|
Hm...
<BR>Niezła wymiana opinii <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">)
<BR>
<BR>Co do zamiłowania "Pana Wrednego" - każdemu według potrzeb i zdolności. Ja tam wolę pospacerować skrajem lasku, zamiast szarpać się z reduktorem w brudnej wodzie na głębokości 8 metrów. Ale nurkowanie też fajne, jak będę miał okazję to też zejdę pod wodę.
<BR>
<BR>Sporo się musiał nacierpieć w lodowatej wodzie kolega Wredny, żeby w środku zimy wyciągnąć spod wody ten pordzewiały kołowrotek. Jak radzili grzybiarzowi w Kabarcie Dudek: teraz w styczniu to już lepiej na poziomki <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">
<BR>
<BR>O tym, że jest to forum głównie(choć nie tylko)dla poszukiwaczy z Polski, nawet ślepy by się domyślił, bo jest ...polskojęzyczne.
<BR>
<BR>Myślę, że wredny mieszka gdzieś pod Pcimiem, albo Wołominem, a ten jego pobyt za granicą to jedynie alibi dla strasznie marnej ortografii i stylistyki. Wiem, że Polacy mieszkający nawet kilkadziesiąt lat poza ojczyzną potrafią mówić i pisać piękną i poprawną polszczyzną.
<BR>
<BR>Według mnie, każdy poszukiwacz powinien zaglądać, przynajmniej od czasu do czasu, do źródeł pisanych - pamiętników, literatury, różnego rodzaju przekazów. Bez tego jest się w terenie jedynie Arnoldem Szwarcenegerrem eksploracji - przerost siły nad intelektem. A nic tak nie rozwija zwojów mózgowych jak wizyta w bibliotece.
<BR>
<BR>Gdyby kolega Wredny czasem zaglądnął do biblioteki albo księgarni i niekiedy coś przeczytał, to pewnie nie waliłby ortów w każdym napisanym słowie.
<BR>
<BR>Wcale nie chodzi o to, żeby nie robić błędów w ogóle, bo każdy je robi; błędy są dla ludzi, gdyby ludzie byli nieomylni nie byłoby na świecie słowników. Ale nie w tej skali, co Wredny, bo w jego tekstach nagromadzenie błędów po prostu utrudnia czytanie i niemal całkowicie niweczy przekaz.
<BR>
<BR>Na foty znalezisk Wrednego nie liczę - chyba, że skany zabytków z British Muzeum.
<BR>
<BR>Podsumowując: postawa Pana Wrednego jest niestety coraz częściej spotykana w środowisku. Charakteryzują się nią głównie mocno infantylni (i wcale nie dotyczy to wieku lecz cech mentalnych) adepci poszukiwań, którzy brak wiadomości fachowych i doświadczenia starają się pokryć i ukryć prowokacyjnym stylem bycia.
<BR>
<BR>Zwykle nie mają wiele do powiedzenia, a to co piszą jest żałosne w formie. <<Zapodanie<< "kontrowersyjnego" tematu na forum to dla nich zwykle jedyny sposób zaistnienia w środowisku.
<BR>
<BR>"Pan" Wredny mógł przecież zacząć tak: "Cześć. Trochę nurkuję i czasem znajduję jakieś stare fanty. Podoba mi si to co robicie na lądzie, chętnie o tym pogadam, wymienię doświadczenia". Inaczej by to wyglądało prawda ?
<BR>
<BR>Każdy mógłby z łatwością stać się łowcą postów na forum zapodając równie "kontrowersyjne" tematy jak Wredny, na przykład takie: "Moim zdaniem Whites, Garrett i Smętek są do bani. Mam lepszy ale nie powiem wam jaki, a jak będziecie się bardzo domagać, to się na was obrażę i więcej nie wrócę. Napiszcie dużo postów, bo bardzo to lubię. Tygrys z Pcimia".
<BR>
<BR>Ale chyba nie o to chodzi, żeby wyjść na idiotę, w dodatku analfabetę ?
<BR>
<BR>Na podstawie własnych doświadczeń chciałbym poradzić początkującym, którzy pojawiają się na forum lub czacie, żeby śmiało napisali : "Jestem początkujący, ale bardzo mi się podoba to, co robicie. Poradźcie co zrobić, żeby ....". Nikt się nie będzie śmiał, nikt nie dokuczy, bo każdy kiedyś zaczynał i wie, co to znaczy mieć młodszych braci.
<BR>
<BR>Pozdrawiam wszystkich - zarówno tych początkujących, jak i wytyranych weteranów.
<BR>
<BR>Test_KR
<BR>
|