Teraz jest niedziela, 11 stycznia 2026, 21:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: sobota, 27 września 2014, 18:09 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 20 sierpnia 2014, 10:29
Posty: 244
Lokalizacja: Dach
Na "Kamieniach" z ekipą z gimnazjum nie było spazmów. Tylko dzikie rozmowy, wybuchy śmiechu podczas akcji odbicia Rudego itp. Kilka osób zwracało im uwagi. Nauczyciele nie dawali rady. Na końcu filmu odwróciłem się i w kilku słowach jednemu z rzędów coś :666 wytłumaczyłem.

Poczekam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: czwartek, 2 października 2014, 22:01 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 6 grudnia 2012, 22:35
Posty: 889
Niesamowity,realistyczny,Wstrząsający,Dający do myślenia.Polecam każdemu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: poniedziałek, 6 października 2014, 21:42 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2012, 11:42
Posty: 241
Lokalizacja: Valhalla
Film jest świetny. Koniec kropka :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: wtorek, 7 października 2014, 21:20 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
Nikita napisał(a):
Na "Kamieniach" z ekipą z gimnazjum nie było spazmów. Tylko dzikie rozmowy, wybuchy śmiechu podczas akcji odbicia Rudego itp. Kilka osób zwracało im uwagi. Nauczyciele nie dawali rady. Na końcu filmu odwróciłem się i w kilku słowach jednemu z rzędów coś :666 wytłumaczyłem.

Poczekam.

"Kamienie ..."nie zrobiły na mnie wrażenia jako film (słaby totalnie i mnie nużył) ale scena rozstrzelania ludzi w tym dziecka 13 letniego, widząc kule rozstrzelanego dzieciaka to mnie k..... szlag trafił na to pierd... SS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: czwartek, 9 października 2014, 19:48 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 6 października 2014, 19:02
Posty: 202
Lokalizacja: Powidz
Zgadzam się z kolegami film dobry , efekty specjalne na dobrym poziomie czasem przypominały "Matrix" no ,ale niestety co zapoczątkowało Powstanie ,cały wątek historyczny pominięty.Troszkę przypomina mi "Czas Honoru - Powstanie".To jest moja opinia;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: niedziela, 26 października 2014, 18:16 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 20 sierpnia 2014, 10:29
Posty: 244
Lokalizacja: Dach
Czym się różni Miasto 44 od Czasu Honoru?
Efektami specjalnymi.
Właśnie wracam z kina. Krótko mówiąc...Panie Wajda został pan na pierwszym miejscu. I tak już chyba zostanie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: niedziela, 26 października 2014, 22:01 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): środa, 10 września 2008, 11:03
Posty: 277
Lokalizacja: na Mierzeję Wiślaną mam rzut beretem
Jeszcze wszystko przede mną. Pamiętam jakie emocje wywołał na mnie film Szeregowiec Rayan. To był przełom w kinie filmów wojennych. Zabrakło w nim(na szczęście) holyłudzkich twarzy, i kiczowatego sznytu. Postawiono na szczegóły, szczegóły,które są tak ważne w takim gatunku filmowym. Trailer filmu Miasto 44 zrobił na mnie ogromne wrażenie, całość na widelcu już niebawem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 15:36 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 20 sierpnia 2014, 10:29
Posty: 244
Lokalizacja: Dach
Był Tom Hanks ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 16:41 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): środa, 10 września 2008, 11:03
Posty: 277
Lokalizacja: na Mierzeję Wiślaną mam rzut beretem
Nikita napisał(a):
Był Tom Hanks ;)

Nie tylko, byli też inni, ale już bez brylantyny na włosach, cwaniackich uśmieszków, zawsze tacy sami , nie ważne jaki był gatunek filmu :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 19:25 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 20 sierpnia 2014, 10:29
Posty: 244
Lokalizacja: Dach
Ja do "Ryana" nic nie mam. Dla mnie kozak!
Po Mieście44 na, które czekałem czuje się zawiedziony i zażenowany.
Film żenujący, obrażający, prowokujący, okłamujący.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2014, 23:45 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 18:48
Posty: 575
Lokalizacja: Kraków
Nikita napisał(a):
Film żenujący, obrażający, prowokujący, okłamujący.

Kolego to nie jest film dokumentalny ;) wzbudził w Tobie emocje - czyli odniósł zamierzony efekt.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: środa, 29 października 2014, 20:35 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): środa, 20 sierpnia 2014, 10:29
Posty: 244
Lokalizacja: Dach
Ale nie jest to efekt porzadany.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014, 11:44 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 4 września 2003, 19:43
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzies kolo najwiekszej wsi w kraju
W pełni zgadzam się z tą recenzją.

