bartorzel napisał(a):
Jak się ten temat rozwinął to znowu pooglądałem inne sprzęty. Jednak postanowiłem być twardy i poznać DFX. Człowiek musi się rozwijać - 10 lat kopałem wszystko co zapiszczy i teraz chcę mieć trochę komfortu. Oczywiście po ok roku jak tylko ujarzmię nowy wykrywacz (ale mnie koledzy wystraszyli). Oprócz tego żona by mnie chyba zabiła jak bym przyciągnął drugą wykrywkę. Myślę, że to dobra sprawa gdy DFXem po zmianie nastawień można pogrzebać i na polu i w lesie. :1
Tak jak piszesz kolego...ja to samo, postanowiłem być twardy z DFX'em pomimo, ze nie mam póki co rewelacyjnych osiągów w porównaniu do starego mojego sprzętu, ale się nie zrażam...ujarzmię go :)
Pozdrawiam...