Teraz jest wtorek, 31 marca 2026, 15:50

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2005, 23:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
:jump :jump :jump

Mi też kiedys się cos takiego do przyrodzenia przyssało..... Po dwóch dniach nie wytrzymałem i chciałem wycisnąć a to sie okazało że to taka mała TIR'ówka...
Jeszcze większy horror!!!! Borelioza i zapalenie oponek to MIKI w porównianiu z AIDS ale UFFFffffffff dwie niezalezne kliniki wyraziły się negatywnie o moich wynikach..... ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2005, 23:36 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
KLESZCZE TO JESZCZE PIKUŚ :)

POCZYTAJCIE SOBIE, TYLKO NIE PRZED SNEM...
Proponuję zacząć od dołu (od końca)...

http://www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2005, 23:41 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 15 marca 2004, 13:40
Posty: 193
Lokalizacja: Olsztyn
hehehe :jump :jump :jump Jak dobrze ze procz kleszczy u mnie w lasach nie występuja TIRówki...;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Kleszcze-czy już atakują?
PostNapisane: piątek, 29 kwietnia 2005, 11:57 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 21 kwietnia 2005, 23:38
Posty: 248
Ostatnio byłem w lasach podkrakowskich i okolicach Tuchowa - MASA KLESZCZY i to bardzo malutkich, ciezko je wyszukac. 6 mnie dopadlo i chyba wybiore sie na badanie krwi bo zacznam miec stracha i ciagle jak tylko slysze slowo kleszcz to mnie wszystko swedzi - KOSZMAR :(
I uwazam, ze kleszcze sa: :wq :wq :wq i jeszcze dodam :wq .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2005, 18:17 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 14:45
Posty: 173
witam

pierwsze badanie mozna wykonac dopiero po miesiacu od ugryzienia
badanie nie jest 100% pewne wiec moze okłamywac i dawac wyniki dodatnie albo ujemne mimo ze jestes zaflancowany lub nie !!!!!!1

mnie upierdzielił kleszcz 2 razy i musze powiedziec ze mimo leczenia stawy mnie napierdzielaja okrpnie - zamierzam sie wybrac do neurologa oraz jeszcze raz do tych cieciów z zakaznego choc oni maja mniejsza wiedze na ten temat niz ja !

bolerioza jest bardzo niebezpieczna choroba i nie przechodzi jak katar ---!!!!!!!!

najwazniejsze to wysokie buty i zawaiazane nogwaki na butach !!!!

pozdr
Danzig


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2005, 19:56 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 12 września 2004, 12:00
Posty: 311
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam
Kleszcze kleszczami, ale co powiecie o żmijach?
Ostatnio na wykopkach widziałem taką z zygzaczkiem na grzbiecie :666
Raczej nie ma na to środków odstraszających, ale trzeba uważać, gdzie sie kuca ;)
PZDR
Royalty


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Kleszcze - czy już atakują?
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2005, 23:20 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 21 kwietnia 2005, 23:38
Posty: 248
Nastraszyles mnie Danzig bo mnie bola stawy kolanowe, ale to moze na zmiane pogody bo mialem kiedys ptrzemrozone nogi. Wybiore sie na te badania -miesiac wypadnie jakos w polowie maja. Mam lekkiego stracha.
Bylem wczoraj w Lasach Janowskich i probowal mnie dopasc 1 maly :wq kleszcz ale :wq spalilem.

Jesli chodzi o żmije to sa grozne dla ludzi o wadze nizszej niz ok 40 kg, ja mam 78 kg wiec sie ich nie boje. Inna sprawa jak sie ma alergie bo wtedy moze byc kiepsko. Ale tak czy siak jak ugryzie to lepiej isc do lekaza, nie robic jakichs glupot np.wysysanie jadu, odcinanie konczyny.
BEZ PANIKI !!! Żmija też człowiek ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 maja 2005, 23:15 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 10 stycznia 2005, 00:05
Posty: 159
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Witam!
Po lekturze tego wątku aż mnie wszystko swedzi. Poleciałem do łazienki się obejrzeć - dziś byłem w lesie.... Mam nieprzyjemne doświadczenia - w ubiegłym roku dopadł nie kleszcz i objawy wskazywały na boreliozę - wrzuciłem hasełko w goglarkę i ... naczytałem sie tyle, że poleciałem z mety do lekarza. I tu mógłby sie zacząć problem. Wielu zna tą chorobę tylko z teorii - ja miałem szczęście - facet był rozsądny i skierował do specjalisty. Wziąłem dawę antybiotyków, objawowo, bo badania krwi .... są niedokładne i z tego co mówił specjalista, który mnie na nie skierował mogą nie wykazac choroby nawet w 50% przypadków. Jak wiadomo nie kazde ukaszenie wywołuje chorobę - są regiony , w których zachorowania są częste i takie, w których nie występują. "Mój" kleszcz dopadł mnie w lasach toruńskich/aleksandrowskich. Nie wykryta borelioza jest przeje.... Pojawiaja sie , czasem po latach objawy, których nikt juz z kleszczem nie kojarzy - bóle stawów, ale choroba moze też atakować układ nerwowy. Myślę, ze zaopatrzę się w aptece w jakiś odstraszacz i "wyciągacz".
Co do żmij - są rzadkie, chronione, bardzo płochliwe i długie buty powinny wystarczyć - trzeba uważać, gdzie sie siada.... Jak rozpoznać - powszechne mniemania o zygzaku są mylace, ponieważ wybarwienie gada moze być różne i zygzak niewyraźny. Inne cechy to trójkątna głowa i podłużne źrenice - jak u kota. W razie ukaszenia, choć teoretycznie nie powinno być niebezpieczne dla dorosłego - starać się zachować spokój , coby ciśnienie nie skakało i powoli dojść do auta, motoru czy czego tam. Im wolniej krew krąży tym wolniej jad rozchodzi sie po organiźmie. I do lekarza.
To tak na wszelki wypadek, bo przecież nikomu źle nie życzę.

Pozdrawiam
W.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 maja 2005, 20:42 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Żmije to osobny temat ale muszę Was jako ekolog przestrzec!!

Żmije nie są szkodnikami!
Żmije są pod ochroną i zabicie żmii kosztuje do 50.000 PLN lub areszt do 9 miesięcy!

Żmije są bardzo pozyteczne, szczególnie w gospodarstwach bo zżerają średnio 10 myszy miesięcznie na głowę.

Żmiję jak znajdziesz na swoim terenie wystarczy gracką lub czymś inny włożyć do wiaderka i wynieść do lasu. Gwarantuję że nie wróci (ta żmija)

