saper3791 napisał(a):
mozliwe, ze tak drobne kuleczki srebrne uzyskiwano poprzez lanie plynnego srebra do wody ( podobnie jak lano olow w wiezach by uzyskac srut olowiany ).
atylla napisał(a):
Masz rację to jedna z przypuszczalnych metod, znam jeszcze dwie inne, sęk w tym, że do końca nie wiadomo której z nich używano we wczesnym średniowieczu
Witam
Bardzo jestem ciekaw, jakie to jeszcze dwa sposoby, o których piszesz? Gdybym miał się zabawić w archeologię doświadczalną, to zacząłbym od lania małych ilości roztopionego srebra na zimną blachę lub natłuszczone drewno (tarcicę). Zwłaszcza w tym drugim wariancie srebro lane z niedużej wysokości powinno rozpryskiwać się na drobne kuleczki, podrzucane z podłoża przez gwałtownie parujący tłuszcz. Wiem, że tak zachowuje się ołów i cyna, bo kiedyś bawiłem się w odlewanie drobiazgów w tych metalach i tak się działo, gdy z formy lub tygla prysnęło na stół roboczy.
I tu doszliśmy do archeologii doświadczalnej, która dla większości z nas może być niezwykle atrakcyjna. Nikt nie może przeciętnemu Kowalskiemu zabronić "zabawy" w archeologię doświadczalną, bo raczej nie ma sposobu, żeby przyniosła ona nauce szkodę, a jeśli już doprowadzi nas do jakichś efektów, to zdecydowanie pożytecznych. Dzięki archeologii doświadczalnej na własnej skórze można poznać, jak żył, mieszkał, walczył polował i pracował człowiek przed wiekami.
Aby dowiedzieć się w szczegółach i na praktycznych przykładach, co to takiego jest archeologia doświadczalna - wystarczy wpisać w google ów termin.
A może w czasie wakacji zorganizujemy obóz archeologii doświadczalnej i w gronie bywalców tego działu zabawimy się np. w budowę chaty sprzed 2 000 lat?
:pa
Test