Teraz jest piątek, 23 stycznia 2026, 16:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 12:14 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Nie obraź się ale to stek bzdur.
Znowu licencje pozwolenia egzaminy i juz widzę jak cała zgraja poszukiwaczy podporządkowywuje się takim rozwiązaniom :)
Nie wspominajac o archeologach zasiadających w komisjach egzaminacyjnych, którzy zrobia wszystko by ci ten egzamin zaliczyć :bir
A nie można po ludzku jak w cywilizowanych krajach ?
jest prawo i należy je przestrzegać a kto je złamie ten płaci
Nikt nigdy w cywilizowanych krajach nie wymyslił karty pływackiej a Ty wymyślasz ją od nowa
Nie umiesz pływać to nie wchodź do wody !!!
Po co nam ta biurokracja ?
Chcesz być prezesem PZW - w tym przypadku poszukiwawczego ?
Prawo jest przestrzegane wtedy gdy jest na nie przyzwolenie społeczne
w innym przypadku tworzysz je martwym
Na zakończenie - jeżeli chcesz rozmawiać z przedstawicielami ustawodawcy /sejmu/ to wypada zaznajomić się z podstawowymi terminami z zakresu gospodarki.
Skarb Państwa to nie to samo co Ministerstwo Finansów !!! i nie ma nic wspólnego z podatkami, opłatami ani składkami PZW.
Pomysł o oświadczeniach majątkowych pozostawiam bez komentarza.
Nie tędy droga bo nikt nie będzie wypełniał 20 druków i setek telefonów by wyskoczyć w sobotę na dwie godzinki w teren.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 13:09 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
Nie będę się rozpisywał - powiem skrótowo : Jeśli tak ma wyglądać Kociowa inicjatywa to lepiej daj sobie stary spokój - bo w ten sposób wyświadczasz nam niedźwiedzią przygługę. Kropka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 15:28 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 16 listopada 2006, 00:26
Posty: 1838
Lokalizacja: sam spód mapy
czy w Anglii lub innych krajach, poszukiwacze płacą jakieś składki? ktoś ma wiedzę na ten temat?[/quote]


Angielskie zrzeszenie poszukiwaczy FID (The Federation of Independent Detectorists) pobiera opłaty w wys:
5 GBP-wpisowe
3 GBP-składka roczna
2 GBP-składka ulgowa

Praktykowane jest również wpłacanie ,,wpadowego'' przy klubowych wykopkach,zwykle 5 GBP/wykopki (dniówka)...

pzdr!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 19:37 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Rzuciłem ten wątek na rybkę ilu z was zacznie natychmiast protestować by przypadkiem nie stracić złotówki natomiast to co znajdę to moje i wara każdemu!
Tak nie będzie i możecie zapomnieć o tym, że Ministerstwo Kultury, Archeo czy inne "czynniki" zgodzą się na zmianę ustawy na takiej zasadzie, że Pan Detektorysta w pełni swego majestatu będzię się przechadzał po polach z wykrywaczem, potem będzie sprzedawał wszystko co znajdzie i nie płacił broń Boże podatku dochodowego.
Archeo tymczasem będzie trzymać na stanowiskach archeologicznych wartę i ostrzegać będzie zbliżającego się Pana Detektorystę o tym, ze już za 73 kroki wejdzie w szkodę........

Przedstawiłem tę propozycję w zeszłym roku i Van Vorden, który zna realia angielskie i obowiązujące tam prawo też taką wersję propagował.
Ponieważ mamy do czynienia z możliwością wejścia w konflikt z prawem na każdym kroku musimy dać sobie założyć obrożę albo zrezygnować.
Wiele jest osób które ten wzorzec popierają bo wiedzą że to jedyna droga.

Ten raptowny najazd na mnie po tym poście nie jest przypadkowy........ Inne osoby też mnie indagowały by nie wchodzić w ogóle w temat jakichś legitymacji, składek itd.
Sugestie odnośnie zakładania "swojego" PZW by odcinać kupony jest płaskie i nie będę tego komentował Piotrze.........

Właśnie dlatego, że są takie - na szczęście pojedyńcze głosy - do tej pory nic się nie stało...

