Cytuj:
no i można powiedzieć ,że jest monopol jednego autora.Dlatego dobrze ,że pojawia sie pozycja napisana przez kogoś innego z branży.A do tego jest to pierwsza książka z taką ilością świetnych fotografii.
ze ta publikacja jest dobra, to Ty tak mówisz.. osoby zainteresowane tematyką MRU określają ją jako pozycja dla laików...
Cytuj:
Tak ,wydawnictwo z Gliwic ,ale czy w czymś to przeszkadza ??Czy ma znaczenie czy z Gliwic ,Warszawy,Krakowa czy Boryszyna???
Ma znaczenie drogi Grzebiuszko, bo jesteś dobrym znajomym Pana Sadowskiego... więc wydawnictwo też jest Ci dobrze znane.
więc to jest reklama - reklamujesz publikację własnego znajomego.
Cytuj:
A odnosnie reklamy to już pisałem -przedstawiłem sam fakt ukazania się książki,nie podałem jej ceny, miejsca gdzie można ją kupić, czy też linka do stronki w internecie a dopiero wtedy byłaby to reklama.
Grzebiuszko sprzedajesz tą publikację na allegro. Zapewne zainteresowanych odsyłasz do tejże aukcji.
Login na poszukiwaniach i na allegro taki sam - zbieg okoliczności?
wiec po raz drugi twierdze ze ten post jest reklamą - mijasz się więc z prawdą. inaczej bym nie drązył tematu...
Cytuj:
A jak już napisałem wyzej pan Jurga nie ma monopolu na MRU,nie tylko osoba mieszkająca w pobliżu MRU może ciekawie o tym pisać i zapewniam Cię ,że w najbliższym czasie pojawi się kolejna rewelacyjna pozycja o MRU ,tym razem autora z "dalekiej" północy,który znalazł wiele błędów w poprzednich wydawnictwach Pana Jurgi ,a także Miniewicza.
Jak widać teraz monopol na MRU ma kto inny. Szkoda że przeciera się już znane szlaki..
Jak widać tylko jeden autor nie robi błędów - oby tak dalej!
Cytuj:
Więc jak możesz podaj tytuł ,autora i rok wydania tych "kilku albumów"
Zapytaj autora "wspaniałej" publikacji. przecież zna bibliografię...
Cytuj:
Nie wiem ,czy wiesz ,ale od jakiegoś czasu są nowe władze gminy.[...] Wiadomo,że obiekty muszą być zamknięte-tak jest na wielu poważnych obiektach w Czechach,Francji,Belgii...
Tak, rozumiem ze zamkniete zostaną a klucze bedzie miec jedyne słuszne Stowarzyszenie do którego należysz?
Zgodnie z zasadą "klucza francuskiego" odkręci się wszystko co się da (znajdzie się zapewne w Pniewie) podobnie jak to miało miejsce z obiektami na Śląsku...
A jak czegoś braknie to się wymieni za kopuły z Zabrza...
Cytuj:
Jak nie wierzysz ,to jest tu gdzieś post z moimi zdjeciami z rozwalonego przez złomiarzy dworca.Bez :piwo tego zdjecia nie obejrzysz, tak się złościsz.
Wydaje mi się że na MRU bywam częsciej od Ciebie i troszeczke w innym charakterze...
Na akcjach sprzątania podziemi Cie nie widziałem... to Twoje ratowanie wygląda inaczej niż tych co coś robią w temacie...
Cytuj:
Należy sie pogodzić z tym ,ze coraz wiecej obiektów MRU już nigdy nie będzie dostępne tak jak było to do połowy lat 80-tych.Też chciałbym łazić za darmochę gdzie się chce i jak się chce,ale niestety czasy się zmieniły.Tylko dzięki komercyjnej turystyce MRU zna nie kilkaset osób zajmujacych się fortyfikacjami ale dziesiątki tysiecy,także pan z brzuszkiem ,kark ze swoją blondynką w szpilkach czy tez emeryci z Niemiec ,którzy gdyby nie trasa turystyczna nigdy by do korytarzy MRU nie weszli.
Grzebiuszka, Tobie ktoś płaci za te brednie czy sam w to wierzysz???
Rozumiem, że fortyfikacje na Śląsku też są tylko dla emerytów z Niemiec i z nich jest kasa?
komercja komercja komercja
Czy Ty Grzebiuszka zgłębiałeś temat fortyfikacji w muzeach słuchając monologu pana przewodnika? Czy może oglądałeś fortyfikacje, które są rozsiane po lasach i nikt nie przeszkadzał Ci w rozmyślaniach i studiowaniu ich? Czy ktoś chciał od Ciebie za to pieniadze? NIE...
Cytuj:
Ponieważ we wladzach gminy nie ma specjalistów w tej dziedzinie,a Pan Jurga zawiódł, Autor albumu przedstawił program zagospodarowania, zabezpieczenia i rekonstrukcji obiektów MRU nie pod kątem nietoperzy a fortyfikacji.
Pan Jurga zawiódł...
No cóż... Pojedziesz ze mną do Roberta i mu to powiesz?
Rozumiem, że ta publikacja nie powstała na podstawie materiałów Roberta Jurgi? Wszystko autor "odkrył" sam?
JESTEŚCIE NAJLEPSI!!!