|
Witam,
teraz mogę już podzielić się pierwszymi uwagami. Będzie to taka mała konfrontacja EX-a i T2. Tego drugiego kupiłem z zamiarem sprawdzenia na terenie b.mocno zaśmieconym jakimś drobnym żelastwem, gdzie Minelab tracił sygnał wiodący już przy czułości 19-21. Pod tym względem nie zawiodłem się. Separacja jest wręcz genialna lecz pojawił się inny nieprzewidziany problem: oprócz smieci żelaznych na badanym terenie leżały setki szrapnelówek. T2 nie ma takiej identyfikacji jak EX i nie byłem w stanie przebrnąć przez pole. Z metra kwadratowego musiałem wykopać od 3 do 5 kuleczek. Może to wina tego, że brak mi doświadczenia z tym wykrywaczem. Jeszcze nie kojarzyłem dobrze numerów identyfikacyjnych choć starałem się zwracać na to uwagę, dźwięki w trybie dP też mi nic nie podpowiadały. Wskazania strzałeczki z kategorią w tym przypadku były nieprzydatne bo pokazywał pultaby i kapsle jeśli był płytko czyli tak samo jak dla boratynek,SAP-ków i kopiejek i monetki 5 i 10 centów jeśli kuleczka była trochę głębiej. W EX-ie szrapnelówki są dobrze rozpoznawalne w zasadzie bez starty dla dobrych sygnałów. Jeśli chodzi o zasięgi to na terenie mniej zaśmieconym gdzie Minelaba pożna trochę podkręcić T2 (mówie o trybie dyskryminacji) jest raczej bez szans. I na koniec upierdliwość strojenia do gruntu. Co jakiś czas trzeba go dostroić i o ile sama procedura strojenia jest prosta i szybka to zawsze trzeba pamiętać, żeby przestawić się na All Metal i sprawdzić czy pod cewką nie ma dyskryminowanego śmiecia bo w trybie Disc nie ma tak jak w Ex-ie sygnału wiodącego cichnącego nad śmieciem.
Podsumowując : gdyby nie te piep...one szrapnelówki to na zaśmiecony teren SUPER. Może ktoś z kolegów rozpracował już lepiej identyfikację i podpowie na co zwracać uwagę.
pozdrawiam
Juras
|