„Miasto’44” w reżyserii Jana Komasy to przykład jak zrobić naprawdę dobre kino nie w służbie Polski i jak przemycić kłamstwo w efektownym opakowaniu „prawdy”. Jeśli Muzeum Powstania Warszawskiego współpracowało przy produkcji tego filmu – tym gorzej. Zostało bowiem wciągnięte w pułapkę.

Z ekranu zalewa nas fala cierpienia, przejaskrawionych dylematów i… nic więcej. Sukcesy powstańców, które były przecież nieproporcjonalne w stosunku do ich skromnych sił, są potraktowane marginalnie. Początkowa radość z tych sukcesów jest w filmie tylko mgnieniem i nie oddaje atmosfery, która panowała na początku Powstania w Warszawie, mimo późniejszego tragizmu.

To obraz w równym stopniu prawdziwy, co fałszywy, bo jednostronny. Niby stara się pokazać realistycznie walkę Warszawy, a mimo to stanowi faktycznie propagandę – już nawet nie antypowstaniową, tylko wręcz antyakowską, nieprzychylną młodym ludziom, którzy chwycili wtedy za broń. Piętnuje pośrednio reporterów AK za „obłudę”, czyli pokazywanie ludziom jedynie pozytywnych obrazów, a sam robi to samo – tylko w drugą stronę. O ile wcześniejsze filmy poświęcały cierpieniu ludności za mało miejsca, o tyle ten opowiada właściwie tylko o tym.

Armia Krajowa i postawa Pokolenia Kolumbów, które przecież powinny być przykładem dla młodzieży, są w tym filmie zdeformowane. Głównie poprzez zaburzenie proporcji. Akowcy miotają się w nim, jak ćmy wokół żyrandola, ukazani jako małe grupki oderwanych od rzeczywistości szkodników społecznych, na tle cierpiącej i przerażonej ludności stolicy. Niemcy pełnią tu rolę fasadową. Uwaga jest skupiona na linii Niemcy – polscy cywile, działania polskiego Podziemia schodzą na drugi plan. Widzimy zalewie ich strzępki, choć pokazane efektownie.

Film, zrobiony bardzo dobrze od strony technicznej, robi więc wielką krzywdę polskiej tożsamości narodowej. To zbiór kapitalnych scen z pozornie „niejednoznaczną” wymową. Faktycznie jednak Armia Krajowa stawiana jest tu na ławie oskarżonych i to w większym nawet stopniu niż mordujący Niemcy.

Ta produkcja nie służy wychowaniu młodego pokolenia, nie uczy ofiarności dla kraju. Pokolenie Międzywojnia oraz czasu wojny było przecież zupełnie inne niż pokazuje film. Wychowane w duchu tworzenia dla kraju w czasie pokoju i gotowości do przelania krwi za Polskę w czasie wojny. Ale na pewno nie w duchu tego, by świadomie iść na rzeź.

Również powstańczemu dowództwu można zarzucać różne rzeczy, ale nie to, że miało ono gdzieś Polskę i Polaków, tak jak niektórzy mają ich dzisiaj. Podczas całej okupacji Armia Krajowa starała się oszczędzać krew narodu, do tego stopnia, że była potem oskarżana przez komunistyczną propagandę o „stanie z bronią u nogi”. Co więcej – szykowała młodzież do powojennej odbudowy i rozwijania kraju w ramach programu „Dziś, Jutro, Pojutrze”. Starała się jej przekazać, że walka o państwo, Polskę i zwykłych Polaków, to nie tylko walka z bronią w ręku.

Tymczasem pokazani w filmie dowódcy AK to nienormalni szaleńcy, nie liczący się z rzeczywistością. Widzimy wśród nich zazdrośników i napalonych zboczeńców (podobnie jak w „Bitwie Warszawskiej 1920” Hoffmana).

Odczuwa się, że Niemcy gwałcą, lecz młodzi ludzie z pokolenia Baczyńskiego robiliby to samo – z zemsty – w Berlinie, co jest kompletną bzdurą. Młodzi akowcy byli bowiem wychowywani w duchu wysokich kryteriów moralnych, natomiast Niemcy i Armia Czerwona – w kulcie ludobójstwa i pochwały zbrodni wojennych.

Polacy mieli w Warszawie do czynienia z zezwierzęconą bandą kryminalistów, przysłanych przez niemieckie dowództwo w pełni świadomie. Tymczasem w filmie znak równości między polskim patriotą a faszystą – choć niewyraźny – majaczy gdzieś w tle.

Młodzi powstańcy z pieśnią na ustach są pokazani jak głupki i pajace, mający za nic cierpienie ludności. Banda rozwydrzonych smarkaczy z cukierkowymi frazesami, która chce bawić się w bohaterów kosztem dzieci, kobiet i starców. Polski heroizm tarza się tu w błocie i jest okupiony cierpieniem innych.

Upadlanie obrazu polskich powstańców i AK to nic nowego. Robiła to już propaganda niemiecka i sowiecka, robili komuniści. Dzisiaj ludzie umoczeni w PRL również mają wpływ na podejmowanie decyzji o dofinansowaniu tych lub innych filmów, przy czym cechuje ich obecnie szczególnie duża otwartość na niemieckich sąsiadów, którzy objaśnią wszystkim co znaczy „wspólna Europa” i „tolerancja”. Do propagowania wśród Polaków zafałszowanego niemieckiego obrazu ostatniej wojny przyłożyła rękę także TVP zakupując serial o „ich ojcach oraz ich matkach”.

Również w „Mieście’44” widać próby zacierania granicy między akowcami i Niemcami. Istnieje ona tylko teoretycznie, niczym państwo polskie w powiedzeniu jednego z polityków. Jeden z bohaterów dwa razy z zemsty zamierza zamordować jeńca. Raz mu się udaje, a raz go ktoś ubiega… Jemu samemu zaś Niemiec, który wyszedł bez szwanku z niewoli, okazuje litość. I co z tego, że reżyser przezornie „odfajkował” fakt, iż jeńców akowcy generalnie nie mordowali, skoro wymowa tych scen wbija do głowy coś dokładnie odwrotnego?

Najbardziej boli, że początek filmu robi nadzieję patriotycznemu widzowi, by po chwili bezwzględnie go zawieść. Fantastyczne zdjęcia i pomysły fabuły bez wątpienia zasługujące na miano arcydzieła, tym skuteczniej robią z młodego umysłu sieczkę, ucząc że w trudnych chwilach najlepiej „uciekać na wszelki wypadek”. Jednak krew Polaków była wtedy z pewnością dla rządzących na emigracji droga, stąd krytyka wybuchu powstania, która pojawiła się już wtedy. Nie zmieniła się jednak w przeciwakowski paszkwil. Doceniano bohaterstwo i bynajmniej nie milczano o cierpieniu.

Wątpię, by zaraz po obejrzeniu tego filmu ktoś miał ochotę iść na Plac Piłsudskiego by wraz z innymi warszawiakami śpiewać powstańcze piosenki. Piosenki, w których jest przecież nie tylko radość i patriotyzm, ale które także nie przemilczają cierpienia!

Czy można się w tej sytuacji dziwić, że wraz z emisją filmu pojawił się w Warszawie billboard: „Bohater, to taki człowiek, przez którego giną inni”? Nie od dziś próbuje się pokazywać w Polsce patriotyzm jako coś co, bardzo przeszkadza zająć się „normalnym życiem”, „młodością” oraz różnymi konsumpcyjnymi pierdołami, które media masowo pakują dziś w głowy młodych Polaków. Analogiczny kult białej flagi mieliśmy też w filmowym gniocie „Tajemnice Westerplatte”.

Dlaczego w naszym kraju nie wolno kręcić filmów, które tchnęłyby w Polaków choć odrobinę ducha, dumy narodowej, które pokazałyby nasze sławne w całej historii nieuginanie przed nikim karku? Czy to nie rodzaj wojny z naszą własną tożsamością, do której mamy święte prawo? Dlaczego nam się ją odbiera pod pozorem pokazywania „prawdy”.

„Prawdy” polegającej na mieszaniu realiów, raz kiepsko, raz – jak w tym filmie – efektownie pokazanych, z ewidentnym fałszem. „Miasto’44” to przykład jak zrobić naprawdę dobre kino nie w służbie Polski i jak sprzedać kłamstwo w opakowaniu „prawdy”.

I trudno się dziwić, że widząc masowo powstające filmy uderzające w polską tożsamość, w katolicyzm, wypaczające naszą historię i kwestionujące patriotyzm, niektórzy zaczynają wierzyć w „teorię spiskową” – zastanawiać się, czy to aby nie Niemcy i Rosjanie sterują dziś w jakiś pośredni sposób naszą kinematografią.

Jeśli Muzeum Powstania Warszawskiego współpracowało przy produkcji tego filmu – tym gorzej. Zostało bowiem wciągnięte w pułapkę o wiele bardziej przykrą niż dotychczasowe próby zaszkodzenia tej jedynej atrakcyjnej placówce skutecznie budującej patriotyzm na podstawie powstańczego przesłania.

Nie można, niczym sowiet czy Niemiec, traktować z buta polskiej tożsamości i bohaterstwa. Choćby był to but doskonale wypastowany.

Aleksander Szycht

http://kresy24.pl/56877/klamstwo44-czyl ... bohaterow/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014, 21:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 13 października 2009, 14:56
Posty: 1114
Lokalizacja: Warszawa

Ostrzeżenia: 1
to chyba jakaś pomyłka - p Szycht to raczej na innym filmie był :o


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: "Miasto 44"
PostNapisane: piątek, 14 listopada 2014, 22:27 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 10 sierpnia 2007, 18:37
Posty: 798
co kogo obchodzi , jednemu sie podoba drugiemu nie :idea


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL