Selim napisał(a):
Nie rozumiem czemu tyle osób troszkę się obruszyło na pomysł sprzedaży orzełka. Jeśli znalazcy on nie interesuje, to chyba lepiej żeby znalazł się w porządnej kolekcji, gdzie będzie miał znacznie większe szansę na zachowanie, właściwą konserwację, ewentualną publikację itd.
Moim zdaniem najlepiej jest kiedy nie interesujące nas przedmioty (a trudno interesować się wszystkim i zebrać sensowną kolekcję wszystkiego) trafiają do tematycznych kolekcji, gdzie stają się częścią szerszego zbioru zamiast być elementem rupieciarni :)
Sprzedawać nie wolno, w żadnym wypadku ! Jeszcze trafi za granicę do jakichś Hunów czy innych grabieżców. Toż to wszystko "dobro narodowe". Trzymać w domu, w razie potrzeby wynająć dodatkową piwnicę od sąsiada. Lepiej już jak po "zejściu" znalazcy jego spadkobiercy sprzątając wszystko wyślą do śmietnika :)