Ale uwaga!!!!!
Chcecie przeżyć szok? Zadzwońcie do szpitala lub pogotowia w waszej okolicy i zapytajcie o surowicę na wypadek gdyby was dziabnęła.....
Nie ma !!!!!!!!!!!!!!!
nawet jak jest to jest przeterminowana (czas prawidłowego działania do 3 miechów
Pamiętajcie także że jeżeli macie pieska to musicie się teraz dowiedzieć od lekarza weterynarza (naciskając by dokładnie sprawdził) ile mililitrów na Kg ciała trzeba podać.
Nie ma takiego samochodu, który by dowiózł szczęśliwie twego psa do weterynarza po ukąszeniu przez żmiję.
neurotoksyny sieją spustoszenie po kilku minutach więc miłośnicy swych podopiecznych muszą mieć ze soba surowicę.
Tak więc jak chcecie mieć kontakty ze żmijami lub jedziecie na wykopki w teren gdzie występują (wszędzie) to radzę zaopatrzyć się w Warszawie na Woli w szpitalu chorób tropikalnych w surowicę i mieć jedną przy sobie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 maja 2005, 22:12 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 17 września 2004, 06:52
Posty: 760
Jeśli chodzi o żmije to najskuteczniejszą ochrona przed nimi sa gumowce albo inne wysokie buty. Poza tym żmija pierwsza nie atakuje. zawsze woli zwiać. Niebezpieczne może być nadepnięcie na nią, ale wtedy chronią nas gumowce. Kleszcza to ja wyczuwam jak łazi po mnie i tylko raz zdażyło mi się go nie złapać, kiedy wszedł mi do pępka. Nie dałem rady sam go wyjąć i poszedłem do lekarki. Wtedy to właśnie miałem pierwszy raz okazję poczuć jak dwie kobiety razem skupiają się na moim pępku. Warto poznać. Jednak ostatnio w moim regionie największą plagą sa meszki. Nigdy nie było ich aż tyle. Co robić? Jak się przed nimi chronić? Można dostać szału jak się kopie i jest spoconym. Poradżcie coś.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 maja 2005, 23:15 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
Spytaj Feldmarszałka Sapera co to ma za jakiś niemiecki specyfik.
Ładnie pachnie i 100% skuteczności - pierwszy raz się spotkałem z taką skutecznością! i jest trwały!
Jak się w południe wysmarowałem, to nawet wieczorem był spokój.
Raz zapomniałem przejechać po jednej rece i już 4 bąble po meszce.
Pomimo mnogości kleszczy, smarowałem łydki i również za 3 dni nic nie złapałem, a jak ide na godzinę do lasu to już na udach grasują...
Super sprawa - ja sobie sprowadze taki - tylko sie dowiem jak sie nazywa...
Polecam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 maja 2005, 00:31 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Ja kupiłem w zeszłym roku w sklepie wędkarskim jakiś taki amerykański specyfik i był skuteczny na komary i kleszcze. mnie meszki omijają. Nie wiem czemu. Ale podpowiedź jest taka:
jak sobie jakiś czas temu sprawiłem u Madraka czyli w najbardziej znanym Warszawskim sklepie z US Army stuff kapelusz zołnierzy z Vietnamu i do tego, osobno kupowana taka jakby pończocha, którą zakłada się na rondo kapelusza i obciąga po szyi. Rondo kapelusza powoduje wystarczające odstawanie i jest jak w sprzęcie przczelarza z tąóżnicą że ta wietnamska pończocha jest praktycznie nie ograniczająca oddechu i widoczności. Na rękach i tak mam rękawice a reszta sprzętu to Woodland spodnie z ripstopu i takaż kurtka. jest to superprzewiewne a jeszcze mnie w tym nie ugryzło nic.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 maja 2005, 00:38 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 17 września 2004, 06:52
Posty: 760
Zapomniałem o naszych czworonożnych przyjaciołach. Jest sposób na wszelkie insekty w sierści naszych ukochanych. Specyfik ten nazywa się Frontline. Jest polecany przez weterynarzy i stosowany często. Jest to mała plastikowa buteleczka, którą się wyciska na szyi psa pod obrożą. Ja stosuje go wczesną wiosną i przez rok piesków się nie czepiają żadne pchły kleszcze itp. Preparat jest nieszkodliwy dla zwierząt i dla tego myślę czy nie kapnać sobie po spodniach na wszelki wypadek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 maja 2005, 00:46 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Uważaj!!!!!!!!!!!
Frontline jest trujący dla ludzi.
A swoja droga przeczytaj raz jeszcze ulotkę. raz w sezonie jest za mało. Trzeba powtarzać co miesiąc lub półtora miesiąca pieskowi bo staje się nieskuteczne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 maja 2005, 13:35 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Ze strony Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie

TEMAT TYGODNIA - UWAGA KLESZCZE !!!

Zimują głęboko pod ściółką leśną, w miejscach gdzie temperatura wynosi około 0 stopni C. Wzrost temperatury otoczenia powoduje wzrost aktywności kleszczy, która rozpoczyna się na przełomie miesięcy marca i kwietnia i trwa aż do jesieni – do października, listopada.
Maksimum ich aktywności zależy od czynników klimatycznych i przebiega w dwóch fazach: w miesiącu maju i czerwcu oraz wrześniu i październiku. Kleszcze lubią zamieszkiwać lasy sąsiadujące z łąkami, nieużytkami porośniętymi wysoką trawą, błonia nad stawami i rzekami, zagajniki z zaroślami, obszary, gdzie las liściasty przechodzi w iglasty i odwrotnie albo wysoki w niski, obszary zarośnięte paprociami, jeżynami, czarnym bzem czy leszczyną. Larwy kleszcza wybierają zwykle trawy (do 30 cm nad ziemią), nimfy (kolejna postać rozwojowa kleszcza), - zarośla (na wysokości około 1 metra), a osobniki dojrzałe (imago) – wybierają drzewa i krzewy (około 1,5m), skąd spadają na potencjalnego żywiciela, ale mogą także poruszać się z ziemi do góry. Forma dojrzała musi raz wyssać krew od kręgowca (samica), ażeby móc się dalej rozwijać. Cykl rozwojowy jednego pokolenia kleszczy trwa średnio 2 lata.
Pełny tekst publikacji autorstwa mgr Agaty Porzyckiej - kierownika Oddziału HŻŻiPU Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Suchej Beskidzkiej, uzupełniony rozmową z mgr Elżbieta Staszków - specjalistą-mikrobiologiem, kierownikiem Pracowni Wirusologicznej WSSE w Krakowie, znajduje się pod linkiem:

http://wsse.krakow.pl/pages/wsse_docume ... 5&did=1353

( www.wsse.krakow.pl )

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL