sprota napisał(a):
Jedna ważna zasada nie wolno zdradzać miejscówki pod żadnym pozorem nawet najlepszemu koledze.
Nie prawda. Ja nie mam z tym problemu jeśli znalazłem miejscówkę to zabieram kompanów niech tez sobie nakopią. A często jeździmy w kilku i dobrze znają nowe miejscówki, To o czym piszesz jest oznaką pazerności i wyścigu kto więcej i kto lepiej i nie ma tu mowy o pasji czy hobby tylko rywalizacja. Bez obrazy ale nie trawię takich ludzi. Drugą sprawą jest wypominanie, że ja ci pokazałem a ty wyczyściłeś. Na to jest rada, jeździjcie razem, jeśli jednak koledzy nie dotrzymają słowa to wiesz że musisz zmienić kolegów. Dla mnie to oczywiste. I nie ma wylewania żali na forum i płaczu że klasery puste.
a tak wracając do tematu to moniaki zajefajne, krzyżaczek tak dziwnie uderzony że jak na niego patrzę to moje oczy próbują ustawić ostrość cały czas, ciekawa iluzja.
pozdro dla pasjonatów!