Teraz jest czwartek, 15 stycznia 2026, 20:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: czwartek, 21 lutego 2013, 22:13 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
Piotrze, ale przy takim założeniu właściciel nieruchomości nie miałby żadnego problemu z wykazaniem prawa własności do znaleziska, należałoby ono do niego właściwie z mocy prawa, a zatem zbędne byłoby przyznawanie prawa do tego znaleziska ewentualnemu postronnemu znalazcy. Wszystko sprowadzałoby się do zasady: "Znalazłeś - oddaj właścicielowi nieruchomości, gdzie to spoczywało".

Dodane po edycji

Acha, no i pytanie Selima wciąż pozostaje aktualne. Bo założenia, które można było przyjmować w starożytnym Rzymie, musimy teraz zostawić na boku. W praktyce znajduje się najczęściej przedmioty, o których śmiało można powiedzieć, iż ich pierwotny właściciel jest nie do ustalenia. Na dobrą sprawę, obecnie w Polsce, jeśli taki przedmiot nie jest zabytkiem, to znalazca staje się jedynym właścicielem - wchodzi w posiadanie samoistne na podstawie art. 181 kc. I nie musi się niczym dzielić z właścicielem nieruchomości, gdzie ten przedmiot został znaleziony. Staje się właścicielem w 100 proc. Zatem Twoja propozycja w niczym nie odbiega od obecnego stanu prawnego dla znalezisk bezpańskich i niezabytkowych i chyba rozumiem, że dla spójności prawa takie rozwiązanie przyjąłeś? No, ale właśnie z zabytkami jest teraz trochę inaczej i z taktycznego punktu widzenia, rozwiązanie właściciel terenu/znalazca dzielą się fifty-fifty, jest chyba bardziej życiowe, aby oderwać Skarb Państwa od tych znalezisk:)) I jest proste, zrozumiałe i łatwe do zapamiętania:)) Choć oczywiście, zgoda na poszukiwania na czyimś terenie mogłaby być równie dobrze każdorazowo powiązana z dowolnym ustaleniem udziałów w znaleziskach; bo nieraz, rzeczywiście, nakłady czynione na poszukiwania mogą być wyższe niż wartość znalezisk:))


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: czwartek, 21 lutego 2013, 23:36 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Arturze, dlatego właśnie trzeba odejść od myślenia schematycznego.
Modele ze starożytności nijak się mają do obecnych uwarunkowań. Podobnie zresztą jak rozwiązania XIX-wieczne.
Potrzebne są zupełnie nowe rozwiązania. Tutaj pełna zgoda.

Po pierwsze, musimy odejść od błędnego przekonania środowiska konserwatorsko-archeologicznego, że rzecz znaleziona = zabytek. Tak nie jest. Zabytkiem jest tylko rzecz objęta ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków lub inwentarza muzealnego.

Po drugie, trzeba skończyć z pseudowartościami (historyczna, naukowa, czy artystyczna). To bełkot.

Rzecz znaleziona musi być zgłaszana. Kwestia komu? Pole do dyskusji. Muzea, konserwatorzy, etc.
Rzecz taka musi być udokumentowana. A więc gdzie, kiedy i przez kogo znaleziona, jak wygląda, z czego jest wykonana. Musi być oszacowana. Wartość to kategoria ekonomiczna. Walory historyczne, czy artystyczne zostawmy naukowcom (archeologom, historykom sztuki, konserwatorom, etc.).

Po trzecie, jeżeli rzecz (np. miecz, monety, etc.) znajdziesz na cudzym gruncie, np. na polu, czy w rzece to co do tego właścicielowi, jeśli wyraził zgodę? Jeśli ktoś nam dał zgodę na poszukiwania takich rzeczy to dał nam także przyzwolenie na ich objęcie w posiadanie. Skoro nie włączył się w poszukiwania to nie chciał stać się ich właścicielem. Chyba, że został wprowadzony w błąd co do charakteru naszych poszukiwań, a to co innego. Prawo cywilne zna pojęcie błędu i decyzji podjętej pod wpływem błędnego przekonania. Wtedy właściciel terenu miałby prawo dochodzić swoich roszczeń wobec poszukiwacza.

Dlatego też uważam, że model angielski jest najbliższy ideałowi. ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 00:02 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2010, 03:41
Posty: 511
Lokalizacja: Skierniewice
wars98 napisał(a):
Rzecz taka musi być udokumentowana. A więc gdzie, kiedy i przez kogo znaleziona, jak wygląda, z czego jest wykonana. Musi być oszacowana.


Jeszcze jedno pytanie. Kto ma pokryć koszty tych procedur?Kwestia kosztów zmian będzie jedna z kluczowych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 00:16 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Odpowiedź nasuwa się sama. Interes ma Skarb Państwa.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 03:39 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 7 maja 2002, 00:00
Posty: 272
Lokalizacja: EU
wars98 napisał(a):
Frank, rozumiem że z tym ministerstwem to żart? :D
Powinno się przyjąć rozwiązania wzorowane na modelu angielskim. Jestem zwolennikiem tego typu modelu - z odpowiednimi do polskich realiów korektami.
Znalezisko powinno być zgłaszane, dokumentowane, oszacowane i przekazywane znalazcy na własność (wyjątki od tej reguły powinny być na prawdę nieliczne).

przecież wiesz że w PL są skarby które przekraczają wszelkie normy jak i ich wykupienie , PL nie stać na taki nawał owych skarbów ;(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 10:24 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
johnny40 napisał(a):
przecież wiesz że w PL są skarby które przekraczają wszelkie normy jak i ich wykupienie , PL nie stać na taki nawał owych skarbów ;(

Nic mi nie wiadomo o skarbach, które miałby "przekraczać wszelkie normy". Ale na PW chętnie się dowiem. :)
RP stać na bardzo wiele. Przypomnę szastanie forsą na prawo i lewo. Wszystkie te niepotrzebne muzea, jak Muzeum II Wojny Światowej (ok. 400 mln zł), Muzeum Historii Żydów Polskich (prawie 300 mln zł - tak na marginesie, a gdzie muzea Tatarów, Ormian, etc.?), Muzeum Historii Polski (ok. 380 mln zł)... Długo można by wyliczać. Synekury, łapówki, etc.
W tej sytuacji nie widzę problemów, aby nasze państwo wyłożyło jakże skromną sumę na system zgłaszania i szacowania znalezisk.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 15:58 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2012, 22:42
Posty: 4000
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiedząc, co potrafią nasi światli urzędnicy, w naszym ukochanym kraju, to można się spodziewać, że nawet, jak będzie opracowana dobra, logiczna ustawa, i nawet, jak ta ustawa wejdzie w życie, to i tak urzędnicy wprowadzą swoje dodatkowe, niezbędne regulacje, które odpowiednio ją zagmatwają, albo nawet unicestwią.

*np. ograniczenia prędkości, przemiatania sondą uzależnione od klasy ziemi, oraz kary dla łamiących takie ograniczenia, mandaty, których wysokość będzie uzależniona od jakości i zaawansowania używanego w wykroczeniu sprzętu. :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2013, 17:26 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Pożyjemy - zobaczymy. Piłka w grze. ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 02:53 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 7 maja 2002, 00:00
Posty: 272
Lokalizacja: EU
wars98 napisał(a):
Nic mi nie wiadomo o skarbach, które miałby "przekraczać wszelkie normy". Ale na PW chętnie się dowiem. :)

Oj Wars przecież znasz takie historie jak, bursztynowa komnata, skarb Samsonowa czy też nie znalezione do dzisiaj skrytki w sumie trzy podczas II wś, gdzie są wielllkie skarby tam są WIELKIE pieniądze , kto i komu wypłaci nawet te 10 % znaleźnego skoro są to zabytki Państwa :?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 03:49 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 7 maja 2002, 00:00
Posty: 272
Lokalizacja: EU
http://www.youtube.com/watch?v=9gg5pQSZpmY

obejrzyjcie, sami wnioski wysuniecie.
to trwa około 30 min , po pierwszej dyskusji są dalsze pytania nie wyłączajcie.
miłego oglądania
pozdrawiam
johnny40


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 15:11 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
johnny40 napisał(a):
Oj Wars przecież znasz takie historie jak, bursztynowa komnata, skarb Samsonowa czy też nie znalezione do dzisiaj skrytki w sumie trzy podczas II wś, gdzie są wielllkie skarby tam są WIELKIE pieniądze , kto i komu wypłaci nawet te 10 % znaleźnego skoro są to zabytki Państwa :?

Johnny40, nie wiem nic o 3 skrytkach z II WŚ. Jednak w przypadku przyjęcia zasady, że znaleziska są własnością znalazcy nie będzie potrzeby płacenia znaleźnego. To raz. A dwa, że odkąd wszedł w życie Kodeks cywilny to do dziś nikt nie wypłacił takiej nagrody znalazcy o której mowa w art. 189 KC (inną rzeczą jest, że nikt nie zgłosił takiego schowka). Swoją drogą ciekawe, co Skarb Państwa zrobiłby gdyby musiał zapłacić np. 10 mln Euro? :D

Nie wiem po co reklamujesz pana Figla? Facet bzdury gada. Stracił ciepłą posadę i teraz skomle, że jak wróci to znowu będzie mądry i pokaże. Ciekawe, że jak był decyzyjny to nie wiedział. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 18:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2012, 22:42
Posty: 4000
Lokalizacja: Górny Śląsk
Hipotetycznie.
Zakładam np. stowarzyszenie pod nazwą „Poszukiwanie skarbów” ma to być rodzaj rozrywki dla dzieci i dorosłych, polegający na poszukiwaniu wykrywaczami metali „skarbów”, czyli różnych przedmiotów ukrytych wcześniej przeze mnie na określonej powierzchni np.pola ornego.
Dostaję zgodę, lub podpisuję umowę z właścicielem interesującego mnie w tym momencie pola, na udostępnienie pola stowarzyszeniu na zorganizowanie tego rodzaju rozrywki. Zbieram kilku zainteresowanych kolegów i bawimy się w poszukiwanie skarbów :) . Nagrody dla najlepszych poszukiwaczy :1 , oczywiście też muszą być :zdr

Czy takie niewinne zabawy w poszukiwaczy skarbów, z użyciem wykrywacza, też podlegają pod paragraf? :h


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 19:28 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
Grzeczne zabawy raczej nie podlegają pod paragraf. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: sobota, 23 lutego 2013, 21:56 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2010, 03:41
Posty: 511
Lokalizacja: Skierniewice
wars98 napisał(a):

Potrzebne są zupełnie nowe rozwiązania.
Po pierwsze, musimy odejść od błędnego przekonania środowiska konserwatorsko-archeologicznego, że rzecz znaleziona = zabytek. [b]Tak nie jest. Zabytkiem jest tylko rzecz objęta ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków lub inwentarza muzealnego.


Jest sprawa oczywistą, że nie wszystkie rzeczy znalezione są zabytkami, a nawet śmiem twierdzić rzadko które nimi są, niemniej jednak niektóre z nich mogą nimi być. Twierdzenie że zabytkami są jedynie rzeczy już objęte ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków lub inwentarza muzealnego, moim zdaniem nie ma szans na zrozumienie ustawodawcy.

wars98 napisał(a):
Dlatego też uważam, że model angielski jest najbliższy ideałowi. ;)


Też tak uważam, lecz takie stawianie problemu już raz spowodowało jedynie atak wściekłości części środowiska archeo i nie popchnęło sprawy w odpowiednim kierunku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Jakies zmiany czy sciema rządowa
PostNapisane: niedziela, 24 lutego 2013, 15:28 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 20 listopada 2005, 22:05
Posty: 346
Lokalizacja: Warszawa
nieznany napisał(a):
Twierdzenie że zabytkami są jedynie rzeczy już objęte ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków lub inwentarza muzealnego, moim zdaniem nie ma szans na zrozumienie ustawodawcy.

Bzdura. Polski ustawodawca nie ma zielonego pojęcia o tych sprawach, czego najlepszym dowodem są stenogramy z prac nad projektem ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków. Wówczas ludzie z Ministerstwa Kultury sami to twierdzili, ale zapisali całkowicie odwrotnie. :D
W całym cywilizowanym świecie przepisy prawa wyraźnie stanowią właśnie, że zabytkami są jedynie rzeczy już objęte ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków lub inwentarza muzealnego lub ujęte w specjalnych ewidencjach. Inne rzeczy zwyczajnie nie są zabytkami. Koniec, kropka! :)

Część archeologów boi się utraty monopolu na wiedzę, władzę i pieniądze. Sojusznikiem powinny być m.in. prywatne podmioty (firmy) archeologiczne i naukowcy. Trzeba rozmawiać, ale nie stawać się chłopcem do bicia. Pies ogrodnika jest bezzębny i tylko może szczekać. :z


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL