Teraz jest piątek, 16 stycznia 2026, 20:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2007, 18:57 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 26 lipca 2004, 10:27
Posty: 93
Lokalizacja: Dolnośląskie
Witam :)

Przygladałem sie rozwojowi sytuacji na moim wątku ale stwierdziłem ze nie ma co sie kłócić bo nie leży to w mojej naturze wiec wolałem poczekać, zbieram fanty tylko i wyłącznie dla mojej satysfakcji wiekszość fantów któe mam posiada swoją historię, część z nich pochodzi z mojego miasta, niedaleko mojego domu znalazłem niedawno hełm m35 który widoczny jest na ostatnim zdięciu, jeszcze do niedawna miejscowy burek jadł z niego... Aż nieprawdopodobne tyle lat po wojnie ujrzeć jeszcze takie sceny :) naszczęśćie miał na sobie kilka warst farby wiec zachował sie w ładnym stanie, naliczyłem na nim 4 rodzaje jedne standardowy feldgrau potem dwie warstwy okopówki a na niej było jeszcze białe kamo zimowe, pozostałości po 2 tarczkach, zważywszy ze działania wojenne w Głogowie odbywały sie dopiero w 45 roku musiał swoje przeżyc, Kurteczka chodź nie jest w dobrym stanie to nie była używana po wojnie aa widać ze przeżyła nie jedno, jest łatana w epoce a w środku był jeszcze tytoń i ocieplacz na czoło, którego zdięcie wkleje jutro aby sie upewnić, chlebaczek już sobie załatwiłem lepszy i co najważniejsze WH mój staż w kolekcjonerstwie umundurowania i wyposażenia nie jest długi wczesniej zbierałem inne fanty dlatego mam jeszcze czas na to aby sie rozwinąć najważniejsze jest to ze wiem, ze bedzie coraz lepiej :1 Nie łamię sie i zbieram dalej moze za jakiś czas bede mógł pochwalić sie czymś fajnym :) Co może sie komuś spodoba :) Dziękuje bardzo wszystkim za wypowiedzi :) Ale to jeszcze nie koniec wątku :)

Pozdrawiam

Patryk :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2007, 23:21 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 21:58
Posty: 226
Powrocmy do sprawy rzeczy tzn. -"mint". Zbieram juz militaria od dluzszego czasu. Na poczatku lat 90'tych nie pamietam zebym widzial tyle rzeczy "mint" co teraz. III Reich jest to teraz wielki biznes $$$ i tych nowych podrob nie robi sie teraz robota chalupnicza. Np. klamry czy umundurowanie. Wiele rzeczy tz "mint" kwestionuje. Co do jakis magazynow w niemczech nie otworzonych od czasu II wojny to bzdura jak opowiesci o niemieckich panterach w stodolach. Bajki dla grzecznych dzieci. Osobiscie nie lubie podarciuchow, ale lubie widziec ze ta rzecz ktora kupuje jest oryginalna. Czy to material, albo skora, nic nie bedzie juz tak elastyczne jak zaraz po wyprodukowaniu. Jest wiele metod na sprawdzanie. Nowi kolekcjonerzy powinni zapoznac sie dobrze z tematem bo falsow ktore sprzedaje sie jako miety jest cala masa. Czesto lepiej sie zastanowic czy to warto kupowac "mint" Pamietajcie ze po wojnie nikt sie z tymi rzeczmi nie piescil - czy to plama, dziurka po molu,nici nie maja tej wytrzymalosci zawsze cos bedzie. Pozdrawiam.

Pamietam jak niemiec ktory handlowal owymi mintowymi rzeczami na gieldzie w Polsce powiedzial do mnie, "ze w Polsce wszystko idzie."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2007, 23:54 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
blitzmilit napisał(a):
Heinrich, rzeczywiście mogłeś napisać to trochę inaczej. Trochę to zabrzmiało, jakbyś był osobą ustalającą standardy i gusta w kolekcjonowaniu ekwipunku wojskowego. Jak pewnie zauważyłeś, Twój styl dyskusji nie spodobał się wielu osobom, więc może coś w tym jest?

