Teraz jest piątek, 30 stycznia 2026, 04:14

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 18:15 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3303
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Nie kolekcjonuję broni ani amunicji,lecz rozumiem rozterki kolekcjonerów i paradoksalność prawa. Jeśli dobrze rozumiem ustawę,to wg niej bronią jest urządzenie MOGąCE miotać pocisk za pomocą ciśnienia gazów powstałych... itd czy coś w tym sensie.Czyli w sprawach wątpliwych żądać udowodnienia,że można strzelić z zardzewiałego karabinu ze zgiętą lufą. A może inny wariant mogący prowadzić do zmiany ustawy przez wykazanie jej bzdurności?Coś jak strajk włoski.Ilu kolekcjonerom doskwiera problem ustawy i klną i biadolą?Kilka tysięcy?Są pasjonatami,wiedzą gdzie co stoi,gdzie co jest..,A jakby się wykazali obywatelską postawą i zgłaszali do prokuratora te wszystkie pamiątkowe czołgi i armaty,karabiny w muzeach itp.Myślicie,że to wszystko ma zgodne z ustawą papiery?Albo zgłaszać każdą niezbitą łuskę. jaką można znależć na każdym skupie złomu, czy destrukty broni które też tam trafiają.Przecież rzeczy o których piszę mają swoich właścicieli! I śledzić bieg wydarzeń,czy zostanie użyta przez sąd taka sama miara jak wobec poszukiwaczy.Zdaje się,że można nawet zostać oskarżycielem posiłkowym-takim społecznym prorokiem,co ułatwi patrzenie na ręce i wpływ na bieg wydarzeń.Może jak absurd sięgnie zenitu,to nawet najinteligentniejsi inaczej ustawodawcy coś zajarzą :que :D Ot,taki proteścik jak strajk włoski ;) PZDR


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 18:33 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 14:54
Posty: 579
Lokalizacja: okolice Jeleniej Góry
Ustawa niestety, przewidziała muzea , wystawy itp. i zastosowała tu inne zasady. Natomiast nie zbita spłonka w wykopanej łusce pod ustawę się kwalifikuje :( . Można więc zgłaszać na policji każdą znaleziona łuskę lub pocisk . Oczywiście w wersji" szłem se drogą , lasem , polem , patrze a tu coś leży se na trawie więc jako dobry obywatel zawiadamiam uprzejmnie" Saperka w jednej ręce a wykrywak w drugiej raczej odpada :) . Należy się niestety liczyć ze stratą czasu, ale może warto.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 19:13 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Panowie, czy naprawdę myślicie że jestem baranem prowadzonym na rzeź, który nawet nie zameczy ? :)
O przeprowadzenie próby ogniowej wystąpiłem jeszcze w czerwcu, zaraz po pierwszym (1,5 roku od rewizji) przesłuchaniu. Prokurator odmówił. Wiecie dlaczego mógł to zrobić?
Ponieważ nie zostałem oskarżony o posiadanie broni, ale "przedmiotów zakazanych". Co wynika z ustawy:
USTAWA z dnia 21 maja 1999 r.
o broni i amunicji z późniejszymi zmianami

Art. 5. 1. Gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję.
2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy.


Koniec. Żaden biegły, nawet gdyby był moim bratem, nie nazwie komory, czy lufy inaczej. I nieważne w jakim stanie one się znajdują. Oskarżony zostałem za definicję, za słowo, nie za stworzenie zagrożenia. Z części, które u mnie zatrzymali nie można było złożyć całego karabinu, z lufy nie można było wystrzelić pocisku. Ale to bez znaczenia. W momencie, gdy biegły wśród tych przedmiotów rozpoznał lufę, byłem ugotowany. Przeciwko tak absurdalnie sformułowanemu prawu nie sposób się bronić i umożenie jest wykluczone.
Nawet, gdyby sędzią był ktoś obeznany z bronią i dostrzegał całą bzdurność sytuacji, nie mógłby postąpić wbrew literze prawa.
Przedłożyłem pani Sędzi (fajne słowo, nie ma co) zdjęcia, jak taka lufa z komorą wygląda przed oczyszczeniem, zapytałem w którym momencie kawał żelaza kupiony na złomie przeistacza się w cudowny sposób ponownie w broń. "Co ja na to poradzę, że mamy taki zapis w prawie" - usłyszałem. I to jest, niestety prawda.

Ryjec napisał(a):
Albo zgłaszać każdą niezbitą łuskę. jaką można znależć na każdym skupie złomu, czy destrukty broni które też tam trafiają.

Był taki pomysł. Ale wiesz w kogo by to uderzyło, Ryjec? W szeregowych policjantów, którzy musieliby trzymać straż przy znalezionym naboju, aż do przyjazdu Patrolu Saperskiego.
A prokurator z Głogowa (podobnie jak inni, jemu podobni) płaszczyłby nadal dupsko na wygodnym fotelu, w ciepłym pokoiku, wyszukując na Allegro kolejnych bandytów i mafiozów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 19:29 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Renald blagam, walcz, wlasnie przez to ze ludzie maja dosyc chodzenia po sadach i chca jak najszybciej miec to za soba ONI swietuja sukcesy, jak by prokurator z Glogowa wyszed na idiote w kilku procesach to jego koledzy zastanowili by sie czy warto walczyc w takich sprawach i z automatu dawali by sobie spokoj, jezeli naprawde to co posiadales bylo smieciami na 100% nie sprawnymi to ja bym walczyl, zadaj sobie pytanie czy czujesz sie przestepca ??? jezeli tak to przyjmij wyrok z pokora i siedz cicho, jezeli nie to pisz skargi i odwolania.
Chowanie glowy w piasek nic nie daje, nastepnym razem oberwiesz za jakas inna glupote, nie daj sie.
pamietaj ze na odwolanie od wyroku masz 7 dni od ogloszenia go, zebys nie przespal tych 7 dni :)
sprawa bedzie sie ciagnela kolejne kilka lat, ale warto, bo moze Ty udowodnisz ze to co Cie spotkalo to jakas paranoja :)
ps
ja mam jedna sprawe co sie ciagnie juz 15 czy 16 rok :) przeszla przez wszystkie instancje ale dzieki temu jest szansa na sprawiedliwy wyrok, to niestety sporo kosztuje, ale czasem warto wydac kase w imie jakiejs zasady :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 19:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Superstefan, przeczytaj uważnie co napisałem.
Otrzymałem najniższy, możliwy wyrok. Nic więcej zrobić nie można. Nie mogę zmienić prawa, a jego zapis jest absolutnie jasny i nie podlega interpretacji. Lufa to lufa, komora to komora.
Chyba, że nie odnajdą się dowody...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 20:30 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3303
Lokalizacja: Dolny Śląsk
To fucktycznie...ciesz się Renald :( 6 miechów na 2 lata...jak dla brata! ;) PZDR


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 21:32 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 14:54
Posty: 579
Lokalizacja: okolice Jeleniej Góry
No faktycznie to zmienia troche postać rzeczy, ale daje jednak okazję sędziemu zakwalifikować znikomą społeczną szkodliwość czynu. Tak, że mógłbyś otrzymać łagodniejszy wyrok. A przy okazji uprzykrzyć życie prokuratorowi i może następnym razem sam by umorzył ze zssc. A tak w papierach nasrane :( i na ochroniarza do tesco Cię nie przyjmą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 23:17 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Przy tym rodzaju przestępstw (bo wg. naszego KK jest to przestepstwo) znikomej społecznej szkodliwości czynu zasądzić nie można. Sędzia powiedziała, że w projekcie nowelizacji (a własciwie nowym) KK rozróżnienie takie jest przewidziane i dotyczyć ma takich właśnie spraw. Czyli jednak ktoś dostrzegł ten idiotyzm.
Niestety, czort wie kiedy nowelizacja wejdzie w życie.
Gdyby nie to, że nigdy już nie będę mógł uzyskać pozwolenia na broń kolekcjonerską, sankcja którą otrzymałem nie byłaby tak bolesna: pracuję u siebie.
A tak pewnie przyjdzie zmienić kraj zamieszkania. Bo pasji nie zmienię.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 23:25 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Ja dalej sie upieram ze mozna by cos z tym zrobic, trzeba by starac sie pokombinowac cos z defnicja "lufy" czy przedmiot ktory zabtrano Ci jest lufa czy nie, ja obstawiam ze dalo by rade udowodnic ze on nie jest lufa(bo nie jest), kwestia dobrego adwokata i rozsadniejszego bieglego,
z tego co piszesz to wszelakie odlewy, atrapy tez by byly zaopinowane jako istotne elementy.... przez tego kogos kto wydal opinie.
Przykre ze sad nie wykazal zdrowego raozsadku, wyrok powinien byc kara i zarazem "nauczka" na przyszlosc a w tym wypadku nie bardzo widze przeslania "resocjalizacyjnego" w tym co sad oglosi :)

ps.
znam kilka bardzo podobnych spraw z przed kilku lat i w tamtych wypadkach wszyscy byli uniewinnieni, dosatli swoje przedmioty z powrotem wraz z pieknymi papierami z CLK, w Twoim wypadku wyglada na to ze ktos sie uparl na taki wyrok lub naprawde stara sie o awans i robi sobie dobre wyniki, przykre :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 23:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Renald napisał(a):
Gdyby nie to, że nigdy już nie będę mógł uzyskać pozwolenia na broń kolekcjonerską, sankcja którą otrzymałem nie byłaby tak bolesna: pracuję u siebie.
A tak pewnie przyjdzie zmienić kraj zamieszkania. Bo pasji nie zmienię.


Renald, spokojnie bez paniki, po zatarciu wyroku sytuacja sie zmienia, bo bedziesz mogl sie starac o pozwolenie na bron, bo w swietle prawa bedziesz czysty jak panienska łza, niebiescy ponoc moga sie przy odmowie podpierac faktem ze kiedys tam cos nabroiles w tej materii ( zastanawiam sie jak to sie ma w takim razie do faktu zatarcia wyroku), ale wowczas odmowa wydania pozwolenia nie jest obligatoryjna, a fakultatywna , czyli po ludzku mowiac nie dlatego ze nie ma takiej mozliwosci prawnej, tylko dlatego ze maja takie widzimisie, roznicy niby nie ma, bo efekt koncowy niby taki sam - nie dadza i tyle, ale w drugiej sytuacji jest dosc spore pole manewru, bo mozna sie od ich decyzji odwoływac w drodze administracyjnej az do NSA wlacznie, oczywscie wszytko kosztuje i trwa, ale efekt koncowy wcale nie musi byc po mysli niebieskich.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 24 października 2007, 23:58 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Musze potwierdzic to co napisal Renald-sedzia nie moze inaczej
Moj wyrok zapadl niecaly miesiac temu-za posiadanie amunicji/z lat 18xx-1945/-sedzia doskonale rozumial sytuacje-okazal sie mysliwym i sporym znawca broni.
On doslownie sugerowal mi nie przyjmowanie wyroku ktory zazadal prokurator -3 lata w zawiasach na piec.
A ten to sk... np.wnioskowalem do sadu o umorzenie dozoru policyjnego-sad wyrazil zgode-prokurator nie... ,nawet nie umial wytlumaczyc sedziemu dlaczego odmawia.
A sad i tak umorzyl ,wiec obrazony /zignorowany/ prokurator na kolejnej rozprawie,juz podstawil zastepce...
Ktory,co ciekawe tez nie wytrzymal do konca rozprawy i tez opuscil sad.

Sporo pomogly mi dokumenty z wykopalisk z Muzeum Slaskiego,KOBiDZu,czy magazynu IOH-sedzia nie traktowal mnie jako psychola piromana-jak sugerowal prokurator /i jaka on mial opinie przed rozpoczeciem procesu-czytajac materialy dowodowe/ -a jako pasjonate.
Ale mowi ze niestety-nie moze mniej-sa dowody, sa ekspertyzy-wiec "jest sprawa"
I skonczylo sie podobnie jak u Renalda- 8 m-cy w zawiasach na dwa.

Po rozprawie odbylem z sedzia rozmowe-i jak przed rozprawa bylem pewny ze w przypadku wyroku bede apelowal-tak wiem ze nie ma szans,by sad wyzszej instancji umozyl postepowanie.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ktos gdzies tu pisze by oddawac wszystkie znalezione luski,czy ammo na policje-owszem warto byloby wyrobic sobie kilka takich kwitow-ze oddajesz.
Ale z drugiej strony-trzeba liczyc sie na szybka wizyte-czy nie posiadasz wiecej-a wtedy moze byc roznie-nawet jesli nie znajda militarii a beda chcieli koniecznie cos znalezc- to moga dowalic sie,np. jak u Jarexa do monet "od sredniowiecza do czasow nowozytnych" czy mp3 w kompie.....


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 października 2007, 02:19 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Argo napisał(a):
Renald, spokojnie bez paniki, po zatarciu wyroku sytuacja sie zmienia, bo bedziesz mogl sie starac o pozwolenie na bron, bo w swietle prawa bedziesz czysty jak panienska łza, niebiescy ponoc moga sie przy odmowie podpierac faktem ze kiedys tam cos nabroiles w tej materii ( zastanawiam sie jak to sie ma w takim razie do faktu zatarcia wyroku), ale wowczas odmowa wydania pozwolenia nie jest obligatoryjna, a fakultatywna , czyli po ludzku mowiac nie dlatego ze nie ma takiej mozliwosci prawnej, tylko dlatego ze maja takie widzimisie, roznicy niby nie ma, bo efekt koncowy niby taki sam - nie dadza i tyle, ale w drugiej sytuacji jest dosc spore pole manewru, bo mozna sie od ich decyzji odwoływac w drodze administracyjnej az do NSA wlacznie, oczywscie wszytko kosztuje i trwa, ale efekt koncowy wcale nie musi byc po mysli niebieskich.

Kochany jesteś Argo, a Twoja wiara jest wielka :) Ale we mnie nie ma już wiary. Bo widzisz, ja nie mam i nigdy nie miałem zamiaru strzelać z broni. Dla mnie karabiny od połowy XIX do połowy XX to dzieła sztuki i do zbierania ich trzeba mi jedynie zezwolenia na boń kolekcjonerską. Jezeli więc przez te 2 lata nic się w polskim prawie nie zmieni i przepisy będą nadal świstkami papieru, a ostateczną decyzję, jak za carskiej Rosji, podejmować będzie Pan Kumendant, to ja poszukam sobie nowego miejsca. 60 km na południe :) Za dwa lata będzie można nabywać w Czechach nieruchomości. Wcześniej myśleliśmy z żoną o Niemczech, bo domy są tam nieporównanie tańsze i ładniejsze architektonicznie. Ale prawo czeskie jest jak czeskie piwo :)
Zresztą, zobaczymy jak się sprawy potoczą.

jms-bytom napisał(a):
On doslownie sugerowal mi nie przyjmowanie wyroku ktory zazadal prokurator -3 lata w zawiasach na piec.

Główni oskarżeni w procesie w sprawie samosądu we Włodowie (pobicie ze skutkiem śmiertelnym) dostali 2 lata w zawieszeniu na trzy!!! A ten bytomski prokuratorzyna pewnie najchętniej wszystkich by rozwalił. W taki właśnie sposób u miernot, gdy da się im odrobinę władzy, przejawia się buzująca ambicja. Przez ostatnie 2 lata z moralnej kloaki wylazło takich coniemiara.
Czy skur..syństwo ma jakieś granice?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 października 2007, 09:01 
Offline
Felix Hobus Drugi

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 11:56
Posty: 1665
Lokalizacja: Deszczno/Gorzów Wlkp.
prezesszczepan napisał(a):
Zauważyłem, że trochę osób na tym forum jest po wyrokach, przed wyrokami, w trakcie nagonki - takie małe przestępcze forum, skupiających recydywę :)Zastanawiam się czy nie stworzyć by takiego rankingu forumowych przestępców (za przestępstwa związane z naszym hobby)

Witam
Nt. wyroku nie chcę pisać,ponieważ większośc słów zostałaby zastąpiona oznaczeniem "wulgaryzm jego mać". :n
Może teraz cos się zmieni....Oby tylko nan lepsze....
Trochę off topic,ale nie mogę się powstrzymać-czy zorganizowany
zlot nie podbiega juz czasami pod spotkanie zorganizowanej grupy przestępczej?
Tylko czekać,jak AT będzie nas ścigać.....
W tym chorym kraju wszystko jest możliwe.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 października 2007, 09:35 
Offline
Radkoff Pierwszy Wielki

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2004, 13:44
Posty: 2560
Lokalizacja: Belfast - Ulster Northern Ireland
Renald napisał(a):
to ja poszukam sobie nowego miejsca.

To moze na polnoc ?
Zapraszam do Belfastu.
Mila atmosfera sprzyjajaca kolekcjonerom :mg:

A prawde mowiac rowniez kiedys myslalem o Czechach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 25 października 2007, 10:05 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 17:02
Posty: 2039
Witam,
ciśnie się na usta: ku rwa w jakim ja żyję kraju! Współczuję Ci Renald, że padłeś ofiarą prawa ustanowionego przez ludzi bezmyślnych i wykonywanego przez bezdusznych służalców. Z tej sytuacji wyciągam wniosek - że trzeba organizować się, włączać w działalność polityczną ugrupowań, którym zdrowy rozsądek nie jest obcy i lobbować na rzecz normalizacji w zakresie regulacji prawnych dotyczących kolekcjonowania zabytkowej broni.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL