|
Patrzcie jaka ciekawostke znalazlem.Artykul wprawdzie nie dotyczy do konca tego o czym jest temat ale sa tam wzmianki i to dosyc ladne.
CIA w Szumiradzie?
Gazeta Wyborcza/12.12.05. - Gdyby Amerykanie zdecydowali się na przetrzymywanie jeńców z Al Kaidy na Opolszczyźnie, znaleźliby tu wprost idealne warunki do takiej operacji. Samoloty mogłyby lądować na oficjalnie nieczynnym lotnisku w Kamieniu Śląskim, skąd do ukrytej w lasach podziemnej tajnej bazy wojskowej jest tylko ok. 40 km. Na Opolszczyźnie jest kilka byłych lotnisk wojskowych, większość po Armii Czerwonej. W Skarbimierzu, Krasowicach, Komprachcicach i Opolu.
Wąskimi leśnymi drogami można dojechać z Kamienia Śląskiego do Szumiradu. Licząca sobie 200 mieszkańców wioska leży na trasie Opole - Olesno. W pobliskich jej lasach usytuowana jest tajna baza wojskowa. Kompleks obiektów militarnych wybudowali jeszcze Niemcy przed II wojną światową. Mieszkańcy wioski, którzy kiedyś tam byli, opowiadają, że widzieli obiekty podziemne. W czasach PRL-u baza w Szumiradzie była bardzo dobrze chroniona. Jeszcze w latach osiemdziesiątych zabłąkanych grzybiarzy przeganiali stamtąd ponoć żołnierze w siatkach maskujących, którzy nagle pojawiali się jak spod ziemi. Obecnie dojazdu na teren bazy strzegą dwa pierścienie zabezpieczeń. Na zewnętrzny składają się ciężka metalowa brama, zasieki, wartownie, wieżyczki strzelnicze i kamery.
- Bez zgody dowódcy do drugiej bramy nie dojedziecie - poinformował nas wartownik. Przez ten pierścień niektórym udało się przejść. - Przez drugi nie da rady. Ogrodzenie jest dużo bardziej szczelne, bliżej są wieżyczki strzelnicze i żołnierze z kałasznikowami - opowiadają mieszkańcy Szumiradu. Mówią też, że dwa razy w tygodniu, a czasami częściej, przez wieś do bazy przejeżdżają busy z wojskowymi. - Zupełnie nie wiemy, co się tam dzieje. Żołnierze nawet nie chodzą tu do sklepu, zresztą mieliby około sześciu kilometrów do przejścia - mówi jeden z mieszkańców Szumiradu.
- Tu nie przetrzymywano żadnych amerykańskich jeńców. U nas taka operacja byłaby niemożliwa. Owszem, baza w Szumiradzie rzeczywiście jest położona w głębi lasu i dobrze strzeżona, ale to jeszcze o niczym nie świadczy - zaznaczył płk Antoni Tkacz, dowódca opolskiego garnizonu. Kamil Broszko, Waldemar Bryś
źródło:http://www.olesno-online.de/OleskiTelegraf/OT%20383.html
|