FDJ napisał(a):
Kocio nie obrażaj sie tylko przedstaw Radę Starszych - parę słów o sobie
Na Forum jest post pod tytułem: kto sie zgłasza i na nim są osoby które się zgłosiły. Poza tym jest jeszcze kilka osób, które się zgłosiły do ścisłej współpracy, w tym brat jednego - jak to napisałeś - dealera detektorów. Był czas dość długi by każdy kto chce współdziałać się zgłosił, nim ustaliliśmy termin spotkania na którym dokonaliśmy wyboru trzech Mężów Zaufania, którzy jedynie mają być ochroną konta bankowego na które zamierzamy zbierać pieniądze. Każda z tych osób może samodzielnie dowiedzieć się o stanie konta natomiast by wypłacić lub przelać te pieniądze musi być jednoczesny podpis wszystkich trzech lub akt zgonu tego którego zabraknie. Niebawem będziemy ogłaszać kolejne spotkanie Rady Starszych na którym będziemy ustalać dalsze działania i rozdzielać "zadania". Zaznaczam jeszcze raz, że Rada Starszych to nie ściśle określona, zamknięta grupa ludzi tylko każdy kto chce i ma czas by zaangażować się w działania mające na celu zmianę ustawy (ustaw).Wystarczy wpisać się w linku kto się zgłasza i wysyłamy osobiste zaproszenia do tej osoby oraz informujemy o ewentualnym porządku obrad.
O sobie? Mam 50 lat, dwójkę dzieci, drugą żonę i psa Maksia (Yorka) Mój dotychczasowy dorobek to pierwsza w RP prywatna agencja reklamowa Media Advertisement (kilka czołowych reklamówek w rodzącym sie świecie reklamy w latach 1986-1997) organizacja i prowadzenie Banku Informacji dla Powodzian. Współudział sprawczy przy uruchomieniu Polskiej Izby Gospodarczej EKOROZWÓJ, szefowanie Pozarządowemu Funduszowi Ochrony Środowiska EKOPOMOC (tego właśnie który był inicjatorem - wbrew Twojej opinii - akcji "Ołów z pól - mniejszy ból". Akcji która do dziś dała efekt w postaci ponad 2 ton zebranego ołowiu z pól, co jest udokumentowane kwitami ze skupów złomu i raportami osób biorących udział w akcji). Szefowanie w Fundacji Pamięci Ofiar Holocaustu i współudział sprawczy w tworzeniu Mazowieckiego Centrum Pamięci Ofiar Martyrologii i Holocaustu. Byłem współorganizatorem obchodów 60 rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.
Na co dzień pogodny i wesoły ekolog z żyłką i zacięciem do poszukiwań skarbów i ratowania historii Polski. Kolekcjonuję medaliki i krzyżyki. mam ich ok. 2200 szt. i kolekcja ciągle rośnie. Zamierzam rozszerzyć i wydać katalog medalików, krzyżyków i innych dewocjonaliów ziem Polskich. Ale to jeszcze długa droga do celu.....
Jestem także inicjatorem powstania Ogólnopolskiego Stowarzyszenia "Ratownicy Historii Polski".
Stowarzyszenia, które niebawem również będzie walczyć o zmianę ustawy.
FDJ napisał(a):
Ciebie już poznałem Jadzia tez dał mi sie poznać a trzeci kolega ?
Bardzo dziwnie to zabrzmiało apropos Jadzi........ Ja go może długo nie znam bo 3 lata ale dzieliłem z nim bardzo dużo wyjazdów i przygód w których Jadzia mimo młodego wieku wykazał się b. dużym doświadczeniem, erudycją i fachową wiedzą. Poza tym jest koleżeński i można na niego liczyć.
FDJ napisał(a):
Gdy zbiera się pieniądze lub chce się kogoś reprezentować to wypada podać swoje dane, po to by w razie problemów mozna było się upomnieć osobiscie do np Jana kowalskiego a nie do kogoś wirtualnego o pseudonimie Kocio lub Jadzia.
My nie prosimy nikogo by pozwolił się reprezentować - my po prostu rekrutujemy sie z ludzi, którzy mają dość tej paplaniny na Forach i przy piwkach (jak to nazwał Robi) i postanowilismy zadziałać, wziąć się do roboty. Roboty, efektem której ma być zmiana ustawy. Dane osobowe znane są Radzie Starszych i nie zamierzamy ich publikować na Forum (ustawa o danych osobowych). Chciałem natomiast przypomnieć, że Mężów Zaufania nie wybrano po to by biegali po mieście czy Polsce i zbierali do tekturowej skarbonki pieniądze. Mężowie Zaufania zostali wybrani po to by właśnie w imieniu tych co wpłacą na konto mieli pieczę nad tym kontem i go pilnowali by nic się nie wydarzyło.
Pieniądze są zbierane na konkretny cel i wydatkowanie ich na jakikolwiek inny cel wymagało by wręcz referendum wśród tych co wpłacili.
FDJ napisał(a):
Powiedziało się A nalezy powiedzieć B Na forum ustawa jako taka w ogóle nie była omawiana.
Były natomiast pobożne życzenia charakteryzujące się nijakim poziomem wiedzy na temat prawa i jego podstaw.
Nikt nie odniósł sie do ani jednego aktu prawnego, którym mozna by sie podeprzec lub który przeszkadza w realizacji pobożnych życzeń.
Właśnie! Dlatego zebraliśmy i zbieramy pobożne życzenia poszukiwaczy czyli ich "widzi mi się" jak powinny wyglądać przepisy dotyczące naszego hobby, jak powinna wyglądać ustawa o ochronie zabytków i właśnie to zamierzamy przekazać wybranej kancelarii prawnej by stworzyła projekt ustawy, który właśnie tu i na innych forach wywiesimy do ogólnej dyskusji i zaopiniowania. Ja nie jestem konstytucjonalistą a prawa "liznąłem" tylko 2 lata na studiach (które być może jeszcze kiedyś skończę) dlatego nie zamierzam nawet próbować tworzyć projekt zmiany ustawy. Wszyscy wiemy co nam w tej ustawie przeszkadza i o to walczymy. Walczymy o to by ustawa dawała nam możliwość rozwijania swoich zainteresowań - co nam gwarantuje konstytucja - czyli poszukiwań na terenach niezabronionych. Zbierania i kolekcjonowania tego co znajdziemy - oczywiście przy ścisłej współpracy z Muzeami i innymi zainteresowanymi lub wymaganymi urzędami. Walczymy o uwolnienie rynku obrotu zabytkami zarówno wewnątrzpolskiego jak i zagranicznego - oczywiście przy ścisłej współpracy z odpowiednimi urzędami.
To tak w zarysie. Łączy się to natomiast ze zmianą dość dużej ilości przepisów prawnych i w KK i KC. Łączy się to także z rejestracją poszukiwaczy - wydawaniem zezwoleń lub licencji na poszukiwania, abolicją odnośnie posiadanych już kolekcji i źródła ich pozyskania itd itp.
To wszystko właśnie ma opracować wybrana kancelaria prawna i tenże projekt zostanie poddany pod dyskusję zarówno w kręgach Archeo jak i w innych odnośnych urzędach i instytucjach.
Dopiero po wielokrotnych "szlifach" powstaniu ostatecznego projektu zmian zaczniemy zbierać pod nim podpisy.
Lobbowanie w tym temacie jest wskazane od dawna i bardzo dobrze że robicie juz "grunt" pod to. Chwała Wam i Chwała wszystkim którzy juz robią cokolwiek by "zmiekczyć" środowiska nam przeciwne.
FDJ napisał(a):
Nie chce umiejszać Waszego zaangażowania ale skład Ekipy Organizacyjnej mnie osobiscie nie przekonuje.
Nie jesteśmy Ekipą Organizacyjną i wiadomo, że nie każdemu musimy przypaść do gustu. Ale cytując "King-Size" bedziemy Cie tak długo kochać, aż w końcu i Ty nas pokochasz....... Nie musisz przecież nas popierać skoro ktoś z nas lub wszyscy Ci z jakiegoś powodu nie odpowiadają. Rób swoje - bo z tego co wiem, to robisz to dobrze i trwaj na swoim odcinku a my będziemy robić to do czego sami, dobrowolnie się zgłosiliśmy i do czego nas koledzy z Rady Starszych wybrali....... Synchronizując nasze działania na pewno dalej zajdziemy niż jak będziemy próbowac ogarniać wszystko. Wasze działanie w programach TV na pewno przynosi pozytywny skutek i jest bardzo silnym fundamentem pod wspólny cel, jaki chcemy osiągnąć.
FDJ napisał(a):
Obawiam się, że jest to kolejny słomiany zapał w stylu akcji - ołów z pól czy wreszcie stowarzyszenie.
Nie wiem na jakiej podstawie piszesz w ten sposób o akcji, która - dzięki Bogu - trwa już czwarty rok i przyniosła spektakularne wyniki mimo, że z założenia miała być "akcją zasłonową" a przerodziła się w chlubne działania proekologiczne. W akcji "ołów z pól - mniejszy ból" wzięło już udział ponad 150 osób. Część nie została zaakceptowana na następny rok, ze względu na nienadesłanie raportu z akcji i kwitu ze skupu złomu potwierdzającego zebranie ołowiu ale reszta trwa i dołączają systematycznie nowe osoby.
A stowarzyszenie? Wiele osób się interesowało tematem rozpisując peany lub negatywne opinie, stronami na ten temat. I co?
To ja się pytam !!! I co ???
...........................................i nic!
A dlaczego ?
Bo każdy czekał aż się Statut sam przygotuje, aż ktoś przygotuje tekst założycielski, aż ktoś przygotuje spotkanie założycielskie, aż ktoś przygotuje zbiórke pieniędzy na rejestrację......
Natomiast opiniodawców i krytyków było bez liku. Bez liku !!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlatego tym razem robimy to w w wybranym gronie osób które na początku zadeklarowały, że chcą robić a nie opiniować i tak będziemy tez działać....
FDJ napisał(a):
Nie pisz Kocio, że 2 lata temu coś się wydarzyło i od tej chwili cisza.
Pokłosem tej konferencji była akcja Szarego Wilka -Archeolodzy i Poszukiwacze wiosna 2007
Zostaliśmy zaproszeni do wielu programów TV - gdzie propagujemy nasze hobby
Jeden z dealerów wykrywaczy na kraj przygotował interpelacje poselską w naszej sprawie
Są prowadzone warsztaty i wykłady z udziałem poszukiwaczy w IA UW, których celem jest zmiana sposobu myślenia srodowiska archeo, a to jest podstawa do zmiany prawa
Nie wspomnę o indywidualnych inicjatywach na terenie całego kraju.
Napisałem tak dlatego bo do mnie nie dotarła żadna bliższa informacja o tych działaniach, o których piszesz. Tak samo jak Darmatt nie zostałem zaproszony do takiego programu czy innego działania mimo, że mamy swoje maile od paru lat i jak trzeba to się kontaktujemy......
Zgaszałem się kiedyś jako chętny do wszelkiej współpracy z Archeo i nie tylko i nikt mnie nawet nie poinformował o takich akcjach....
Ty również nie podajesz listy imion i nazwisk osób które w tym działały a przecież reprezentowały nasze środowisko..
Ja natomiast od początku informowałem o chęci reaktywowania tematu i namawiałem na bieżąco i kolejnych poczynionych krokach i informuję
w swoim i w imieniu kolegów z Rady Starszych o wszelkich postępach w naszych działaniach.
W najbliższym czasie odbędzie się kolejne spotkanie Tych co chcą działać czynnie i aktywnie w temacie zmiany ustawy. Oczywiście ogłosimy to odpowiednio wcześniej by każdy mógł sobie ustawić tak swój prywatny czas by dotrzeć na spotkanie. Ci co mieszkają daleko a chcą działać też się odzywają i ich informujemy też na bieżąco o tym co się dzieje i z nimi też konsultujemy dalsze kroki.....
Zapraszamy do współdziałania! Prosimy tylko demagogów i tych co wiedzą, że "i tak z tego nic nie wyjdzie" by ni próbowali gasić naszego zapału. prosimy także tych co uważają że teraz jest dobrze i nie ma co zmieniać by także nam nie próbowali przeszkadzać. Mamy dość chowania się po krzakach i dość ukrywania swoich kolekcji. Kolekcjonujemy, zbieramy i ratujemy od szczeznięcia te różne drobiazgi nie po to by leżały schowane u kolegi , cioci czy w jakieś skrytce i dalej nie oglądały światła dziennego.......
Ratujemy Historię Polski po to by ją zachować dla potomnych i po to by ją mogli oglądać inni.
Jak długo istnieć będzie Dziedzictwo Narodowe - tak długo będzie istniał Naród.
Darz Dół
pozdrawiam i zycze szczęscia
Jacek Wielgus - FDJ[/quote]