Zaobserwowałem pewną zależność: im większą i wspanialszą dana osoba ma kolekcję, tym bardziej uważa siebie za guru i wyrocznię; otacza się podobnymi do siebie i tworzy się takie towarzystwo wzajemnej adoracji. Akurat ta część jest pozytywna, ale źle zaczyna robić się w momencie, kiedy ta grupka zaczyna postrzegać siebie jako grono nieomylnych specjalistów i autorytetów, którym wolno mówić wszystko i wszystkim i, o zgrozo, na tematy, które często wybiegają poza ścisłą znajomość samego ekwipunku. Nie mówię, że to Ty, ale tak mi się jakoś skojarzyło.

A odnośnie stanów "Mint" w Polsce: nadal można takie trafić. Pamiętaj, że część obecnej Polski była Niemiecka i strych na takich terenach często mało się różni od strychu w dzisiejszych Niemcach.
Jeśli chodzi o używanie sprzętu po wojnie: tak się działo na całym świecie: DZIECI, skauci, hippisi etc. etc.

Myślę, że autorowi wątku zrobiło się trochę przykro. To co nazywasz "śmieciami" to dla niego być może skarby, które BYć MOżE przeżyły i widziały więcej niż stany "MINT".

Ja tam myślę, że miałeś po prostu zły dzień i pewnie chciałbyś cofnąć co niektóre zdania ;)

Pozdrawiam,
Mat


NIkt nie ustala gustow . Sa jedynie standarty estetyczne . Jak mowi pewne powiedzenia : "O gustach sie nie dyskutuje". Ale jak widze zaden z was nie zadal sobie trudu by przeczytac wszytsko co napisalem w calosci !! napisalem tam rowniez UNO : ja rowniez od rzeczy w takich satnach zaczynalem ( i zapewny wszyscy w tym swiadku zaczynali ) , DUO wyrazma nadzieje ze chlopak bedzie mial coraz lepsza kolekcje ( mi ladnych pare lat zajelo zanim udalo mis ei cos naprawde ladnego kupic ) ,TRES zauwazylem rowniez ze chlopak ma wiele fantow w bardzo ladnym stanie ktorcyh nie powstydzialby sie nie jeden kolekcjoner .

Co do drugiego punktu twojej wypowiedzi - tak sie skalda ze osoby z wiekszym stazem w kolekcjonerstwie , przez ktorych rece przeszedl nie jedne fant i ktory zbiera nie pierwszy rok ma praw wypowiadac sie tak czy inaczej o tym co wie i czego sie nauczyl ( czesto na wlasnych bledach ).
Co do tonu mojej wypowiedzi to musze przyznac ze mialem dosc zly dzien i pare osob podpuscilo mnie zeby napisac co napisalem ( bo sami bali sie wlasnie takiej reakcji jak wy zaprezentowaliscie ) i nie mam zamiaru sie z tego wycofywac.

Odnosnie punktu trzeciego rzeczywiscie w POslce mozna jeszcze spotakac MINT'y z polskich strychow czy magazynow w ktorych bylo skladowane wyposazenie ( np. mundur hbt ktory mam w kolekcji jedne z forumowiczow pochodzi z takiego znaleziska ). Jedank wieksza islosc tego sprzetu mozna raczej spotkac na zachodzie i poludniu ( Niemcy i Czechy ) bo tam tego przetrwalo do dzis wiecej ( jakby nie bylo tam jest zupelnie inna mentalnosci i kultura - w tych karajach a zwlaszcza w Niemczech nic nie moze sie zmarnowac ). U nas to co bylo w magazynach w wiekszosci zostalo albo rozgrabione przez ludnosc po wojnie albo zostalo zupelnie zniszczone .


Ostatnio edytowano środa, 28 marca 2007, 00:07 przez _HeinRicH_, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 00:00 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 28 października 2002, 01:00
Posty: 518
Lokalizacja: Żywiec
Chłopaki dajcie już spokój - miała być prezentacja kolekcji, a jest dość ostra wymiana zdań. Schodzicie z tematu :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 00:00 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
Lipek napisał(a):
Heinrich, mi się wydaje, że ludzie nie pokazują fantów własnie przez takich osobników jak Ty. Po co mają to robić, skoro jakiś Wielki-Super-Hiper-Kolekcjoner-MINt-Stanów ich potem zjedzie do zera? Chyba nie kumasz idei kolekcjonowania. To nie wyścig szczurów, tylko zbieranie tego, czym się interesujesz i na co Cię stać. Wiadomo, że każda kolekcja z czasem ewoluuje i gorsze stany wymienia się na lepsze. Ja robiłem tak samo.
A to co piszesz to nie krytyka, tylko krytykanctwo. To samo można było napisać zupełnie inaczej, a cel byłby taki sam.
Giwerolog, nie przejmuj się takimi głosami. Masz fajną kolekcję na miarę swoich możliwości. Z czasem na pewno wymienisz te stany na lepsze, a co poniektórym zrobi się wtedy głupio. Z całego serca Ci tego życzę :1
P.S. ja też wole oglądać fanty, które wyglądają na używane, niż nówki sztuki ze 100% farby i bez żadnych przetarć. Ale cóż, rzecz gustu :piwo
Pozdrawiam wszystkich

Zacznijmy od tego ze ludzie nie pokazuja kolekcji z wieu powodow i na pewnoe nie z tak prozaicznego jak moj . Pierwszy raz dokonalem krytyki na tym forum i od razum pojawilo sie towarzystwo wzajemniej adoracji jak sepy do padliny. Widac nie mozna uzywac tu ani slowa krytyki bo zara sie przemieni w klotnie albo Bog wie co innego. Powiedzailem co powiedzialem i koniec na tym sie konczy .NIe przeciafgajcie tego bo nie mam zamiaru sie w to bawic bez konca.
UNO - pomyliles mnie z kims - nie jestem zadnym "Hiper-Kolekcjoner-MINt-Stanów". DUO - to ty chyba nie kumasz ideii kolekcjonowania - kolekcjonowanie jest jak narkotyk , nalog z ktorego nie da sie uciec - kolekcjonuje sie bo sie po prostu to lubi - ale nie ma sensu zbierac czegos co ci sie rozpadnie bo jest w tak slabym stanie .
Fakt moglem to napisac troche inaczej - widocznie musialem miec zly dzien ze to tak sformulowalem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 00:17 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
Fjordvangen napisał(a):
Panowie nie dołujcie chłopaka ma super manekina i najlepsze jest to że nie za ciężkie pieniądze tylko zdobyty w miarę możliwości .
To że niektórych stać z dziada pradziada na kupowanie mintów nie znaczy że ma tak być z wszystkimi .Co z tego że wydacie kupe kasy na kolekcje , jak ta kolekcja widziała tyle wojny co ja .
Dla mnie manekin jest super i podoba mi się bardzo a jeżeli będziesz kiedyś w stanie to złóż sobie mintowca a tego zostaw i się nie pozbywaj bo możesz żałować .

Do giwerologa : Masz u mnie obiecane że jak się rozkręcisz dam ci super materiał wyjściowy do manekina po kosztach nabycia .
Miałem z niego robić pełnego ale odpuszczę i poczekam aż będziesz w stanie rozpocząć zabawę w mint .
To co na fotce czeka na Ciebie:
[ img ] [ img ] [ img ] dokupiłem już do niego takie coś ale pójdzie na innego manekina [ img ]


Przepraszam ale jesli do mnie piejesz z tym , cytuje "niektórych stać z dziada pradziada na kupowanie mintów " , no to sie grubo pomyliles . Gwarantuje cie ze nie jestem kasiastym chlopczykiem ktory na kazde zawolanie ma co chce . Wiele rzeczy czasmai sobie odmawaim zeby cos ciekawego zakupic co przelezy u mnie ladnych pare lat ( a juz mialem i takie mysli zeby to pieprznac bo to za duzo kasy wciaga a wielu rzeczy mi jeszce brakuje ) . Stram sie kombinowac zeby zdobyc kase aby zakupic sobie cos z fantow ( a nie mam stalej pracy i nadal sie ucze ).
Odnosnie kolekcji MINT fantow ( bo chyba o to ci chodzi ) te kolekcje widzialey wojen bo sprzet ktory do nich nalezy zoatsal wtedy wypodukowany . CO najwyzej mogly one nie WIDZIEC FRONTU i dzialan frontowych .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 00:53 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
pawcio75 napisał(a):
Powrocmy do sprawy rzeczy tzn. -"mint". Zbieram juz militaria od dluzszego czasu. Na poczatku lat 90'tych nie pamietam zebym widzial tyle rzeczy "mint" co teraz. III Reich jest to teraz wielki biznes $$$ i tych nowych podrob nie robi sie teraz robota chalupnicza. Np. klamry czy umundurowanie. Wiele rzeczy tz "mint" kwestionuje. Co do jakis magazynow w niemczech nie otworzonych od czasu II wojny to bzdura jak opowiesci o niemieckich panterach w stodolach. Bajki dla grzecznych dzieci. Osobiscie nie lubie podarciuchow, ale lubie widziec ze ta rzecz ktora kupuje jest oryginalna. Czy to material, albo skora, nic nie bedzie juz tak elastyczne jak zaraz po wyprodukowaniu. Jest wiele metod na sprawdzanie. Nowi kolekcjonerzy powinni zapoznac sie dobrze z tematem bo falsow ktore sprzedaje sie jako miety jest cala masa. Czesto lepiej sie zastanowic czy to warto kupowac "mint" Pamietajcie ze po wojnie nikt sie z tymi rzeczmi nie piescil - czy to plama, dziurka po molu,nici nie maja tej wytrzymalosci zawsze cos bedzie. Pozdrawiam.

Pamietam jak niemiec ktory handlowal owymi mintowymi rzeczami na gieldzie w Polsce powiedzial do mnie, "ze w Polsce wszystko idzie."


Fakt o pantherach w stodolach mozna spokojnie nazwac bzdura ale nie nazwalby tak magazynow w Niemczech czy w Rosji . U ruskich sa jeszcze pelne magazyny sprzetu zarabanego z Niemiec w trakcie wojny i po jej zakonczeniu ( i mowie tu o magazyanch wojskowych chociaz kto wie czy i sprzetu cywilnego nie maja gdzeis jeszcze pochowanego w magazynach - "przezornego pan Bog strzeze" - i dlatego nauczeni doswidczeniem wlasnych brakow oraz majac pierwsza taka sposobnosc Rosjanie zarabali co sie dalo - tyczy sie to raczej wschodnich czesci Niemiec gdzie stacjonowali przez ostatnie 50 lat ). Niemcy jako tacy sa bardzo skrupulatni i wykorzystuja wszystko co sie da i nie pozwalaja sie niczemu marnowac - jestem pewien ze Niemczech daloby sie znalezc nie jeden magazyn z fantami ktore przelazaly tam od ostaniej wojny w nietkientym stanie ( zwlaszca w malych miejscowosciach ).
Co do poczatku lat 90 o ktorych wspomniales to moze zauwazyles ze polski rynek nie byl do konca otwarty w tamtych czasach wtedy bylismy czana dziura w swieccie kolekcjonerskim i to o naszym krajuz krazyly nieaamowiet legendy o tym co to mozna u nas znalezc i trafic - to tak jakby porownac to do lat 80 . Dzis mamy internet itd . To umozliwia nam kupowanie w tym czy innym kraju bez wyjezdzania do niego .
Odnosnie do wspoamninego Niemca - mial racje kupujemy to czego inni na zachodzie nie wezma bo jest w zakiepskim stanie - to tak jak z samochodami - Niemcy ich sie pozbywaja bo sa dla nich za slabe a my sie cieszymy i jezdzimy tymi niejednokrotnie rzechami a wlasne rzechy wypychami na wschod .
PO za tym czemu sie dziwisz ze mintowe rzeczy ida gdy u nas sa prawie nie osiagalne ladne rzeczy ale za to mamy kupe zniszczonych fantow , zuzytego zlomu.
Co bys wybral gdybys mial do wyboru - rzecz w naparwde ladnym stanie a cos co jest zzuzyte ??? ja wybralbym rzecz ktora jest ladniejsza poniewaz bylbym pewnie ze moglbym sie nia dluzej nacieszyc i bardziej cieszyla by moje oko .
A co do kopii to jestem w stanie stwierdzic ze kopie wielu rzeczy nie sa tak doskonale jak mogloby ci sie wydawc.
Po za tym to samo mozeny stwierzdic o bagnetach ktore zbierasz - masz same mintowe bagnety ( zapewne ) , im mozna by powiedziec ze sa wyprodukowane wczoraj - u nas takiego bagnety sa nie do zdobycia - a na zachodzie mozna ich kupic naparwde sporo ??? ciekawe skad sie biora ?? moze jakie magazyny ??
W sumie kazdy moze miec swoje zdanie na ten temat i nie mam zamiaru tego zmieniac ale wez pod uwage chociazby fakt ze niemieckie fabryki w czasie wojny produkowaly sprzet w tak wielkiej ilosci ze mozna by nie jedna ramie tym wyposazyc ( a swoja droga za wszystko dostawaly pieniadze ). dodam tylko ze w 1943 roku niemiecka armia miala 11 mln zolnierzy ( i Bog wie jak wielkie zapsay sprzetu ) nie wpsoaminajac o milionach w rezerwie badz w wieku poborowym i roznej masci organizacji paramiliatrnych i pomocniczych dla ktorych potrzebny byl sprzet.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 10:21 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 19:07
Posty: 475
Lokalizacja: PODKARPACIE
To że rzecz jest w stanie mint nie znaczy ze musi być automatycznie falsem bo przecież dobra kopia moze być rownież postarzona jak np klamry Waffen SS wystarczy wejsć na ebay aby zobaczyc naprawdę sporo mintowych militariów ktore ciezko u nas znajść weźmy np chlebaki niemieckie na allegro juz dawno moze ze 2 lata nie widzialem w stani minto na Ebay wyskakują piękne oryginały w stani od bdb zwyż. Ktoś wcześniej pisał ze co to za militaria jak one wojny nie widzały tylko leżały w magazynach ? A skad ktos będzie miał pewność iż np kurtka lekko podniszczona to efekt użytownainia na froncie itp ? Nie ma na to żanych dowodow to tylko spekulacje ! Zgodze sie np co do hełmów osobiście nie lubie mintowych lubie aby były lekko użytkowane !


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 20:47 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 26 lipca 2004, 10:27
Posty: 93
Lokalizacja: Dolnośląskie
Witam

tak jak obiecałem daje zdięcia tego czegoś co myśle jest ocieplaczem na czoło znalazłem to w kieszeni kurtki, A niżej moje lorneteczki nie są to moze jakieś piekne stany bo są poobdzierane ale jak dla mnie wystarczą szczególnie że są zimowe :)

ocieplacz

[ img ]

[ img ]

[ img ]

cag

[ img ]

[ img ]

bmk

[ img ]

[ img ]

no i moje dwa pokrowce jeden ebonitowy datowany na 43 rok aaa drugi pomóżcie czy to jakis carl zeiss czy to przedwojenny pokrowiec??

Bakielit

[ img ]

Skórzany

[ img ]

Pozdrawiam i dziękuje za pomoc


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 20:49 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 26 lipca 2004, 10:27
Posty: 93
Lokalizacja: Dolnośląskie
Przepraszam za jakość zdięc ale aparat mam jaki mam i nic na to nie poradze :) :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 20:57 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 16 stycznia 2005, 19:46
Posty: 132
To nie jest ocieplacz na czoło ( mógł też być tak stosowany), jest to natomiast ocieplacz na nos. Ma on w środkowej części stalowy drut który służył do dostosowania tej opaski do nosa posiadacza. Kiedyś ktoś powiedział że była to opaska na oczy aby żołnierz mógł zasnąć w dzień, ale nie wiem czy jest to prawda, ale potrzeba matką wynalazku.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 21:30 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 26 lipca 2004, 10:27
Posty: 93
Lokalizacja: Dolnośląskie
Troche to niewygodne moim zdaniem ale fant chyba fajny?? nie widziałem jeszcze czegoś takiego, ten widać nie był chyba nigdy używany lub jest wyprostowany bo znalazłem go złożonego w kieszeni po białej stronie, :) :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 21:36 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 16 stycznia 2005, 19:46
Posty: 132
ja mam identyczny. Zdjęcie żołnierza z takim ocieplaczem widziałem na okładce jakies gazety wydawanej w okresie, nie wiem czy to nie było die wehrmacht


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 21:38 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 26 lipca 2004, 10:27
Posty: 93
Lokalizacja: Dolnośląskie
:) poszukam miałem gdzies zdięcia okladek, napisałem tobie na priv :)

Fajna sprawa, swoja droga pełnopostaciowe manekiny maja swoj klimat :) :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 28 marca 2007, 23:15 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 00:24
Posty: 743
Kris to nie byl die wehrmacht tylko Berliner Illustrierte Zeitung albo Munchner Illustrierte Zeitung . Gdzies mam ta fotke bo mialem kiedys gazete z tym zdjeciem. Co do tego oceiplacza to na pewno jest ocieplacz na nos ( zdjecia w koncu nie klamia) ale pewnie mogl byc uzywany jak przeslona na oczy podczas postojowego snu. Jak znajde fotke z tej gazety to zamieszcze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL