ALNAR napisał(a):
Ja osobiście,w obecnym czasie,oczekuję na cewkę nel hunter.Nie wbijam się w nic większego(nie wytrzymałby tego mój stary nadgarstek :lol: ).Z tego co się orientuję niewiele zyskam na głębokości,ale nie stracę też na separacji.At pro nie jest demonem głębokości,ale daje sobie dobrze radę na zaśmieconych miejscówkach.Dobrze osłuchany operator,potrafi wyłowić z morza śmieci,tych kilka fajnych fantów.Dlatego jak na razie mi odpowiada,a jak kiedyś przestanie...pomyślę o innym sprzęcie.Moja rada: szukaj dobrej miejscówki,poświęć czas na mapy i poznanie historii terenu,na którym działasz,a zacznie to w końcu owocować.Szukanie sprzętu sięgającego głęboko drobne fanty,to gonitwa donikąd.Życzę Ci owocnych poszukiwań i dobrej zabawy.Pozdrawiam.
Te pytania o zasiegi zadalem z czystej ciekawosci. Tak, masz racje, ze najpierw trzeba poswiecic czas na poznawanie tutejszych map i historii.
Jednak teraz zajme sie dokladniejszym poznawaniem i wsluchiwaniem sie w mojego AT PRO. W tym celu przywiozlem sobie z pola kilkanscie wiekszych, srednich, malych u b.malych, z roznych metali "smieci". Piszczalke ustawie glownie na Pro ZERO i bede sie staral zapamietywac odglosy detektora. Oczywiscie uzyje tez kilkanascie roznych rozmiarow monet, medali i odznak, wykonanych z roznych metali. W tym celu przygotowuje na podworku moje male, przenosne "labolatorium", w ktorym bardzo szybko bede mogl dodawac i odejmowac "warstwy" ubitej ziemi, oraz ukladac fanty pod roznymi katami, co sprawi, ze juz nie bede kopal wszystkiego :)
Jak znajde czas, to porobie i wstawie tutaj kilka zdjec, ktore poddam Waszej, oby, jak najwiekszej krytyce.
Czy moglbys napisac, czego oczekujesz po kupnie cewki Nel Hunter ?
Pozdrawiam i zycze plytkich i zasobnych dolkow ! :ups: :D