|
Witam wszystkich, troche mnie zaskoczylo ze od mojego ostatniego postu odwiedzilo juz te strone sporo ludzi,i jak widze zainteresowalem was. Dziwi mnie to ze wielu z was uwaza Polske za przeszperana a w terenie takim jak np okolice Krakowa,czyli przy milionowym niemal miescie sa praktycznie dziewicze.Jesli ktos pisze ze znalazl pare lusek w okopie...to ja mu napisze a naet podam miejsce gdie w godzine nakopie 200-400lusek w idealnym stanie. Ale bedzie to miejsce troche oddalone od "moich " miejsc walk. Jedziemy z Krakowa do Limanowej, na wysokosci miejscowosci Zegocina a dokladnie ok 4km za nia skrecamy z glownej drogi w lewo. Teraz ok 4km w kierunku malutkiej enklawy KLEPACZOWKA, tu mamy skrzyzowanie polnych drog ,ta w prawo biegnie prosto pod gore,przy drodze jest drogowskaz do cmetarza wojennego.Idziemy droga pod gore, mijamy cmetraz i za nim skrecamy w lewo,idac po prawej mijamy niewielka gorke w lesie. Wchodzimy na nia i po lewej od gorki idzie lesna droga. Wzdloz niej sa okpy, potem mijaja droge i schodza blizej granicy lasu. Informacje o stratach obu armi znajdziecie na tablicy na cmetarzu. Austryjacy trzymali szczyt gory. Wojska rosyjskie zaatakowaly. Austryjacy strzelali jak tylko mogli najszybciej, czesto jeden strzelec wystrzeliwywal po 50-60 naboi. Zdazaja sie tez miejsca gdie na 1m kw mozna błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć" i 200 lusek. Pociski rosyjsckie (szrapnele) strzelaly z taka celnoscia ze dwie luchy szrapnela znalazlem 1m od okopu. Ogolnie bedac tam dwa razy nie znalazlem zadnych ciekawych fantow ale ilosc lusek zalegajaca w okopach jest ogromna. Bylem tez tam obok na kobylej Gorze, ale nie polecam, niewielkie slady walk powyzej cmetarza i w okopach biegnacych szczytem calego masywu. Wrucmy pod Krakow.Nie che podawac wam dokladnych miejsc bitew poniewaz mam taktyke wydobywania miejscami wszystkiego z ziemi, jeden las przetrzasnolem metr w metr, dzieki zebranym luskom i nabojom,klamrom i menazkom itp moglem dokladniej okreslic liczbe zolniezy jaka brala udzial w obronie,oraz dokladne kierunki atakow wroga, podszedlem do sprawy jak archeolog dzielac las na sektory czeszac je metr w metr, co ciekawe ok 50m za linia okopow znalazem niewielki okop ,w ktorym bylo sporo magazynkow do mannlichera, zas w dnie..karabin mauser i granat p.panc...te dwie zeczy byly niewatpliwie z II wojny,pozostawione przypuszczalnie przez partyzantow. Dodam tesz ze w tym lesie uzywano nowych rodzajow broni, malych mozdzierzy (1914 rok!!!!!!!_) oraz austryjacy posiadali tam pewna liczbe karabinow o kalibrze 7mm, znalazlem ok 60 takich naboi , przypominaja bardzo mauserowska amunicje jednak pocisk ostrolukowy lub tepolukowy 7mm. Nigdzie indziej nie spotkalem sie juz z tym, byc moze tu testowano w warunkach bojowych jakis model karabinu. Co do walk w Jerzmanowicach to nawet jeszcze niedawno byly tam widoczne okopy z I wojny, a dokladnie rok temu wyjeto z nich karabin mannlicher,wiadomosc pewna bo od znajomego ,u "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! pracowala osoba z tej wsi.Wezwano saperow jednak nie znaleziono juz nic wiecej prucz lusek. Jesli ktos lubi chodzic po polach to polecam rejon na PN od Przegini, teren bez domow 6x6km ,mozna spokojnie szukac na ciagnacych sie po choryzat polach, w rejonie wzgorza KAMIENIEC 481m.n.p.m znajduje sie luski i amuncje. Polecam tesz teren bardziej zabudowany w rejonie stacji bezynowej przy drodze Krakow Olkusz, tu byly ciezkie walki,trzeba szukac na polach dawnego p.G .Ru. Nie wiem jak zamiscic zdjecia,kiepsko znam sie na komputerach,zreszta fanty glownie sprzedaje,raczej nie zbieram ich.Jesli kmus bardzo zalezy to jest mozliwosc wyjazdu w teren,"na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! niedlugo zaczne tam znow jezdzic.Na zakonczenie dodam ze walki pozycyjne kojarzone sa z frontem zachodznim, ale w jednym lesie pod Krakowem mamy 6 lini okopow austryjackich i jedna linie ,lub dwie rosyjsckich, wali trwaly ok 2-3 dni, szturmy na okopy itp...ciekawe prawda? Wiec do wykrywaczy panowie, bo wiosna juz sie zbliza!Pozdrawiam.P.s wybaczcie bledy,to jedna z tych zeczy "który" i podobne przez "ó" - błąd ortograficzny!!! nie umiem.
|