Teraz jest środa, 29 lipca 2026, 15:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: sobota, 9 marca 2013, 21:58 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 22:41
Posty: 319
Lokalizacja: Cape Verde
Przejechane 190 kilometrów, przewędrowane kilka "pewnych" miejscówek, nogi utytłane po pachy w błocie i tylko parę złomków w kieszeni. Bywa i tak...


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: sobota, 9 marca 2013, 22:04 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 25 lutego 2004, 19:12
Posty: 682
Lokalizacja: Semper Invicta, Łowicz, RFN
Witam,kilka monetek jest.Co to by było gdybyś wrócił z samymi perelkami...Wstaw jutro Kolego lepsze fotki bo na razie widać tylko Augusta i Nowotkę.Darz Dół!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: sobota, 9 marca 2013, 22:07 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 13:33
Posty: 256
Lokalizacja: Łódzkie
Tak to bywa. Wiele razy miałem podobnie, że wyczaiłem dobre miejsce oddalone o parędziesiąt kilometrów i lipa. Nie można się poddawać :)
Marzenia się spełniają i z ziemi można wyciągnąć na prawdę super fanty.
Jak to mówią: następnym razem będzie lepiej.
Powodzenia i ciekawych fantów życzę :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 08:40 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 30 grudnia 2012, 20:12
Posty: 1295
Heh... Ja raz wróciłem z jedną tylko monetką i był to 1 pfennig 360 einen thaler z 1834, ale w ładnym stanie. Na pół dnia łażenia ppowinienem płakać. Ale jechałem do domu z uśmiechem na twarzy bo wiem ze czasami tak bywa a człowiek w tym hobby musi nauczyć się szanować to co mu ziemia da bo mogło nie być nic. Ja z twojego szeląga po prawej cieszył bym się jak dziecko a zdarzało mi się wracać z 6-ioma sreberkami. Więc głowa do góry bo możesz być dumny z tego co znalazłeś.
PS. Nie patrz na galerie starych wyjadaczy bo na takie fanty trzeba długo łazić i poznawac tereny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 09:38 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 19:12
Posty: 176
Nie narzekaj,co z tymi wypadami gdy wraca się bez niczego.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 09:44 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): niedziela, 13 stycznia 2013, 10:27
Posty: 977
Najważniejsze jest to co pod cewką piszczy ten smaczek adrenaliny a fanty nie są złe na pewno będzie lepiej pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 09:52 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 22:41
Posty: 319
Lokalizacja: Cape Verde
ireks10 napisał(a):
Nie narzekaj,co z tymi wypadami gdy wraca się bez niczego.


To musiałbym się pociąć rurką wykrywacza ;) A na serio to bywa różnie i o to też w tym hobby chodzi. W lecie jest trochę lżej bo przyjemnie się wędruje w ciepełku, ptaszki śpiewają i jest ok. Wczoraj był tylko śnieg, tony błota i i zimny wiatr, więc humor spada.

PS. Zdjęć nie wrzucam bo same wycieruchy poza szelągiem Augusta.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 10:25 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 21 grudnia 2011, 19:49
Posty: 1315
Lokalizacja: powiat łuków
Kolego następnym razem będzie lepiej ;)
I najważniejsza sprawa to jak szukasz to musisz chodzić powoli i nie zmieniaj miejscówki tylko do końca czesz jedną jak tą skończysz to bież się za następną .Bo jazda z miejsca na miejsce w ciągu dnia nic nie da znam to z autopsji :lol:
Życzę płytkich dołków i pięknych fantów ;)



Pozdrawiam Mario :dnc


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Od świtu do nocy, czyli dzień pełen rozczarowań
PostNapisane: niedziela, 10 marca 2013, 12:02 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 12 marca 2012, 22:28
Posty: 112
Munzer napisał(a):

W lecie jest trochę lżej bo przyjemnie się wędruje w ciepełku, ptaszki śpiewają i jest ok. Wczoraj był tylko śnieg, tony błota i i zimny wiatr, więc humor spada.

PS. Zdjęć nie wrzucam bo same wycieruchy poza szelągiem Augusta.


Wszystko jest lepsze od chmar p....ch komarów w lecie. A z pewnymi miejscówkami to już tak zazwyczaj jest, odkujesz się na tych mniej pewnych :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL