Teraz jest piątek, 23 stycznia 2026, 15:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Alternatywa dla terminu "poszukiwacz skarbów" ?
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 15:47 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Witajcie

Co jakiś czas przewijają się w dyskusjach utyskiwania nad określeniem "poszukiwacz skarbów". Głównie dlatego, że w
obiegowej opinii w społeczeństwie poszukiwacz skarbów to
nieszkodliwy maniak uganiający się za skrzyneczkami
pełnymi pereł i złota. Termin poszukiwacz skarbów nie oddaje
też charakteru naszej profesji, a mianowicie tego, że w
przeciwieństwie do innych szukamy za pomocą wykrywaczy.
Kłopot w tym, że skarbów można poszukiwać także bez wykrywacza.
No, i można szukać nie tylko kopiąc w ziemi.

Tak więc zachodzi potrzeba znalezienia określenia na człowieka
szukającego w ziemi za pomocą łopaty i wykrywacza metali
zabytków ruchomych (przedmiotów, militariów, monet, biżuterii),

Pojawiają się próby wprowadzenia alternatywnych terminów,
np. takiego jak "detektorysta", czyli użytkownik detektora,
ale jakoś nie mogę się pozbyć natrętnego skojarzenia z
traktorzystą :)

Proponuję dyskusję, w której być może wpadniemy na jakąś
nazwę ładną i precyzyjnie opisującą charakter naszego zajęcia.

Na początek proponuję termin wywiedziony z języka angielskiego:

"relicshunter" (nie wiem czy to poprawna zbitka z punktu widzenia
filologii angielskiej; relics - przedmioty zabytkowe, hunter - łowca, myśliwy; liczba mnoga: relicshunter ). W wolnym tłumaczeniu
na polski daje to mniej więcej:
"łowcę starożytności". Ten "łowca" jest istotny, że w odróżnieniu od
używanego prez naszych dziadków "poszukiwacza starożytności",
sygnalizuje posługiwanie się jakimś narzędziem, a więc w tym
przypadku wykrywaczem. Niestety nie znajduję bliższego, bardziej
precyzyjnego tłumaczenia na polski, bo brak mi w naszym języku
terminu, który w jednym słowie oznacza przedmiot zabytkowy (a
słowo "zabytek" może być też niestety budowlą). Minusem nazwy
"łowca starożytności jest to, że poszukujemy również i chyba
przede wszystkim także nowożytnych przedmiotów zabytkowych.

Analogicznie do "łowcy starożytności", amatorzy monet mogliby
określać się terminem "łowcy monet" (l. pojedyncza: coinhunter,
mnoga: coinhunters), choć nie wiem, czy to potrzebne, skoro szukamy
monet zabytkowych.

A jakie są wasze propozycje? Może ktoś zaproponuje coś krótszego,
czego łatwiej będzie używać w potocznych rozmowach w terenie np.
"kopacz" (digger), "dete-kopacz" (wariant DTkopacz) czyli detektor +
kopacz, "el-poszukiwacz" itp.

Liczę na Waszą inwencję, bo głupio tak u cioci na imieninach walnąć,
że jest się "poszukiwaczem skarbów". Od razu robi się cicho w
towarzystwie z zażenowania.

Trochę przesadzam, ale za to będzie dykteryjka.
Jesienią, gdy przemiatałem sondą wlazło na mnie dwóch myśliwych z
"rurami" na plecach i z marszu walą do mnie: "i jak, są skarby, złoto?".
No, to ja do nich: "A lwy, lwy tutaj są?". I trochę się pośmialiśmy.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 16:10 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): poniedziałek, 27 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1060
Lokalizacja: Poznań, Gorzów
Mi osobiście bardzo podoba się termin "eksplorator". To poszukiwacz i odkrywca w jednym.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 16:17 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
No, tak, ale eksplorować można też amazońską dżunglę, albo podziemia poznańskiej cytadeli, nie mówiąc o jaskiniach itp. miejscach. Moim zdaniem zbyt ogólne.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 16:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Cytuj:
Liczę na Waszą inwencję, bo głupio tak u cioci na imieninach walnąć,
że jest się "poszukiwaczem skarbów". Od razu robi się cicho w
towarzystwie z zażenowania.


witam

ja w towarzystwie mawiam ze:
"zajmuje sie poszukiwaniami",
po czym zapada cisza, ale
"tajemnicza".. ;)

przychodzi mi tez do glowy pewne okreslenie,
przy czym jest ono rozpowszechnione przez konkurencje;

a moze nasi ustawodawcey konstruujac korzystniejsza dla nas
ustawe wpadna na jakis sensowny pomysl..??
no chyba ze jest to niemozliwe,
w ich wykonaniu;

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 17:28 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 17:43
Posty: 188
Lokalizacja: Mazovia
Hmmmmmmmmmm

A tu szanowny test ukłułeś mnie najbardziej , w towarzystwie i wśród znajomych czasem ( oczywiście nie ja , ktos z rodziny , bliskich znajomych ) czasem chlapnie ( no może zeby sie pochwalić czy co ??? ) ze jestem poszukiwaczem skarbów albo ze kupiłem wykrywke za osiem paczek i następne pytania a co to "wykrywacz " i sie zaczyna ze to piszczałka do szukania skarbow w ziemi itd.

1 reakcja śmiech ( głośny )
2 reakcja śmiech mija ( każdy domyśla sie ze to niekawał )
3 reakcja dziwne spojrzenia ( żdziwienie )
4 reakcja chwilowa cisza ( próba zrozumienia )
5 reakcja pytania ( czy znalazłeś już garczek ze złotem )
6 reakcja po chwili ciszy ( po co tłumaczyc ze garczkiem ze złotem jest kawałek metalu z 39 ) zejście na inny temat

Boże jak tego nienawidze , uchodzic za śmiesznego dziwaka -bo tak większosć nas traktuje
trzeba mieć silną wole do tego hobby ale czego sie nierobi , pomysł jest dobry znależć nazwe , określenie dla tego hobby

Najlebszym byłoby Historyk ( ale to już ma swój zawód ) , w teori to jestesmy pomiędzy archeologiem a muzealniakiem troszke nad historykiem ,

a propo jak po łacinie by wyglądało -----poszukiwacz-----Kopacz------explorator---- lub coś zblizonego moze to lepiej brzmi ??????

Pozdrówka niekażdy nas rozumie , a niewszyscy są tolerancyjni


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 stycznia 2005, 17:49 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
dla militarystów ładnym określeniem jest "battlefield detective" [detektyw d/s pobojowisk]- używane przez telewizję BBC...

Ładnie tez brzmi "archeolog-amator" ale niektórych to może drażnić :D

ale obie te nazwy opisują raczej poważniejszych "poszukiwaczy skarbów" -- takich, którzy wiedzą mniej więcej czego szukają, czytają chociaż trochę ("eksploratorzy"?)...

gorzej z nazywaniem takich, co to łażą bez ładu i składu po losowych polach i szukają niewiadomo czego ... :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 00:29 
Offline
Plutonowy
Plutonowy

Dołączył(a): czwartek, 26 sierpnia 2004, 12:56
Posty: 42
Lokalizacja: wawa, kielce, pomorze zach.
Własnie sobie siedze na nocnym wdrozeniu w Bukareszcie wiec do glowy przychodza rozne mysli.

'wykrywca' - brzmi po swojskiemu bo bierze taki wykrywke i wszystko gra.

moze przyjda ciekawsze pomysly do glowy, bo tu jeszcze cala noc migracji danych...

Jeszcze tydzien tutaj a jak skoncze i wrescie spedze pare godzin w terenie to juz w ogole super i moge mnie nazywac jak chca. Swoja droga to nie za bardzo rozumiem czego tu sie wstydzic, ja bym sie bardziej wstydzil ze siedzac w silowni, patrzac przez na sufit i podnoszac ciezary bez sensu. Cwiczenia z moim ciezkim explorerem sa duzo ciekawsze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 19:43 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
MacRyba napisał(a):
'wykrywca' - brzmi po swojskiemu bo bierze taki wykrywke i wszystko gra.


To określenie bardzo mi się podoba. Po polsku i oddaje istotę zjawiska (wykrywanie wykrywaczem).

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Alternatywa dla terminu "poszukiwacz skarbów"
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 20:15 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): niedziela, 12 października 2003, 02:31
Posty: 1150
Lokalizacja: Warszawa / Betlahem / Amman
Test napisał(a):
(...)Pojawiają się próby wprowadzenia alternatywnych terminów,
np. takiego jak "detektorysta", czyli użytkownik detektora, ale jakoś nie mogę się pozbyć natrętnego skojarzenia z
traktorzystą

Osobiscie kojarzy mi sie to z adwentysta :), wyznawca jakiejs sekty lub ultra skrajnej ideologii o tej nazwie :luv
Dumnie brzmi : "Eksplorator zaginionej historii materialnej" :1
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Alternatywa dla terminu "poszukiwacz skarbów"
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 21:54 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 16 maja 2003, 00:00
Posty: 264
Cytuj:
Termin poszukiwacz skarbów nie oddaje
też charakteru naszej profesji,

przyklady mniej lub bardziej trafne same przychodzą: kierowca moze być samochodu takiego duzego ze ledwo go wzorkiem ograniemy acz równie dobrze kilkulatek rowerka z takimi koleczkami z tylu jako stabilizatorkami.

łowca tez moze sie kojarzyć chociazby z lowcą przygód czy łowcą zwierzyny lub łowcą pereł (polawiaczem? :) )

Wszystko jest niejako względne i zalezy od m.in. ukutych w srodowisku czy w calym spoleczenstwie i funkcjonujących terminów, próby zmian czy modyfikacji to jak zastapienie hotdogów gorącymi psami, o przepraszam, cieplymi buleczkami z parówką.

Ludzie postronni i tak potrzegają tych co latają z "czymś piszczącym" jako poszukiwacze skarbów bo do tego ogranicza się przewaznie ich zakres, przynajmniej pierwszych, skojarzen, a proby zmiany swiadomosci przez poszukiwaczyróznychprzedmiotów - pytanie moze nie po co ale czy da się większośc zmienic przez mniejszość :D
Ci niezainteresowani bez poglądowej lekcji lub wręczonej ulotki (z malą ilościa tesktu bo czytać sporo gdy TV jako alternatywa to grzech) swoich zapatrwan na detektorystę-wykrywacza-odkrywcę-poszukiwacza-łowcę-kopacza nie zmieni więc proponuje dobrze się czuć w samej czynności bez wględu na przyjęte terminy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 22:14 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): sobota, 19 czerwca 2004, 21:33
Posty: 878
Lokalizacja: TKM
Ja proponuje: Łowca Skarbów :jump
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 22:34 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 16 maja 2003, 00:00
Posty: 264
Jezeli to ma byc termin wylącznie na potrzeby rodzinnych schadzek to proponuję: ZBIERACZ (nie mylic z ROzbieraczem), takie coś będzie synonimem gospodarności czlonka rodziny, od razu nasza wartośc jako jednostki smignie w góre w ich oczach, jak zbiera to znaczy ze rezolutny i zaradny a nie marnujący czasu na poszukiwanie "skarbów"

a i samo środowisko nie powinno miec większych zastrzezen gdyz wedlug slowników:

zbieracz
«ten, kto zbiera, gromadzi, kolekcjonuje coś; kolekcjoner»
Zbieracz legend, piosenek ludowych.
Zbieracz monet, znaczków pocztowych.

:P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 stycznia 2005, 23:28 
Offline
Małomówny czytacz

Dołączył(a): środa, 19 maja 2004, 13:14
Posty: 441
Lokalizacja: skądinąd
ms napisał(a):
Jezeli to ma byc termin wylącznie na potrzeby rodzinnych schadzek to proponuję: ZBIERACZ


niestety na potrzeby rodziny to sie chyba nie do konca nadaje, bo juz widze jak ze zrozumieniem kiwaja glowami, a ktos mowi..
-wujek- No ja widzialem ile zlomu uzbieral.. lezy za szopa..
-ciocia- A puszki tez zbierasz ?? bo podobno aluminium tez drogie.
-babcia- o rety.. a ja wczoraj wyrzucilam tyle kartonow i innej makulatury

ms napisał(a):
zbieracz
«ten, kto zbiera, gromadzi, kolekcjonuje coś; kolekcjoner»
Zbieracz legend, piosenek ludowych.
Zbieracz monet, znaczków pocztowych.


zbieracz złomu
zbieracz makulatury
etc.

oczywiście nazwa zbieracz moze sluzyc jako opis naszego hobby, jednak z tym to trzeba ostroznie.
jesli chodzi o mnie i moje rozmowy z "tubylcami" [bo rodzina rozumie i akceptuje moje hobby], to nie nazywam siebie historykiem, bo byloby to zbyt duzo powiedziane, na archeologa tez nie zapracowalem. poszukiwacz faktycznie pasuje, ale raczej zle sie kojarzy [a jak mi z pola jakis skarb wykopie???].
dlatego wlasnie mowie o sobie jako o czlowieku interesujacym sie historia i wszystkim z tym zwiazanym. w zaleznosci od terenu mowie iz wiem o "czyms tam" na tych terenach, ale chce wiedziec wiecej.. itd itd.. tak wiec nie znalazlem sposobu na nazwanie siebie jednym wyrazem, lecz chyba lepsze to niz podejsc do czlowieka styranego na polu i powiedziec mu ze jestem "kojnserczerem" :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 stycznia 2005, 00:14 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2004, 00:38
Posty: 109
Lokalizacja: lubuski oddział SC
witam

Moim skromnym zadniem należałoby przede wszystkim odejść, od określeń zawierających nazwę hunter czy po polsku łowca. Takie określenia mi osobiście kojarzą sie z bardziej dynamiczną formą dzałania, łowca słoni, tiger hunter itp. Fanty jakich poszukujemy raczej z natury swej zbyt chyże nie są:) trudno tu mówić o "polowaniu" i takie szumne nazwy pasują do nas jak np. określenie szachisty sportowcem.

Nie jestem przekonany do używania w naszym przypadku nazw zaczerpnietych z jezyka angielskiego, kiedy mamy swój własny. Niestety jakby nieco mało elastyczny do opisania "jednowyrazowo" a przy tym trafnie naszej działalności. A tworzenie makabrycznych zbitek jak np. stołokulotoczny wpływacz na położenie znacznika, jak niektórzy próbowali swego czasu nazywać komputerową myszkę, to już zbrodnia. :)

moja skromna propozycja:
Są bunkrowcy to niech i będą DETEKTOROWCY
gorzej z odpowiedzią na pytanie co robi DETEKTOROWIEC.... głupio brzmi ale DETEKTORUJE :)

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 stycznia 2005, 08:35 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 16 maja 2003, 00:00
Posty: 264
wirnik napisał(a):
Są bunkrowcy to niech i będą DETEKTOROWCY
gorzej z odpowiedzią na pytanie co robi DETEKTOROWIEC.... głupio brzmi ale DETEKTORUJE :)


a BUNKROWIEC.....bunkruje? :D czyli przyjmowanie na statek paliwa :ups:

Sądzę żę te poszukiwania slowa czy slów-określeń doprowadzą do jeszcze ciekawszych konkluzji.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL