|
1.Dziadek pierwszy - Kazimierz. Z pamiątek wojskowych pozostało mi tylko poniższe zdjęcie i książeczka wojskowa. Nie zachowały się inne dokumenty i odznaczenia. Dziadkowie w czasie wojny i po jej zakończeniu często zmieniali miejsce zamieszkania (m.in. kilka lat na „Ziemiach Odzyskanych) w okolicy Złocieńca. Pamiątki rozproszyły się więc lub zaginęły. Z posiadanej przez mnie jego książeczki wojskowej wynika, że zdjęcie wykonano po 10 sierpnia 1939 r. Z opowiadań Babci wynika, że dziadek służbę wojskową odbywał w Rzeszowie, co pokrywa się także z danymi z książeczki. Babcia opowiadała także, że wrócił do domu, gdy wszyscy już myśleli, że poległ. Powrócił przebrany w obszarpany mundur niemiecki bez dystynkcji. Wynika z tego, że powrót w świętokrzyskie miał dość burzliwy. Nie wiem niestety nic o udziale dziadka w walkach w kampanii wrześniowej. Po powrocie do domu uczestniczył w działaniach partyzanckich prawdopodobnie gdzieś w rejonie Sienno – Ożarów – Ostrowiec – Ćmielów. Niestety nic więcej nie jest mi wiadome. Babcia niewiele wiedziała o działalności partyzanckiej dziadka, a teraz już nie pamięta szczegółów z tamtego okresu. Ma 91 lat. Dziadek zmarł w 1994 r. Mam pytanie, czy na podstawie tych danych oraz danych z książeczki wojskowej można w Centralnym Archiwum Wojskowym lub w innej instytucji uzyskać jeszcze jakieś inne informacje o wojennych losach dziadka, kopie dokumentów, akt itp. Czy istnieje jakaś możliwość ustalenia działalności dziadka w partyzantce? Wiem, ze raczej były do ugrupowania chłopskie, gdyż dziadek w czasie wojny omal nie został rozstrzelany przez prawdopodobnie grupkę NSZ. Uratował go narzeczony siostry mojej babci który z kolei był w szeregach tego ugrupowania. Wiem to z opowieści babci, więc nie jestem tego na 100 % pewien. Ze wspomnień dziadka, pamiętam, że po powrocie z wojny cztery razy cudem uniknął śmierci. Oczywiście opowiadał także, jak każdy dziadek, że zakopał pistolet na ścieżce w ogrodzie. Po wojnie szukał go, lecz nie udało się mu go odnaleźć.
2.Dziadek drugi – Józef. Wiem z opowiadań drugiej babci, że przed wojną lub w czasie wojny był telegrafistą lub telefonistą? Nie dawno, na stronie straty.pl udało mi się ustalić, że w czasie wojny w okresie październik 1940 – kwiecień 1945 przebywał na robotach przymusowych w Laubenheim w Niemczech. Strona ta powołuje się na źródło: Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie. Namierzyłem książeczkę wojskową dziadka i może w ciągu kilku miesięcy uda mi się ją „odzyskać.” W chwili obecnej nic więcej o przeszłości wojennej drugiego dziadka nie wiem. Dziadek zmarł w 1989 r. Pytanie – czy próbował ktoś w Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie uzyskać jeszcze jakieś inne informacje o losach swoich bliskich (skany, akta, itp.). Czy w Centralnym Archiwum Wojskowym lub innej instytucji, na podstawie tak niepełnych danych istnieje możliwość dowiedzenia się czegoś więcej o jego losach wojennych?
Dziadek Kazimierz miał w książeczce wojskowej wpisaną specjalność wojskową saper-miner. To tak na marginesie :)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
|