|
Nikt o Fisherach nie wspomniał,ponieważ jeśli już przymierzać się do Fishera,to tylko F 75 LTD a to inny przedział cenowy,w innym wypadku raczej bym sobie darował.Jeśli skłaniasz się w kierunku ,,teresy",to nie ma nad czym myśleć,tylko jak się ma to do serwisu pogwarancyjnego (co prawda ostatnio podobno pan M z pomorza zaczął serwisować minelaba),ale wiedząc,iż zamierzasz kupić sprzęt do 2 tyś.,to nowej ,,teresy" za to nie kupisz,więc w razie problemów,może być mały zonk (dodatkowo nawet jeśli ktoś Ci go naprawi,jest jeszcze kwestia oczekiwania na części,a możesz wierzyć,iż to trwa dość długo w przypadku minelaba.Wiem o czym piszę,ponieważ koledzy mają sovy).Jak juz pisałem,nie jestem w żaden sposób stronniczy,pomimo,iż z rutusem chodzę.Miałem już trochę tego,i to sprzęty nowe i mocno stare.W obecnym czasie mam Argo,poustawiałem po swojemu i za fantem biegam,a w razie problemu ze sprzętem mam gwarancję to po pierwsze,a jak się skończy to też bezproblemowo i dość szybko Imć Arkadiusz naprawi.Komfort psychiczny jest dla mnie ważny,więc postawiłem na rodzimego producenta.Ale .....,, rób ta co chce ta" jak ktoś mądrze powiedział :) .Pozdrawiam i dobrego wyboru życzę.
|