Teraz jest niedziela, 7 czerwca 2026, 22:27

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 12 października 2005, 10:44 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): środa, 12 października 2005, 10:35
Posty: 7
Lokalizacja: z nienacka
Reklama czy nie, i tak Grzebiuszka nikogo nie zmusza do kupowania.
Treść ksiażki to druga kwestia. Moim zdaniem jest za droga i nienajlepsza, zgadzam sie z recenzja zacytowana z jakiejś strony.

Korbol, jak zwykle monci wode, taki internetowy chuligan. (bez obrazy) Walczy z wiatrakami i prowadzi agresywną dyskusję. Zaobserwowałem to juz na kilku forach. Nic taki styl życia... Fortyfikacje to jego okno na świat (tak sądze) ale nie zdziwie sie jak kiedys obrażony forumowicz zamknie mu to okno...

Ogólnie zgadzam sie z ostatnim postem Grzebiuszki - nic Panowie nie robicie tylko od kilkunastu lat głupoty pierdzielicie.... Krótko i dosadnie. Nawet mi nie odpisujcie coniektórzy ze wynosicie śmieci, bo to jest śmieszne....(nie tędy droga)

Mimo wszystko życzę miłego dnia, może kiedyś znowu dam się sprowokowac i cos napiszę...

Wasz Obserwator.
:skromny


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 12 października 2005, 11:03 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 29 czerwca 2003, 00:00
Posty: 180
Lokalizacja: Kraków
Drogi Grzebiuszko...

Jak widać dalej stoisz na stanowisku, że z reklamą książki nie masz nic wspólnego...
To jest Twój punkt widzenia i masz oczywiście do tego prawo - fakty jednak mówią coś innego.

Nie odwracaj kota ogonem, że ktoś próbuje atakować Autora. Po prostu przedstawiłeś mocno podkolorowaną opinię na temat książki, a użytkownicy forum to opinię prostują.
Mimo, że Autor jest Ci dobrze znany - mam nadzieję, że jakoś to zniesiesz Grzebiuszko.

Jeśli pozwolisz nawiążę do Twojej wypowiedzi...

Cytuj:
No naprawdę ręce mi opadły i nie wiem co mam napisać.


Argumentacja jest prosta i rzeczowa. Jeśli więc umieściłbyś informację o książce dla samej informacji, to po przeczytaniu postów doszedłbyś do stwierdzenia, że: "Panowie dajcie mi spokój, ja tylko napisałem o tej książce, nie mam z nią nic wspólnego...".
Taka powinna być Twoja reakcja, ale niestety taka nie jest. Utożsamiłeś się z tą publikacją. Ba! Bronisz nawet Autora i treść książki...

Cytuj:
Tworzę post o ukazaniu się nowej książki, a zostaję zaatakowany, za jej treść, za reklamę, za sprawę kopuł w Zabrzu, za zamykanie obiektów na MRU, pewnie niedługo wzrost ceny benzyny na stacji paliw w Międzyrzeczu (nie podam jakiej by nie było ,że reklama) też mnie zostanie przypisany.


Hmm, wydaje mi się, że odbiegasz od treści mojej wypowiedzi i wyciągasz zbyt daleko idące wnioski o których nawet mi się nie śniło. Grzebiuszka - spokojnie! Szkoda nerwów...

Cytuj:
Nawet nie przypuszczałem, że post wzbudzi tyle emocji. Na aukcji każdy może wystawić co chce i za ile chce. Cena to sprawa tylko między kupującym, a sprzedającym.


Grzebiuszka, za ile sprzedajesz książkę bez autografu Autora? Ja nie chce popisanej... Mogę kupić za tyle co na MRU?

Cytuj:
I to nie ja zrobiłem reklamę na forum, tylko koledzy Korbol i DTF Team. To Wy koledzy podaliście miejsce, gdzie książkę można kupić, w jakiej cenie i mój nick aukcyjny. TERAZ to mam reklamę. Gdyby nie to mój post pewnie przeszedłby bez większego echa. A tak tylko wzbudził zainteresowanie książką i aukcją.


Odwracasz kota ogonem Grzebiuszka. Po prostu udowodniliśmy że mijasz się z prawdą a informacją jest zwykłą reklamą... Nawet nie zdementowałeś, że świetnie znasz Autora i z Wydawnictwem w Gliwicach masz sporo wspólnego...


Cytuj:
Chyba przy najbliższym spotkaniu postawię Wam piwo.


No comment...

Cytuj:
Generalnie widzę, że kolegom nie pasuje sam fakt wydania kolejnej pozycji o MRU oraz wydawnictwo w Gliwicach.


Mi nie pasuję mijanie się z prawdą i wciskanie ludziom kitu... Nie mieszaj do tego Wydawnictwa bardzo proszę...

Cytuj:
Czy gdyby książka została wydana w Międzyrzeczu to też wzbudziłaby tyle emocji? Jakoś nikomu nie przeszkadza kolejny wydany tomik wierszy, kolejny kryminał, natomiast książka o MRU – tak.


Mi nie przeszkadza to, że została wydana w Gliwicach. Przeszkadza mi to, co napiałem powyżej.

Cytuj:
Wg mnie pozycji o MRU i tak jest za mało (np. brak rzetelnego przewodnika po MRU, bo książka Lubrzański Szlak Fortyfikacyjny takim nie jest).


Owszem, to jest Twoje zdanie na ten temat. Ja nie czuję "braku" rzetelnego przewodnika.

Cytuj:
Więc może jednak podasz dane „tych kilku albumów o MRU”. Czy książka wnosi coś nowego do tematu?? A czy kolejny album o Wawelu wnosi coś nowego?


Co ma Wawel do MRU? Wbrew pozorom to zapewne wiele byś się jeszcze Grzebiuszka dowiedział o Wawelu skoro tak piszesz... A co z albumami? Nie chce przykładać ręki do drugiego wydania publikacji z poprawioną bibliografią.


Cytuj:
Można stać na stanowisku, że od momentu wydania książki Panów Miniewicza i Perzyka nic nowego się nie jest w stanie o MRU napisać – chyba, że zostanie odkopana jakaś „PAK-kassamate” lub odkryty korytarz do Berlina.


Litości... Mozna napisać, choćby poprawić błędy powielane od lat, ale tego nie uczyniono.

Cytuj:
Nawet po pobieżnym przejrzeniu książki każdy zauważy, że nie jest ona kierowana tylko do fortyfikacyjnych ekspertów choć miło będzie jak i Oni ją przeczytają, ale też do turystów i osób mało obeznanych z fortyfikacjami MRU. Czy to coś złego? Jak zauważam nie merytoryczna czy edytorska zawartość książki jest na forum atakowana.


Nikt nikogo nie atakuję. Przedstawiam fakty i to co mówią inni o tej publikacji. Mogę, prawda?
Atakowana jest conajwyżej Twoja opinia o książce i twierdzenie, że jej nie reklamujesz... Zrozum to w końcu...

Cytuj:
A nawet jakby była - jak to jest w recenzji Krzysztofa Motyla, którą znam – to chyba powinna ona być kierowana do autora a nie do mnie. To tak jak ja bym sprzedawał samochód na giełdzie, a oglądający mieli do mnie pretensje że samochód jest 3-dzwiowy a nie 5-cio, że ma mały bagażnik i silnik ma 100 koni a nie 200.


Żeby obiektywnie podejść do tematu, przedstawiłem także opnię innych ludzi. Jeśli post nie jest reklamą, to można te opinie prezentować. Czemu Grzebiuszka tak bierzesz wszystko do siebie. Przecież to tylko książka...

Cytuj:
Powiedz mi drogi Korbolu czy masz jakiś pomysł na to by stworzyć chociaż jeden obiekt na MRU, który byłby oczyszczony, odmalowany, wyposażony w stojaki, lawety, karabiny, prycze, półki, stoliki, piecyki i inne niezbędne w fortyfikacjach sprzęty a jednocześnie był otwarty, oświetlony, bezpieczny i udostępniony do zwiedzania ZA DARMO. No i oczywiście niedostępny dla złomiarzy czyli pilnowany przed rozszabrowaniem.


Widzisz Grzebiuszko, kiedyś były takie czasy, kiedy na OW Śląsk były nawet lawety i "inne niezbędne w fortyfikacjach sprzęty". Teraz... Ktoś miał lepszą koncepcję, bynajmniej nie złomiarze, i trzeba za oglądanie ich płacić...

Cytuj:
Piszecie, że od 10 lat istnieją koncepcje zagospodarowania i ochrony obiektów. I co?? Gdzie efekty i wdrożenie tych koncepcji w życie? A czas płynie, fortyfikacje się rozpadają.


Grzebiuszka zapytaj władz samorządowych.. Przecież ja o tym nie decyduje na co się przeznacza pieniądze. Daj spokój. Nie obwiniaj mnie za to proszę...

Cytuj:
Tak martwisz się o obiekty MRU i kopuły w Zabrzu, a nie wzrusza Cię całkowite zniszczenie unikalnego sponsonu na forcie Prokocim czy też rozpaczliwy stan fortu Skotniki.


Grzebiuszka, widać znasz mnie dobrze skoro wiesz co mnie wzrusza. Wzruszają mnie Twoje wypowiedzi, to na pewno. Co masz na myśli "rozpaczliwy stan fortu Skotniki" ? Stan jak stan. Jest to i tak jeden z najlepszych "stanów" zachowania fortów, które nie mają swojego gospodarza. Gospodarza do którego pretenduję jedna z krakowskich fundacji, z racji osób do niej należacych - zapewne dobrze Ci znana.
Zadaj im Grzebiuszko pytanie - dlaczego nie wywiązują się z umowy, która podpisali z miastem i fort stoi nie zabezpieczony...?

Widać sutuacja w Twierdzy Kraków jest Ci średnio znana. Skoro jesteśmy w temacie co komu sprawia przykrość... Nie żal Ci jazu w Dobieszowicach? 100 metrów od schronu a ktoś systematycznie okrada...


Cytuj:
Słyszałem już o koncepcji odbudowy tych fortów z funduszy otrzymanych ze sprzedaży stalowego schronu spod Częstochowy.


Ciekawa koncepcja... Jak dobrze sięgam pamięcią to wywiezienie tego schronu na zachód proponował ktoś inny.. Wiesz może kto Grzebiuszko? Jak się dobrze poszuka na forum Odkrywcy to jeszcze znajdzie się ten post... Dodam także, że był to podobny pomysł do oddania kopuł z Zabrza... Można sobie o tym poczytać w poście "Szykuje się niezły skandal!" - dotępnym również na tym forum...

Nadmienię tylko, że schron pancerny jest przez nas w miarę możliwości pilnowany (ZA DARMO). Jak widać skutecznie, bo złomiarze nie dają o sobie znać. Nie mamy również zamiaru go wywozić za granicę. A wiesz dlaczego Grzebiuszko? Dlatego, że nie traktujemy ŻADNEGO zabytku fortyfikacyjnego jako swoją prywatną własność. Więc dlatego nasze stanowisko może odbiegać zasadniczo od Twoich poglądów.

Cytuj:
Przy okazji - nie wiem czy się znamy osobiście, ale to że się nie spotkaliśmy na MRU nie znaczy, że bywam tam rzadziej od Ciebie i w jakimś „innym charakterze”?


Jak widać w "innym" skoro na sprzątaniu Cie nie widziałem. Doprowadzanie koszar i korytarzy do porządku to też "koncepcja". Dodam, że robimy to ZA DARMO.


Cytuj:
Sugerujesz, że Ty sprzątasz, a ja śmiecę?? Skąd tak daleko posunięte wnioski na mój temat skoro chyba się nigdy nie spotkaliśmy ?


Nic takiego nie sugeruję, mylnie wyciągasz "daleko posunięte wnioski". Po prostu nie sprzątasz. A chociaż własną koncepcję masz, czy zgodną z Autorem książki?

Na tym można dyskusję zakończyć. Chyba, że jest coś jeszcze do dodania. Sądząc po argumentacji Twojego ostatniego postu - to chyba niewiele z Twojej strony.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 13 października 2005, 16:58 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 7 października 2005, 15:44
Posty: 2
Fakt wydania przez jedną osobę takiego albumu, na którego treść składały się przede wszystkim badania terenowe ludzi celowo tu pominiętych to jest grubo nie w porządku. I nie chodzi o to że wydawnictwo gliwickie jest "be" tylko fakt że człowiek, którego publikacji o OWB jest tyle ile śniegu w Tanzanii podjął się tematu sam na własną rękę widocznie gardząc doświadczeniem innych badaczy. Nie wiem czy zdawałeś sobie z tego sprawę, kol. Grzebiuszka.
Całkiem realne, że skoro pojawiła się i taka publikacja, to gmina Międzyrzecz zechce opracować książkę i szlakach tirystycznych w polbiżu MRU. Więc nie martw się o to że nadal trzeba będzie korzystać z folderu o Lubrzańskim SzlaGu Fortyfikacji, który dobrym przeowdnikiem nie jest.
Post z zamieszczoną recenzją Krzysztofa Motyla wydaje się utwierdzać iż to co ja i kolega Korbol pisałem na temat albumu to nie są jakieś bajki wyssane z palca ale w 90% obiektywnie przedstawiona rzeczywistość! Dopiero treść ostatniego akapitu sugeruje z pewnością jakieś niesnaski między autorem a recenzentem ale w to nie będę wnikał bo to ich prywatny interes.
Pytasz się dlaczego nie wdrozono planu zagospodarowania?? Otóż dlatego że poprzedni dzierżawcy liczyli zyski i ograniczali się do prac doraźnych.
Dywagacji byłoby jeszcze od groma ale po "opadnęciu rąk" autora postu widzę że zasób argumentów za i przeciw się już wypalił.
Nie będę raczej pisał nic więcej w tej kwestii gdyż temat powoli się zamyka, tak myślę.

Pozdrawiam i życzę przychylniejszych spojrzeń na krytykę i sposób wyrażania poglądów przez innych ludzi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 13 października 2005, 20:26 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): środa, 12 października 2005, 10:35
Posty: 7
Lokalizacja: z nienacka
Co racja to racja książka jest lipna. Tego zarzucić Korbolowi nie można, ma rację.
Ale atakowanie Grzebiuszki za ta książkę to mija się z celem, chłopak chce zarobić a Wy mu psujecie reklamę... Nikt nie każe Wam kupować tej pozycji zresztą rzetelna to ona na pewno nie jest...

Pozdrawiam

Wasz Obserwator.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 14 października 2005, 13:50 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 26 maja 2002, 00:00
Posty: 71
Ludzie,

Dużo piszecie czym ta książka nie jest, a mało czym jest.

Tak więc pytanie do wszystkich osób krytycznie nastawionych:

Jak według Was powinna wyglądać książka POPULARYZUJĄCA dany temat, a nie przedstawiająca najnowsze odkrycia w danym temacie? Moim zdaniem ta publikacja poularyzuje temat MRU, i jako taka jest bardzo trafiona. Ma dużo zdjęć, kolorowe przekroje 3d, sporo informacji, i bardzo dobrze że taka książka wyszła. Niewiele powie ludziom, którzy tą tematykę dobrze znają, ale powie bardzo dużo nowicjuszom.

Jeżeli z tego punktu widzenia dalej sądzicie że nie ma ona sensu, to prosze o propozycję: jak ma wyglądać publikacja popularyzująca temat MRU, lub też jakie zmiany należałoby wprowadzić w omawianej publikacji , aby miała ona sens.

pozdrawiam
herring


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2005, 01:54 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 19 czerwca 2002, 00:00
Posty: 2064
Lokalizacja: Gliwice
Rzeczywiście ,zakończyłem z mojej strony tą dyskusję, nie ze względu na brak argumentów, ale ze względu na brak chęci zrozumienia moich argumentów przez niektórych Kolegów oraz wmawianie mi nieprawdziwych poglądów i działań. Mam prawo do swojej opinii na dany temat , ale coś wydaje mi się ,że nie chodzi tu ani o książkę, ani o moją opinię na jakikolwiek temat. Nie mam zamiaru dłużej bawić się w przepychanki słowne na forum, które nie są rzeczową dyskusją o fortyfikacji.

Pozdrawiam i wrócę do dyskusji przy rzeczowych i konkretnych argumentach oraz po odpowiedziach na zadane przeze mnie pytania (albo może chociaż Herring otrzyma odpowiedź ?).Pozdrawiam, Grzebiuszka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 października 2005, 18:28 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2005, 20:40
Posty: 1500
"Moderatorzy"- (Admini??) wywalcie ten cały Post dwu stronny z tego Forum o książce MRU i będzie spokój!!!
A reklamy można umieszczać w inny sposób i na innych stronach. I tak już tylu braci pouczyło i dało znać co sądzą o tej publikacji na tym Forum że do reklamodawcy na pewno coś doszło i dało do myślenia. Na przyszłość nie popełni już tego błędu.
Bez urazy i obrazy Panowie!!!
;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL