vincent_vega_69 napisał(a):
No dobrze, ewentualne wady są zaletami więc może napisz coś o wadach? To tak gwoli obiektywizmu...
Proszę najuprzejmiej:
- Ponieważ często przeszukuje duże tereny, gdzie nie mam konkretnej miejscówki którą warto byłoby przeczesać centymetr po centymetrze, po prostu wchodzę na pole czy do lasu i sprawdzam co wyjdzie przeszkadza mi, że Exem nie mogę szybko przeczesywać terenu. Przeszkadza w tym zarówno specyfika jego funkcjonowania, najlepiej łapie sygnały przy powolnym chodzeniu, jak i sposób jego wyważenia który nie ułatwia szybkiego przemiatania (co wobec jego specyfiki działania jest nawet słusznym posunięciem).
- Sporo się wycisza nad żelastwem, zwłaszcza jeśli stosuje dużo dyskryminacji. To chyba najpoważniejszy zarzut z mojej strony.
- Rzeczywiście ciężko się z nim osłuchać, sygnałów jest mnóstwo. To mi w nim najbardziej przeszkadzało, jeśli pole było mocno zaśmiecone. Ale wiem, że nie poświęciłem mu za dużo czasu i nie nauczyłem sie rozumieć co do mnie mówi. Nie jest to wada sensu stricte. Czy można mieć pretensję do sprzętu z wyższej półki, że jest trudny w obsłudze? Czy jest wadą XLT mnogość jego ustawień? Dla początkującego owszem, dla doświadczonego użytkownika to wręcz zaleta.
- Dyskryminacja przedstawiona na osi X;Y zamiast tylko na jednej osi. Trzeba się z tym oswoić, z adnotacją jak punkt wyżej.
- W porównaniu do takiej Xterry czy Fishera F75 jest dość prądożerny.
- W starszych modelach Pinpoint wymagał dobrego obycia, (choć mnie nie sprawiał większych problemów) w SE problem został rozwiązany.
- Jak by nie było są sprzęty lżejsze i przyjemniejsze w machaniu. Tylko taka lekkość zachęca do szybkiego wymachiwania a tego Explorer nie lubi. Taka konstrukcja była by po części w sprzeczności ze sposobem pracy z wykrywaczem.
Moja adnotacja jest taka, że określił bym to raczej jako własności, cechy charakterystyczne niż wady (choć wyważenie czy maskowanie to raczej wada nie własność). Podobnie z resztą do XLT. XLT można scharakteryzować w ten sposób, że posiada mixed-mode, a Exa w ten, że jest to typowy sprzęt dynamiczny, jak większość wykrywaczy na kolorową drobnicę. Gdyby to miały być wady, to jak by powiedzieć, że wadą motoru jest to, że tylko dwa koła a nie 4.
Uważam również, że nie jest najlepszym wyjściem opisywanie wykrywacza przez kogoś komu on nie pod pasował:
reglass napisał(a):
ma tam jeszcze plusy ale mi nie leży ta maszyna.. i koniec kropka
zwłaszcza jeśli nie ma równowagi w postaci zadowolonych użytkowników Ex-a. Jest wiele takich osób, ale mają w zwyczaju nie zabierać głosu.
Miałem Exa, sprzedałem, ale doceniłem jego możliwości, chociaż nie zdążyłem opanować jego dźwięków. Rozumiem, że komuś też może on nie pasować, ale to kwestia gustu, przyzwyczajeń o czym trzeba jasno napisać, bo później początkujący poszukiwacz dostaje jasną wypowiedź, że sprzęt się do niczego nie nadaje.