u469 napisał(a):
Witam.
Co do klamer bez godła, to uważam je za klamry zastępcze, na pobojowiskach z 1914 ich znalezienie jest niemożliwe. Być może chodzi tutaj także o to,że produkcje klamer zlecono nowym wytwórcom, którzy nie dysponowali sztancami z godłem natomiast posiadali prasy do tłoczenia samej klamry. Pionierzy używali klamry ogólnowojskowej m88.
Istotnie tak jest, wykopki klamer gładkich zdarzaja sie na pobojowiskach datowanych na conajmniej 1915 rok, zreszta podobnie jak bagnety erzace i blaszane ladownice, wedle moich informacji pierwsze marszbataliony wyposazone w bagnety zastepcze zostaly sformowane pozna jesienia 1914 roku i per analogia sadze ze bardzo podobnie wygladala kwestia wyposazania tychze marszbatalionow w ladownice zastepcze i w mniejszym stopniu w gladkie klamry.
u469 napisał(a):
Co do klamer TKJR i LSchR to ogólnie używały one klamer z białego metalu - cynkowych z orłem nakładanym cynkowym nitowanym 2 nitami miedzianymi lub mosiężnymi, spotkałem też klamrę mosiężną niklowaną i następnie w trakcie działań pomalowaną na kolor ochronny.
W kwestii klamer tyrolskich to na podstawie swoich i kolegi doswiadczen wykopkowych stwierdzam ze o ile cynkowe klamry z nakladanym cynkowym orlem sie trafiaja, oraz zwykle klamry m 88 tyle ze niklowane ( te drugie wydaja mi sie czestsze), o tyle nie trafilem na klamry mosiezne z nakladanym nitowanym orlem.
MKF napisał(a):
Z innej beczki natomiast zapytam, żeby nie zakładać nowych wątków - czy spotkałeś się z bagnetami zastępczymi na pobojowiskach z 1914 roku i czy spotkałeś się z bagnetem zastępczym (podoficerskim?) takim jak takie coś:
http://www.old-smithy.info/bayonets/fullsize/austria/Austrian%20Ersatz%20quillion%202.jpgPozdrawiam
Jak wyzej zauwazylem, wedle moich informacji bagnety typu erzac wydano po raz pierwszy na wyposazenie marszbatalionow sformowanych pozna jesienia 1914 roku, wiec biorac poprawke na transport tychze na front, mysle ze pierwsze bagnety tego typu znalazly sie na pierwszej linii gdzies poczatkiem 1915 roku
Co do bagnetów typu erzatz w wersji podoficerskiej jestem bardzo sceptyczny, bagnet typu erzac byl rozwiazaniem tymczasowym i nie wydaje mi sie zeby producent tracil czas na wykonywanie zbednych udziwnien, gdyz celem nadrzednym bylo dostarczenie armii duzej ilosci maxymalnie uproszczonej, ale sprawnej bojowo broni, choc nie wykluczam inwencji wlasnej zolnierzy, choc idacej bardziej w strone bagnetu paradnego, zreszta znajomy posiadal taki bagnet wykonany wlasnie z erzaca wersji z kutym i nakladanym jelcem, przerobka wyglądala nastepujaco, skrecenie rekojesci za jelcem zostalo zlikwidowane, zostalo takze obciete mocowanie na karabin, a w to miejsce dolozona atrapa glowicy a takze okładziny rogowe, calosc wyglądala troche jak wz 95 z dwusieczna klinga, ale oczywiscie zalozenie tego wynalazku na karabin bo tej przerobce juz bylo nie mozliwe.
P.S. Mi tez sie link nie chce otworzyc.