Z pewnością każdy z Was słyszał już nie jeden raz o akcjach agencji Pro-Natura związanych z kratowaniem obiektów militarnych . Zamykane są również szyby stare wyrobiska , sztolnie itp. Wszystko pod banalnym pretekstem ochrony nietoperzy. Nietoperze chroni się w Polsce nawet tam , gdzie ich nie ma i nigdy nie było. Najlepszym przykładem jest tu jeden z obiektów południowego odcinka MRU , który bezprawnie zakratowano niszcząc pancerze.
Z pewnością każdy w Was wie jaki klimat panował niegdyś w opuszczonych sztolniach Włodarza , Osówki i Rzeczki. Od czasu kiedy ktoś „zaopiekował” się tymi miejscami , nieodwracalnie straciły one swój niepowtarzalny klimat tajemniczości . Takich miejsc jest w naszym chorym kraju coraz więcej...
Pod pretekstem ochrony „bunkra” czy nietoperza pewni ludzie chcą nabić sobie portfele grubą kasą . Pomijając już aspekt ochronny zabytkowych budowli w większości przypadków obiekt udostępniony dla ruchu turystycznego daleki jest od pierwowzoru.
Niedawno wypłynęła niewiadomo skąd kolejna grupa fanatyków. Początkowo Stowarzyszenie „Przyjaciół Helu” a teraz już żeby brzmiało groźniej „Komisja Ochrony Zabytków Militarnych”. Jako cel zawiązania organizacji podali następującą informację
„[...] bo takie było społeczne zapotrzebowanie „ . (cyt. Zeszyty helskie 1-4)
Tu nasuwa mi się od razu pytanie – czyje zapotrzebowanie ? moje ? wasze ? czy jedynie zapotrzebowanie tej niewielkiej grupki ludzi.
Myślę , że każdy sam może się domyśleć o co tutaj chodzi. Chcą zwyczajnie zarobić na helskich fortyfikacjach. Początek jest taki jak wszędzie , czyli propagowanie informacji działających na korzyść ich samych. Porządkowanie obiektów militarnych oraz umieszczanie tablic informacyjnych z opisami obiektów tylko na pozór wygląda na działania mające na celu ochronę zabytków. Praca jaka zostanie włożona w wygląd helskich umocnień będzie doskonałym pretekstem do późniejszego zamykania „bunkrów” na kłódki. Takie są początki. Potem zaczną ostrzał z baterii Schleswig-Holstein do każdego z nas , kto nie będzie miał wykupionego biletu wstępu na obiekt.
O nastawieniu pseudo-komisji do eksploratorów świadczy najlepiej tekst z ich strony internetowej:
„W majowy długi wekkend odbędzie się w Helu XXI Międzynarodowy Zlot Miłośników Eksploracji [...] ,Co to może oznaczać ??? ,...setki nowych dziur, oraz masowy wywóz ruchomych zabytków militarnych i pamiątek z okresu II Wojny Światowej”
Jak widać „komisarze” zaczynają traktować nas jak zwykłych złodziei !!! Powodem takiej postawy jest chęć objęcia władzy całkowitej nad helskimi fortyfikacjami i czerpanie z tego zysków za udostępnianie obiektów dla ruchu turystycznego , wynajem pomieszczeń magazynowych i kto wie co jeszcze .... Jeśli o mnie chodzi to jakoś nie dam wiary w to , że „komisarze” nie używają wykrywaczy metali ......
Helskie „bunkry” od lat stały opuszczone i nic złego im się nie działo. Zwiedzić je mógł każdy , kto tego chciał . Każdy kto chciał , mógł tam przenocować , zrobić zdjęcia i poczuć ten niesamowity klimat panujący tam. Zdarzały się oczywiście przypadki działań mniej korzystnych dla tych miejsc ale ich procent był na tyle znikomy , że nie mógł zaszkodzić ów budowlom. Teraz sytuacja może się zmienić. Pamiętajmy , że w Polsce hasło „ochrona” jest strasznie wypaczone a jego znaczenie może być dowolnie naginane na korzyść zainteresowanej strony. „Komisarze” będą zarabiać grubą kasę na helskich fortyfikacjach a my wszyscy będziemy tam tylko intruzami. Nieproszonymi gośćmi.
Do napisania tu moich przemyśleń skłonił mnie właśnie tekst o Zlocie Miłoników Fortyfikacji jakoby mający się wiązać głównie z "masowym wywozem ruchomych zabytków militarnych i [...] ... To paranoiczne stwierdzenie świadczy jedynie o tym że już teraz „komisarze” starają się odsunąć od siebie konkurencję w postaci grona ludzi od wielu lat interesujących się historią Helu i jego zabytków militarnych. Ci ludzie jednak działają w branży o wiele dłużej od pseudo – komisji i kiedy zechcą to wykopią cenne znalezisko z przed nosa komisarza - nie dla jego wartości tylko dla idei ! Dla idei walki z dorobkiewiczami szukającymi kasy w helskich "bunkrach".
Adam Wojcieszonek
adam242@eksploracja.org.pl
Poniżej adres strony www Komisji Ochrony Zabytków Militarnych –Hel:
http://kozmhel.blog.onet.pl/