraz fragment ozdoby,również złoconej.jak do tej pory,było to najwydajniejsze pole w mojej 5-cioletniej karierze.wśród różnych monet[razem 50szt],trafiły się malutkie połuszki.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|