|
Wczoraj do mnie dotarł. Pierwsze wrażenie po wyjęciu z kartonu i złożeniu pozytywne. Konstrukcja solidna, nic nie skrzypi, nie trzeszczy no i ta lekkość! Po prostu POEZJA! Cewka robi wrażenie bardzo solidnej i trwałej. Kabel również dosyć gruby i myślę, że w tym względzie nie będzie żadnych niespodzianek. Jedna rzecz mnie tylko niepokoi - folia na wyświetlaczu, jest cienka i ugina się po naciśnięciu palcem. Boję się, że w kontakcie z jakimś patykiem w lesie może się uszkodzić. I jeszcze jedno do wykrywacza nie można dokupić osłony cewki, pokrowca na elektronikę i baterie. To wszystko ma być dostępne w przyszłości.
Dzisiaj pierwsze wyjście w teren, tylko na godzinkę bo czasu wolnego mało, no i w las bo pola zmarznięte. Wykrywacz ma dwa tryby poszukiwań: All Metal i z dyskryminacją. Zacząłem od szukania z dyskryminacją. Bardzo prosto wszystko się ustawia, jeden przycisk-menu którego każde kolejne naciśnięcie podświetla daną funkcję i jedno pokrętło do ustawienia żądanej wielkości. W trybie szukania z dyskryminacją ustawiamy; 1)czułość od 1-99, 2)poziom dyskryminacji od 0-80,z czego 0-40 to żelazo,3)liczba tonów- i tu jest kilka możliwości, możemy sobie wybrać pojedynczy ton(średni lub wysoki),dwa tony, trzy tony, trzy tony z rozróżnianiem kapsli(kapsle dają łamiący się dźwięk),cztery tony gdzie czwarty ton (najwyższy) mają wydawać bardzo stare monety. Czy ten tryb z kapslami i starymi monetami jest skuteczny? Trudno powiedzieć ale brzmi nieżle. Tak więc na początek ustawiłem czułość75,dyskryminacja 20,tony na 3 i w las. Jest jeszcze kwestia dostrojenia do gruntu. Robi się to bardzo prosto, cyngielek do przodu i „pompujemy” czyli ruch cewką góra-dół aż się wyświetli liczba. Oczywiście robimy to w miejscu gdzie pod cewką nie ma żadnego metalu. Czy zrobiliśmy to dobrze? Sprawdzamy pociągając cyngielek do siebie(włącza się pin point) i zbliżamy cewkę do ziemi, jeśli jest cisza w głośniku, wykrywacz jest prawidłowo dostrojony do gruntu. W czasie poszukiwań zaskoczyła mnie szybkość z jaką można przemiatać teren. Można wręcz biec ,a wykrywacz i tak wszystko wyłapie. Sygnały są czytelne i nawet na sporej głębokości, powtarzalne. Wyświetlacz sporo mówi nam o znalezisku: podaje nr ID w postaci cyfry, symbol graficzny znaleziska i stopień prawdopodobieństwa wystąpienia danego przedmiotu.(trójkąt zaczerniony,^-taki daszek lub mały trójkącik)Po pociągnięciu cyngielka do siebie ,włącza się pin point i mamy jeszcze podaną głębokość w calach. No właśnie PINPOINT, jeśli można się do czegoś przyczepić w tym wykrywaczu to właśnie do tego. Jest mało precyzyjny, trzeba kopać duże dziury a jak się już coś wykopie, stopniowo całą ziemię trzeba brać w garść i przemiatać nad cewką. Myślę, że koniecznym będzie zakup osobnego, małego detektora do namierzania.
Przjdżmy teraz do trybu All Metal. Tutaj również mamy trzy nastawy 1)czułość, 2)poziom sygnału wiodącego i 3)ręczne dostrajanie do gruntu. Ręcznego dostrajania do gruntu nie stosowałem, bo świetnie działa automat. Tryb All Metal jest głębszy i myślę, że w przyszłości właśnie w tym trybie będę prowadził większość poszukiwań. Ponadto , dokładnie wiemy co się dzieje pod cewką. Żelaza do 20 nie kopie bo raczej jest to śmieć. Od 20-40 jeśli jest alarm dużego przedmiotu( dźwięk modulowanej syreny) kopie ,bo to może być „dobre„ żelazo(bagnet, element broni, itp.)Od 50 wzwyż kopię każdy sygnał ,bo to kolor i wszystko się zdarzyć może…
T 2 ma jeszcze jedną ciekawą funkcję, wyświetla w sposób ciągły informację o stopniu mineralizacji gruntu. Na wyświetlaczu jest to słupek F3O4. Jeśli zauważysz jakieś gwałtowne zmiany na tym słupku i przełożysz to na teren w którym prowadzisz poszukiwania, to być może okaże się, że właśnie odkryłeś jakieś stare zasypane ruiny lub zasypane pogorzelisko.
Reasumując uważam T2 za bardzo dobry wykrywacz. Lekki. prosty, skuteczny i głęboki. Ma wszystko to co powinien mieć bardzo dobry wykrywacz, żadnych zbędnych ”bajerów” które nabijają cenę a mają mały wpływ na skuteczność. Dla mnie-TO JEST TO!
|