Teraz jest wtorek, 24 marca 2026, 21:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rozkopany las!
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 19:56 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 7 grudnia 2006, 23:02
Posty: 138
Lokalizacja: Mazowsze
Kopię dopiero pór roku, ale to co zobaczyłem na sobotnim wypadzie zszokowało mnie do granic mozliwości. Ale do rzeczy. W mojej okolicy znajduje się parę miejsc gdzie w czasie dwóch wojen stacjonowały rozmaite wojska. Niewielki lasek , oddalony kilka kilometrów od mojego domu odwiedziłem 2 miesiące temu. Obkrążyłem owy lasek szukając na pobliskich polach. Wychodziły guziczki, orzełki. Do lasu nie wszedłem (i z reguły nie wchodzę), ponieważ mam sentyment. Złożyło się na to wiele rzeczy min. to że lasy te sadzili moi pradziadowie. W sobotę odwiedziłem te same pola po raz drugi. Rozłożyłem sprzęt, włączyłem - jest pierwszy sygnał - plomba. Spotykam grzybiarza wychodzącego z lasu. Krótka pogawędka, prezentacja plomby. Opisuje swoje hobby, zachwalam środowisko poszukiwaczy. Nagle słyszę: "To proszę iść zobaczyć co Pana koledzy zrobili w lesie". Wchodzę w las i szok! Metrowe doły, piach porozrzucany na wszystkie strony, o mchu nie wspominając. Stosy metalowych śmieci. I to wszystko w miejscu gdzie prowadzi szlak konny z pobliskiej stadniny koni. I było mi WSTYD, wstyd za idiotów którzy to zrobili. Wziałem saperkę i zakopałem jeden dół, ale było ich zbyt dużo. Nie mogłem sobie darować tego, że zrobili to ludzie, którzy kochają tę samą pasję, kochają historię.
Nie ochłonąłem do końca, a znowu doznałem szoku. Wracając szlakiem przez las (już bliżej domostw) gdzie widać linie okopów znowu doły, znowu złom. Najgorsze było to, że obok jednego dołka leżał wykopany pocisk, a 50 metrów dalej bawiła się grupka dzieciaków. Nie chcę nawet myśleć co by się stało, jeśli któreś z nich zaczęłoby się tym bawić.
Mieszkam w małej miejscowości pod Warszawą i słyszałem już pojęcie, które funkcjonuje w naszym środowisku tj. "najazd złej Warszawy". Ale dopiero teraz przekonałem się o tym na własnej skórze.
Apeluję do takich kretynów - strzelacie sobie gola do własnej bramki! Rozumiem, że gówno was obchodzi to, że rozkopiecie wieśniakom las, bo pozostanie to bez echa. Ale na tym cierpi całe środowisko poszukiwaczy! Jeśli policja dowie się o takich rozkopanych dołach będzie bezlitosna dla okolicznych poszukiwaczy, również dla mnie. Pewnie was to nie ochodzi, ale to może spotkać także was, kiedy ktoś inny rokopie wasz teren. Pomyślcie nad tym zanim po raz kolejny zniszczycie czyjś las/pole. Zakopanie dołka to jest kilkakrotnie mniejsza praca niż wykopanie go.
Nie wiem jak to jest u was forumowicze, czy spotykacie się z czymś takim na co dzień. Nie chce generalizować, bo nie wszyscy są takimi idiotami, ale szczerze mówiąc zawiodłem się w pewien sposób na poszukiwaczach. Jestem zły i oburzony :n
Punker


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 20:26 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 5 stycznia 2006, 18:12
Posty: 155
Zgadzam się z tobą , nie raz zakopywałem dołki ,zapalniki , niewypały po kolegach( poszukiwaczach)i myślałem K..... co za idioci :( :n


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 20:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 20:47
Posty: 1312
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
Podpisuje sie pod tym! Mi też zdarzyło sie spotkać księżyc nie raz, i tez wszedzie lezal stary złom (Tak jak Ty - chciałem pozasypywać, ale po kilku dołach stwierdzilem ze sam nie dam rady bo za duzo tego do zasypywania). Potem jak spotykam jakiegoś człowieka z okolicy to się źle czuje bo wiem ze być moze wina za to zostane obarczony ja.

Ludzie to naprawde zaden problem zasypać doły! Nawet jak tylko wsypiecie ziemie na byle jak spowrotem to za jakis czas przykryje to ściólka i nie bedzie nic widać (choć osobićie tak zasypuje dołeczki ze nawet chodząc po nich 10 minut później ciezko sie zorientowac ze bylo kopane). Najgorsze co mozna zrobioc to zostawic kratery bo one zostaja na całe lata jak ktos tego nie zasypie.
Słowo honoru ze jak spotkam "kolege po fachu" który nie zasypuje dziur to źle się to dla niego skończy.

pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 20:29 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 14:54
Posty: 579
Lokalizacja: okolice Jeleniej Góry
Popieram na całej linii . Myślę jednak, że nie byli to prawdziwi poszukiwacze lecz szabrownicy. Wpadną wytargają z ziemi co większe fanty , nie wierzę , że znajdą drobnicę, i więcej ich na takiej miejscówce nie zobaczysz. A szkody zostaną i oberwie się za to prawdziwemu poszukiwaczowi co to powoli i systematyczne bedzie szukał fantów. Proponuję stworzyć temat piętnujący takich ludzi na forum. Z podawaniem nr rej aut, rysopisów a nawet fotek. Wiem ,że często są to duże grupy i wielu nie zaryzykuje podejścia i zwrócenia uwagi. Ale reagować trzeba w każdy dostępny sposób,


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 21:02 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): wtorek, 16 października 2007, 18:15
Posty: 306
Lokalizacja: Wrocław
Gdy kupowałem wykrywacz gość, który mi go sprzedawał powiedział, że podstawową zasadą dobrego poszukiwacza jest to, że zasypuje dołki po sobie. Tego się trzeba trzymać Panowie, żebyśmy w miarę spokojnie mogli oddawać się przyjemności poszukiwania tego co ukryte w ziemi. A tych co tego nie stosują się do tego powinniśmy tępić! Pozdrawiam porządnych poszukiwaczy i forumowiczów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 21:27 
Offline
Strzelec Wyborowy!

Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 21:09
Posty: 238
Też jestem za tępieniem takich kretynów, takich pseudo-poszukiwaczy.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 28 stycznia 2008, 09:17 przez KWJ, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 21:55 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 23 lipca 2007, 20:01
Posty: 2324
Niestety smutna rzeczywistość :(
Wszędzie w każdej 'społeczności' znajdą sie zawsze jakieś świerzby a później cała społeczność cierpi :n
Pewnie jacyś złomiarze - nie sądzę że ten kto szuka drobnicy kopie doły metrowe no chyba że ma super extra wykrywkę o której nikt nie słyszał ;)
Brzydzę się donosicielstwem ale jakbym takiego 'kolesia' wyczaił to od razu na :cop dzwonię i niech się gościu tłumaczy - next time będzie się dobrze zastanawiał zanim to powtórzy :1
Szczerze zachęcam w w/w przypadkach do zakapowania takich frajerów :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 22:25 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
temat powraca po raz kolejny, ale jak sie okazuje - wciąż, niestety jest aktualny. Nic - zakopujmy dołki po sobie i tyle.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 23:01 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
A ja w znajomym lesie spotkałem ostatnio "detektorystów" zaopatrujących składy złomu :)
Panowie ci ciągnęli wózek wyładowany jakimś żelastwem i taszczyli ze sobą zdezelowanego PI - Nowaka :)
Oczywiście nie zakopywali dołów za sobą
W związku z tym zastanawiam się czy każdy kto kupi wykrywacz od razu jest poszukiwaczem ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2007, 23:07 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 3 kwietnia 2007, 17:30
Posty: 112
Lokalizacja: Szczecin
mirek napisał(a):
temat powraca po raz kolejny, ale jak sie okazuje - wciąż, niestety jest aktualny. Nic - zakopujmy dołki po sobie i tyle.

I to jest chyba jedyna słuszna konkluzja. Jak mówi stare przysłowie "Kto się knurem urodził - kanarkiem nie zdechnie" więc nie przypuszczam żeby te apele zrobiły wielkie wrażenie na tych "ryjcach". Dlatego mając na względzie dobre imię braci poszukiwawczej, zakopujmy spotkane dołki (jako i ja czynię :) )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2007, 00:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3312
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Tylko nie ryjcach, Greyhowk!Ja zawsze dołki zakopuję! :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2007, 08:47 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 23:14
Posty: 916
Lokalizacja: galicja
KTO SIĘ KOŁKIEM W PŁOCIE URODZIŁ TEN NA WIEOSNĘ PĘDÓW NIE PUŚCI !!!!

tacy kopacze zawsze byli,są i będą !!!!!!
chyba nic się z tym nie da zrobić ??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2007, 11:24 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
Witam!
Może wyjściem jest ogólnokrajowa kampania społeczna z plakatami itp,coś w stylu :,,Tylko .....(brak mi porównania) nie sprząta po sobie'', ,,Strzeż się!-zakop swoją dziurę-konkurencja nie śpi'', ,,I Ty możesz połamać nogi'',czy wreszcie ,,Prawdziwi poszukiwacze apelują:zakopując dołki chronisz swoje uzębienie..''
Tak na poważnie,to problem jest chyba w mentalności poszczególnych jednostek...zdarza mi się zakopywać ,,cudzaki'',tyle,że raczej sporadycznie je spotykam...taka okolica :1
Bardzo podoba mi się angielskie podejście do tematu-niezasypanie dołka jest odbierane porównywalnie do puszczenia bąka na głos w restauracji..Przynajmniej takie wrażenia pozostały mi po wspólnych klubowych wykopkach..Ale i tam jest sporo ,,czarnych owiec'',nazywanych w wolnym tłumaczeniu ,,nocnymi strzelcami'',którzy plądrują obiekty archeo itp.tyle,że są na nich odpowiednie paragrafy.I to takie,które da się wyegzekwować...
pzdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2007, 12:54 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 17:47
Posty: 449
Lokalizacja: WhiteStok
Duzo myslalem szczerze nad tym kto w moim terenie moze tak postepowac, przecież wiele razy sie mowilo o tym , wszyscy przytakiwali zgadzali sie ... moze te dołki nie zasypuja po prostu osoby nie odwiedzajacy forum , bez dostepu do internetu ... juz sam nie wiem co myslec, to samo z wchodzeniem na zasiane pole , ale nie tylko , wiele osób mysli że jak pole zaorane to mozna wejsc. Nie zawsze czasem rolnicy orza pole tak drobniutka ze ziemia jest prawie rowna, to ma sluzyc pod uprawe czy cos takiego .
Osobiscie jak spotkam człowieka ktory postepuje zle i ma gdzies innych ludzi to p....... saperka .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 6 listopada 2007, 16:39 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): wtorek, 3 kwietnia 2007, 17:30
Posty: 112
Lokalizacja: Szczecin
Ryjec napisał(a):
Tylko nie ryjcach, Greyhowk!Ja zawsze dołki zakopuję! :(

Bez urazy - to oczywiście był niezamierzony efekt lingwistyczny.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL