Teraz jest czwartek, 5 lutego 2026, 15:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2007, 13:44 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Coz, moja znajomosc angielskiego jest o wiele ponizej ponizej moich oczekiwan :666, ale odcyfrowalem tyle ze te karabinki akceptowaly standardowy bagnet wz 88, co w sumie byloby dosc oczywąsta sprawa bo mnozenie wzorow bagnetow do poszczegolnych rodzajow broni powodowalo by tylko niepotrzebny bałagan w magazynach, bardzo niepozadany w warunkach wojny.
Ze zdjec trudno mi sie wypowiedziec jak jest srednica zewnetrzna lufy z okolicach wylotu, natomiast konstrukcja osady bagnetu jest identyczna jka w karabinie wz 88 i 88/90.
Co do drugiego bagnetu bardzo przyjemne trafienie nie spotkalem sie jeszcze z takim typem podoficera, ale mialbym w zwiazku z tym pytanie, otóz erzace wzorowane na modelach niemieckich, mianowicie kiedy weszly one do sluzby, czy rownoczesnie z modelami sztabkowymi czy moze pozniej i jak czeste sa , mnie sie takowego nie udalo wykopac, nawet w wersji zołnierskiej.
A skoro jestesmy przy dziwnych wykopkach, to pozwole sabie na maly OT, bagnet ponizej to wykopek z Karpat, wygląda jak podoficer wz 88 ale srednica pierscienia i zewnetrzna i wewnatrzna sa wieksze , czy slusznie kombinuje ze jest to model 86 ? srednica zewnetrzna pierscienia jelca wynosi 23,5 mm wewnetrzna 17,2-17,4 mm. Ponizej fotka-widoczne porównanie pierscienia ze zwyklym wz 88.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2007, 14:01 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): wtorek, 4 listopada 2003, 15:52
Posty: 850
Lokalizacja: Frysztak
Z tego co mi wiadomo podoficer wz. 1886 nie różnił się od podoficera 1888 niczym poza właśnie o milimetr większą średnicą wewnętrzną pierścienia. Na moje oko 1886.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2007, 14:04 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Dobrze, bardzo dobrze kombinujesz. Masz rzadkiego podoficera M1886. Średnica pierścienia to 17,5mm (po zakręceniu śrubki regulacyjnej).
Co do żandarmerii i marynarki, to gość pisze tam ilość wyprodukowanych karabinów. Do takiej ilości, w końcu też specjalnej produkcji, przypuszczam że można było opracować nowy bagnet, a w zasadzie nowy jelec. Niczym więcej, poza średnicą pierścienia ten bagnet nie różni się od typowego 1888. No i per analogia. Po zmianie kalibru na 8mm wszystkie pierścienie zmniejszono na 15mm. Więc należy przypuszczać że tu postąpiono tak samo. Dlaczego zdecydowano się na bagnet 1888 z mniejszym pierścieniem? Może przerobiono jakieś zapasy, które nie weszły do wojska (brak orła)? Fakt faktem, co najmniej dwa takie bagnety istnieją :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 listopada 2007, 22:56 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Obiecane ZDJĘCIA M90 w wersji podoficerskiej. Wszystkie sztuki to adaptacje prywatne. Zdjęcia z kolekcji kolegi. A więc jednak nadal poszukuję 90NCO prosto z fabryki :(. Wg mnie powinni takie produkować. Są opisane w literaturze, ale nie ma pewności czy to fabryka, czy prywata. Zresztą Austriacy przerabiali na podoficerskie nie tylko swoje bagnety. TU Włoch M91 TS.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 09:05 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 6 listopada 2006, 11:57
Posty: 236
Witam.
Na sztucer wz 90 pasuje standartowa 88 i 90, sprawdzone empirycznie. Bagnet, który pokazał Pietka to moim zdaniem eksport spasowany z m90 z jakimś niestandartowym kalibrem. Też mam TS 91 przerobiony na podoficera, antabka druciana założona w otwory konserwacyjne blokady i lekko do wewnątrz podgięty jelec , co utrudniało zsuwanie się tęblaka. Co powiecie o tej 95,i 86 lub 88 (głownia sygnowana na progu sygnaturą podwykonawcy?) foty pochodzą z All..


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 11:08 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Nie ukrywam ze kwestia tego bagnetu wz 1888 nie dała mi spokoju i pomierzylem wszystkie posiadane w zbiorach bagnety wz 88 i wz 90 i wyszlo mi że wszystkie maja srednice oscylujaca w granicach 16-16,5 mm, nie mam pojecia co to takiego ale przychylam sie opinii U469 ze to najprawdopodobniej jakis export, nie mam natomiast pojecia do jakiej broni mogly byc ten bagnet spasowany, zastanawialem sie nad rumunskim karabinem wz 93 ale po porownaniu wymiarow obu bagnetow zarzucilem ten pomysł.
Co do bagnetu wz 90 tez zastanawia mnie fakt ze ciezko spotkac wersje podoficerska, bagnet ten byl produkowany na dlugo przed wybuchem I wojny wiec na stopie pokojowej i byloby w tej sytuacji bardzo dziwne ze nie produkowano go w wersji podoficerskiej.
co do włochow wz 91 to te ze wzgledu na konstrukcje jelca, az sie prosily o takie przerobki, a skoro jestesmy przy dziwnych bagnetach rzuccie panowie okiem na fotke ponizej, bagnet to podoficer wz 95 ale ma bardzo dziwna numeracje na jelcu , co by to moglo byc ??? znalezisko strychowe z mojej okolicy.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 19:28 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 6 listopada 2006, 11:57
Posty: 236
Witam.
Według mnie Argo, numer twojego bagnetu jest prawdopodobnie czeski, lub broń była na stanie jakiejś innej armi używającej bagnetów i karabinów wz 95 w dwudziestoleciu międzywojennym.W oznakowaniach stosowanych w międzywojniu na wz 95 poza polską produkcją nie jestem ekspertem a moja wiedza jest raczej znikoma.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 20:24 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Co do numeru nie mam pomysłu, ale fakt faktem, że po I WŚ te bagnety "rozeszły się" po okolicach Austrii. Potem "powróciły" z II WŚ z rozmaitymi oddziałami 2 i 3 rzutu i innych dekowników z WH. Może być czeski, rumuński, bułgarski, polski, etc. Nie ma innych znaków?
Co do X na 95 ciężko coś powiedzieć bez kontekstu (drugiego progu głowni, etc). Wg. mnie znak kontrolny nabity już po IWŚ.
Bagnet z LG to typowa produkcja na prywatne zamówienie. Podwykonawca zakładów Steyr pewnie robił bagnetopodobną broń boczną do noszenia. Takie bagnety robiło dużo zakładów i fabryczek.
Dzięki za uwagi odnośnie tego 88/90. Zwracam jednak uwagę, że cały czas próbujecie "osadzić" go na sztucerze, karabinku M90. A wg. dostępnych mi źródeł był przeznaczony do karabinka dla marynarki i żandarmerii wyprodukowanych w ilości ok. 105 000 (a więc dość niedużej). Nie siedzę głęboko w broni palnej, ale chyba nie bez powodów ten typ karabinka dostał inną nazwę? Gdyby to było to samo, to by chyba nie rozróżniali? Rozpuściłem pytanie po kolegach zza dużej wody, którzy mogą trzymać sobie karabiny w domu. Może ktoś z nich ma i zmierzy wylot lufy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 11 listopada 2007, 22:02 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
pietka napisał(a):
Co do numeru nie mam pomysłu, ale fakt faktem, że po I WŚ te bagnety "rozeszły się" po okolicach Austrii. Potem "powróciły" z II WŚ z rozmaitymi oddziałami 2 i 3 rzutu i innych dekowników z WH. Może być czeski, rumuński, bułgarski, polski, etc. Nie ma innych znaków?

Dzieki panowie za wszelkie uwagi, moim zdaniem to albo włoskie ( podobne widzialem na jakims włochu wz 91) albo faktycznie czeskie, obok orła widac litere S i cyfre jeden, a po miedzy nimi cos jakby dolna czesc niedobitego lwa ??? bganet byl tez niklowany zachowaly sie resztki w zakamarkach. Faktem, ze wylazlo to ze strychu w mojej okolicy i bylem ciekaw co to takiego moze byc ........ do Czech mam rzut beretem wiec moze to jest jakies wytłumaczenie .....
pietka napisał(a):
Dzięki za uwagi odnośnie tego 88/90. Zwracam jednak uwagę, że cały czas próbujecie "osadzić" go na sztucerze, karabinku M90. A wg. dostępnych mi źródeł był przeznaczony do karabinka dla marynarki i żandarmerii wyprodukowanych w ilości ok. 105 000 (a więc dość niedużej). Nie siedzę głęboko w broni palnej, ale chyba nie bez powodów ten typ karabinka dostał inną nazwę? Gdyby to było to samo, to by chyba nie rozróżniali? Rozpuściłem pytanie po kolegach zza dużej wody, którzy mogą trzymać sobie karabiny w domu. Może ktoś z nich ma i zmierzy wylot lufy?

No tak ..... nie da sie ukryc ze caly czas probujemy ten nieszczesny bagnet osadzic na karabinku wz 90 :) bo we wszystkich wymienionych przez Ciebie odmianach czyli karabinku zandarmerii, kawalerii, sztucerze wojsk technicznych czy w koncu w jego morskiej odmianie caly czas mowimy o tej samej broni, napedzanej ta sama amunicja, posiadającej ta samą dlugosc lufy, roznice o korych piszesz wynikaja jedynie z przeznaczenia tej broni dla roznych wojsk i sa to cechy drugorzedne a wynikajace jedynie z rodzaju osprzetu czyli baczki z osada bagnetu lub bez, sposobu mocowania pasow nosnych, logicznym sie wydaje ze nie opracowywano by nowego rodzaju broni tylko adaptowano by istniejacy model dostosowujac go jedynie do specyficznych potrzeb danego rodzaju wojsk. Ale poczekajmy na co odpisza koledzy zza wielkiej wody bo sam jestem ciekaw co z tego wyniknie..... chyba ze sie komus taki strychowy egzemplarz m 90 w tzw miedzyczasie przydarzy :666 .
A tak na marginesie bardzo przyjemna strona z tego linku o broni Austrowegier poszerzylem swa wiedze o kilka prototypow i modeli, ktorych nie znałem, choc tez zauwazyłem tam kilka niescisłosci.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 listopada 2007, 10:23 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Argo, jeśli widzisz S i szczątki łap to na 100% czeska adaptacja. Ten stojący lew i S to znak przyjęcia do ichniej armii, a cyfra oznacza okręg wojskowy. Czasami bili jeszcze rok przyjęcia.
Pomierzyłem też swoje standardowe 90 do KARABINU. Pierścienie mają wewnątrz od 15,5 do 16 mm, czyli o ok. 1 mm mniej niż 1888. Jeżeli KARABIN miał na końcu 15,5 to czy karabinek nie może mieć 15mm? W dodatku na tym bagnecie jest możliwość regulacji średnicy i nietrudno osiągnąć i 15,5. Ot Polskie realia. W USowie poszedłbym z nim do sklepu lub na kilka GunShow i bym wiedział :).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 16 listopada 2007, 11:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Odgrzewam temat dziwnych bagnetow, rzuc kolego Pietka okiem na podany link http://www.allegro.pl/item264844396_bag ... 0_95_.html
co by to Twoim zdaniem byl za model ?? jakis model exportowy, czy hybryda zlozona przez przypadek, moze ordynarny fals ?? no i do jakiej broni by to moglo byc przeznaczone, ja osobiscie nie mam pomysłu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 16 listopada 2007, 13:36 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Akurat ten bagnet miałem w ręku :) Wg. mnie to jest składanka, ale wojenna. Długość rękojeści odpowiada mojemu dziwnemu, a średnica pierścienia, wręcz idealnie. Może być tak jak pisze sprzedający, że to do karabinka, tak jak mój ;). Może nie mieli oryginalnego i przerobili standardowy 90/95 przez przełożenie jelca od 95? Nadal nie mam informacji o średnicy lufy karabinka M90, ale szukam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 16 listopada 2007, 14:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Ok ale zwroc uwage na wysokosc pierscienia jelca nad płaszczyzna glowicy, jelec sugerowalby ze to bagnet do m95, bo i srednica sie zgadza i ta wysokosc, natomiast wpust na głowicy, jego długosc i odleglosc od jelca sugerwalby ze to bagnet do m88 lub 90, nie ukrywam ze interesuje sie dosc mocno wszelkimi karabinami ze stajni Mannlichera ale mimo to nie przychodzi mi do glowy zaden model do ktorego by ten egzemplarz mogł pasowac, z drugiej strony skoro go miales w reku i oceniasz ze to jednak wojenny skladak tzn z epoki, a nie fals, to trudno zaprzeczyc jego istnieniu, sygnatury tez dyskwalifikuja pomysl ze to model exportowy, bo sa typowe dla bagnetow bedacych na stanie ck armii.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 listopada 2007, 08:32 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 6 listopada 2006, 11:57
Posty: 236
Witam.
Jeszcze w temacie bagnetów. Również mam pytanie do Pietki. Chodzi mi o wz 95 ze sztabkową obosieczną głownią.Posiadam taki bagnet(pokazywałem jakiś czas temu foty na tym forum), przyznam, że gdy kilka lat temu go nabtwałem,uważałem go za warjację na temat wczesnej koncepcji bagnetu o uproszczonej konstrukcji.Na innym forum uzyskałem wiarygodną informację, że mój bagnet to jeszcze przedwojenna odmiana 95. Na posiadanym przeze mnie egzemplarzu nie ma widocznych oznaczeń na progach, co może być wynikiem pokorozyjnej perforacji, nie ma też końcówki numeru kb na jelcu.Rękojeść klasyczna, głownia sztabkowa obosieczna dobrze wykończona( bez śladów obróbki). Na zaczepe pochwy resztki OEWG i orzeł cesarski.Ciekaw jestem,czy posiadasz jakieś informacje dotyczące tej odmiany, ja osobiście nie widziałem nigdzie drugiego takieo egzemplarza, myślę,że w sumie ciekawy temat.Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 listopada 2007, 23:50 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 3 października 2004, 21:08
Posty: 335
Lokalizacja: z polskiej ziemi
Oglądałem go klika razy na forumowych zdjęciach i nie mam pomysłu. Przyjmując oryginalną, austriacką proweniencję, przyparty do ściany i zmuszony do wydania opinii :) skłaniał bym się do frontowych zabaw z narzędziami. Akurat austriackiego sprzętu (broni białej) poprzerabianego w te i na zad widziałem całkiem sporo. Każdy z nich to pojedynczy i w jakiś sposób unikatowy egzemplarz.
Można sobie wyobrażać serie próbne, eksperymentalne i prototypowe. Dowodów na takowe nie mam, co nie znaczy że nie eksperymentowano. Raczej na 100% eksperymentowano, ale moje doświadczenie uczy (mnie przynajmniej), że w 99,99% trafiamy na te bardziej prozaiczne przypadki. :(
No ale cały sens kolekcjonowania to czekanie na te 0,01% :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL