|
Wróciłem na miejscówkę, której nigdy nie mogę całej ogarnąć. Może nie wychodzą tam super-extra-lux-torpedowe fanty, ale jest zacisznie, spokojnie, bezpiecznie, okolica znajoma i bardzo ładna. Niestety moniaki wychodzą w stanie średnio-ładnym; delikatnie rzecz ujmując. Wrzucam fotki przed elektrolizą i po elektrolizie. Trzy małe- najpierw myślałem, że to wszystko boratynki a okazało się, że i grubasek (mój pierwszy) się trafił. Dwa większe moniaki, wrzuciłem do identyfikacji wiec tu już ich zdjęć po czyszczeniu nie zamieszczam, żeby nie dublować. Miłego oglądania
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|