A może jeszcze powiedzcie w takim razie jak Wy sobie to wyobrażacie???
A szczególnie jak sobie wyobrażacie zmianę ustawy o broni i amunicji......

Może faktycznie ja mam zły pomysł - proszę bardzo FDJ, Dario ....... zaprezentujecie swoje kontrpropozycje, może sa lepsze!
Jak mówicie -będąc kibicem jak na razie, - że ktoś coś źle robi to dajcie przykład jak robić dobrze. I nie obrażajcie się przypadkiem natychmiast za określenie 'KIBIC" bo przeciez do tej pory od początku "wznowionej" akcji na rzecz zmiany ustawy nie wzieliście udziału w spotkaniu tych, którzy faktycznie chcą działać czynnie w tym temacie, ale uwagi macie bardzo radykalne ale tylko połowiczne.
Nie wiem czy znam dobrze pojęcie defetyzmu ale uwaga odnośnie mnie i defetyzmu jest nietrafiona absolutnie bo ja nie mówię "dajcie sobie spokój" albo " nic z tego nie będzie" Ja mam cały czas megazasób optymizmu i chcę dokonać zmiany tak dalekiej, bym mógł chodzić po polach bez cykora na ramieniu..... bym mógł wystawiać swoje kolekcje w muzeum lub na wystawach bez strachu że wpadną czarni i mnie razem z moja kolekcją zawinął a niestety - tylko nakładając na siebie pewne obowiązki i podporządkowując się pewnym rygorom możemy liczyć na przychylne potraktowanie naszej idei przez archeo itd.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 19:49 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
Sorry Kocio ale sam sobie przeczysz - niedawno cieszyłeś się , że są głosy przeciwne - bo to pozwala na konstruktywną dyskusję - a teraz obrażasz się jak jakiś bachor - bo ktoś skrytykował Twój pomysł.
Pisałeś też , że będą rzucane na forum różne propozycje i razem będziemy dochodzić w dyskusji jaki kształt ma przybrać nasza propozycja zmiany ustawy - a co robisz teraz - Rzucasz jakiś chory pomysł - z góry skazując wszystkich na bezkrytyczne jego przyjęcie i zamiast przyjąć głosy przeciwne obrażasz się stwierdzając , żebyśmy dali gotową receptę na nasze bolączki.
To miała być dyskusja - a póki co na nią nie wygląda - co ma znaczyć te wyliczanie "oponentów " w dyskusji !?
Jeśli nie dorosłeś do dyskusji to po prostu zrób co uważasz za stosowne i nie informuj nas o postępie prac - skoro Ty sam wiesz najlepiej jak to ma wszystko wyglądać.
Przemyśl swoje wcześniejsze posty i skonfrontuj je z obecną swoją postawą.

Pozdro :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 20:17 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2005, 17:37
Posty: 237
Ale Panie Dario, to nie jest chyba ostateczny pomysl. Kocio nie napisal, ze ma zamiar wlasnie takie cos wprowadzic na pewno w zycie(jak na razie), dal tylko przyklad. Jestescie na "nie", ale sami nie za bardzo chcecie podac jak wg. Was mialoby to wygladac ;) Smialo, nie wtydzcie sie :) Poprawcie mnie prosze jak sie myle...

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 20:41 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Słuchajcie !
oczywiście że nie jestem za płaceniem tym wyrwigroszom jakichkolwiek danin i haraczy pod nazwą "opłata manipulacyjna" albo "opłata rejestrowa" lub cuś...........

Ja też najchętniej bym nic nie płacił i korzystał - nie ukrywam!
Ale jako zdroworozsądkowy człowiek ( mam nadzieje że taki jestem) zdaję sobie sprawę z pewnych realiów i wiem że pewnych trzeba coś włożyć by wyjąć....... I tu niestety, sympatyczny kolego Piotr wracam do obleśnego, PRL'owskiego kija i marchewki jestem pewien, że w pewnym momencie przyznasz mi racje że tak trzeba było i nie było faktycznie innego sposobu - dającego oczywiście zamierzony efekt....


A tak w ogóle to kto ma czas dziś wieczór i chce pogadać to na rogu Obozowej i Ciołka, na tym przystanku przy bazarku na Kole w Warszawie jest PUB JASKINIA.... właśnie tam skrzyknęliśmy takie na prędce zmontowane spotkanie.... Jak kto chce pogadać to zapraszamy....

Tomasz Kotowski - Kocio


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 22:29 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
To, co napisał FDJ w odpowiedzi na słowa (znajomego) Kocia jest dokładnie tym samym, co myślałem czytając ten tekst. Sorry Kocio - popieram Twoje zaangażowanie bardzo mocno, czemu daję wyraz narażając się na docinki. Jednak jeśli to ma iść w tę stronę to ja wymiękam. Za długo żyliśmy w komunie i takim myśleniem przesiąknęliśmy. To w interesie polskiej nauki, polskiej archeologii jest by ludzie szukali, zgłaszali i oddawali !!! Polska jest uboga w zabytki (w porównaniu z innymi krajami) - mordowali nas, palili, grabili i chcieli wynarodowić. Większość najcenniejszych zabytków zaginęła, została zniszczona lub rozkradziona. Należy ratować to co uratować można. Wprowadzanie kart, licencji, opłat i może jeszcze taksy za znaleziony guzik czy kopiejkę na pewno nie zachęci do tego a wręcz przeciwnie. Jestem bardzo przeciny takiemu podejściu do tematu.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 23:42 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 16 lipca 2007, 16:30
Posty: 771
Vincent,

Zanim zbudujesz dom, musisz mieć dokładny projekt i wycenę i dopiero wtedy możesz zacząć budować. Spróbuj zrobić to odwrotnie a zobaczysz, co wyjdzie. Tak jest ze wszystkimi innymi projektami. Czasami się uda na odwrót, ale wtedy jest to zwykle zrządzenie losu.

Na samym początku zapowiedzialem, że bede zbieral podpisy i też jestem w tą akcję jakoś zaangażowany. A nawet gdybym nie był, to mam chyba prawo krytykować sprawy, od których zależy moje hobby? Nawet się dziwię, że tak mało osób komentuje/krytykuje tą sprawę. Uważam, że moja krytyka była konstruktywna, ale jedyny jej skutek taki, że towarzystwo się poobrażało i zniechęciło.

Co 1000 głów, to nie jedna. Jesli kilka osób z rzędu podpowiada ta samą rzecz, to może warto pewne rzeczy przemyśleć a nie stawać okoniem?

Pozdrawiam

P.S. nieudana akcja spowoduje przesunięcie w czasie o min. kolejne 4 lata do czasu nowej kadencji sejmu :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 29 lutego 2008, 23:55 
Offline
Sierżant Sztabowy
Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 5 grudnia 2006, 10:49
Posty: 84
Lokalizacja: Kraków
Normalna metoda sprawdzenia jakiejkolwiek tezy(pomysłu) to poddanie jej krytyce. Jak się wybroni to jest dobra. I nie ma o co się obrażać. Popieram działania Kocia (będę zbierał podpisy, wpłacę kaskę jak dojdzie do takiego etapu) ale czy zaprezentowany projekt będzie dobry czy zły stwierdzę jak przeczytam więcej wypowiedzi i przemyśleń w tym temacie. Nikt nie jest najmądrzejszy, co znaczy że trzeba słuchać i rozumieć o czym się mówi bo tylko "krowa na granicy" nie zmienia zdania pod wpływem mądrych argumentów.
pzdr
juras


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 marca 2008, 00:07 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): środa, 13 kwietnia 2005, 08:58
Posty: 1155
Lokalizacja: Ziemia - Planeta Ludzi (Czasowo Port Royale)
Witam.

Zaglądam tu raczej tylko by sprawdzać swoją pocztę, ale tym razem zostałem wywołany do tablicy więc się odzywam.
Chciałem jasno i wyraźnie powiedzieć, że nie popierałem i nie popieram żadnych kursów, licencji, egzaminów etc.
Żeby sprawa była całkowicie jasna, wklejam tu swój post z "Odkrywcy":

Cytuj:
Będę kibicował każdej akcji która ma na celu ułatwienie życia polskim poszukiwaczom, ale też zapewnieniu, że odkrywane zabytki nie giną w szufladach znalazców, są niszczone albo po cichu wywożone z kraju. Potrzebna jest zmiana przepisów, która pokaże jak wielkie szkody naszemu dziedzictwu narodowemu przynosi obecne ściganie poszukiwaczy i zawłaszczanie wszystkiego przez państwo.
Jednocześnie jednak należy uważać na kierunek tych zmian. Przyznaję, że gdy słyszę o składkach, licencjach, szkoleniach itp., to mam bardzo mieszane odczucia.. Obawiam się, że prędzej czy później odpowiedzialna za to wszystko stanie się wąska grupa ludzi, którzy tak naprawdę chcą sobie zapewnić monopol na poszukiwania i współpracę z archeo a także doraźne wpływy z poszukiwawczych kieszeni oraz znajdowanych zabytków. Niestety, tam gdzie w grę wchodzą pieniądze (a tu będą zapewne niemałe) i jakieś pozwolenia, rodzi się potencjał do zwykłej korupcji i manipulacji. Poszukiwania to nie wędkarstwo! Nikt nas nie musi uczyć jak mamy szukać. Należy nam tylko powiedzieć GDZIE nam wolno szukać. Potrzebna jest zmiana mentalności większej części archeo którzy totalnie negują możliwość współpracy z poszukiwaczami. Organizowanie kursów i wydawanie licencji tego stanowiska nie zmieni. Może się to stać jedynie gdy umożliwi się poszukiwaczom legalne zgłaszanie znalezionych zabytków i jasno określi zasady gdzie nam wolno penetrować a gdzie nie. Nie ma potrzeby abyśmy wymyślali przepisy, które są niesprawdzone i mogą doprowadzić do podzielenia poszukiwaczy na gorszych i lepszych. Wystarczy jeśli oprzemy się o doskonale działający system brytyjski, gdzie poszukiwacz ma możliwość zgłoszenia zabytku i współdecydowania o jego dalszych losach. Tam w każdym "województwie" istnieją archeolodzy odpowiedzialni za kontakt z poszukiwaczami, którzy mają obowiązek katalogować zgłaszane im znaleziska, które następnie trafiają do krajowej bazy danych:

http://www.finds.org.uk/

To jest przykład, który należy pokazać, bo tam każdego roku zgłaszanych jest przez poszukiwaczy średnio 100 tysięcy nowych, często bezcennych zabytków. British Museum nie wyobraża sobie braku współpracy z poszukiwaczami. Wszystko to nie dzięki licencjom, składkom czy nakazom ale dzięki dobrze funkcjonującym i przemyślanym przepisom prawnym.
Czy Polska musi być gorsza? Argument którego powinniśmy używać to właśnie pytanie gdzie podziewają się zabytki corocznie znajdowane przez polskich poszukiwaczy? Tam trafiają do muzeów albo do prywatnych kolekcji (jeśli muzeum nie jest zainteresowane nabyciem danego przedmiotu) a u nas? Każdy z nas zna odpowiedź na to pytanie..
A więc nie licencje i kolejna biurokratyczna oraganizacja, ale znormalizowanie przepisów. Nie "mapki" stanowisk, tylko jasne i klarowne zasady gdzie można szukać, bo przecież każdy właściciel ziemi w Polsce powinien wiedzieć czy na jego terenie znajduje się chronione stanowisko archeologiczne. Można tak jeszcze wymieniać wiele zalet rozwiązań brytyjskich (które oczywiście należałoby zaadaptować do polskich warunków), ale najważniejsze by ewentualne zmiany oprzeć na działających i skutecznych przepisach i co najważniejsze, na założeniu, że wśród poszukiwaczy nie ma i nie będzie "równych i równiejszych".
Dla zainteresowanych polecam streszczenie rozwiązań brytyjskich, które kiedyś przygotowałem podczas podobnej dyskusji:
http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer1/prawo.html

Pozdrawiam

VW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 marca 2008, 08:24 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Dodam tylko od siebie jeszcze jedno pytanie
Kto na tym etapie wymaga od nas jakis kursów, licencji czy wreszcie pieniędzy ?
Na samym starcie wypinamy tyłki by nas w nie bito
Otóż podsuwamy w ten sposób gotowe pomysły pt. jak nas upupić !
Zgadzam sie z przedmówcami, że to my jesteśmy "im" potrzebni a nie oni nam
Jeżeli jadąc na wykopki z archeologami płacą nam czasami za wykonaną pracę to nie widzę powodu dla którego to ja miałbym płacic za mozliwość hobbystycznych poszukiwań.
Jeżeli Kocio juz na tym etapie tracisz zimną krew to rzeczywiście daj sobie spokój.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 marca 2008, 09:57 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 25 sierpnia 2004, 09:14
Posty: 881
Żeby się nie rozwodzić niepotrzebnie - podpisuję się pod stanowiskiem FDJa i innych myślących tym torem. Składki, licencje, kursy - to wszystko odpada jak dla mnie, chcemy sobie chyba ułatwić egzystencję a to zdecydowanie ją utrudni. Sytuacja kojarzy mi się z tą, która ma miejsce przy ubieganiu się o pozwolenie na broń - oczami wyobraźni widzę badania lekarskie, najlepiej jeszcze psychologiczne (parę stówek w plecy) a później rozpatrywanie wniosku przez szanowną komisję z panem archeo na czele, oczywiście w 95% decyzja odmowna...
PS może warto by zorganizować jakąś ankietę, w którym kierunku powinny iść projekty zmian?

Pozdrawiam
Krzysiek :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 marca 2008, 11:34 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Kocio,
wersja z opłatami, licencjami i przymusowym zrzeszaniem się to gniot - i również moim zdaniem skok na kasę i stołki.
Obecne prawo nie tylko jest do dupy - ono praktycznie jest martwe, więc ja osobiście się nim nie martwię.
Szuka nas po polach i lasach wg. różnych szacunków od 30-stu do 100 tyś. chłopa (plus kilkanaście Pań). Ile osób do tej pory złapano na miejscówkach? - ja słyszałem o jednej, nota bene była to miejscówka znaleziona przez tego poszukiwacz, który pokazał ją archeo.
Wszyscy pozostali poszukiwacze zostali zatrzymani w domach - namierzono ich albo poprzez ich kontakty z archeo (sic!), albo poprzez allegro.
Jeśli zachowamy podstawy BHP (przede wszystkim nie kopanie na zarejestrowanych stanowiskach, nie wystawianie znalezisk na allegro, zero kontaktów z archeo), nie ma szans na namierzenie nas w terenie - zaś za fanty znalezione w domu nic Ci nie zrobią, jeśli sam się nie przyznasz, że je wykopałeś.
Proponowane przez Ciebie rozwiązanie jest o wiele gorsze - sami wystawiamy się na strzał.
Jeśli nie zmienisz propozycji na cywilizowaną (czytaj: brytyjską), większość poszukiwaczy będzie przeciw.

Pozdrawiam - jankos.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 1 marca 2008, 12:08 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Dario napisał(a):
Sorry Kocio ale sam sobie przeczysz - niedawno cieszyłeś się , że są głosy przeciwne - bo to pozwala na konstruktywną dyskusję - a teraz obrażasz się jak jakiś bachor - bo ktoś skrytykował Twój pomysł.

Nie obrażam się jak jakiś bachor tylko właśnie wziąłem udział w dyskusji a te metafory nie są częścią poważnej dyskusji, to raz. A dwa:

Dario napisał(a):
zamiast przyjąć głosy przeciwne obrażasz się stwierdzając , żebyśmy dali gotową receptę na nasze bolączki


Dałes jakąś receptę czy tylko komentujesz to co ktoś pisze? Przecież to waśnie Twoje zachowanie jest dziecinne. Komentujesz ale nic nie wnosisz.

Dario napisał(a):
Jeśli nie dorosłeś do dyskusji to po prostu zrób co uważasz za stosowne i nie informuj nas o postępie prac


Ja nie dorosłem? hahahahaha no przecież sam spójrz w swoje posty, Ty albo popierasz albo trzymasz kciuki albo komentujesz. To właśnie nie jest dyskusja bo Ty nic konstruktywnego do niej nie wnosisz.....
aha, i jeszcze jedno:

Nie pisz w imieniu innych bo nikt Cie do tego nie upoważnił, nie jesteś wybrańcem forumistów do dyskusji ze mną tylko reprezentujesz swoje a nie ogółu zdanie. Pisane zatem "nie informuj nas" jest lekkim nadwyrężeniem nie uważasz?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL