Teraz jest piątek, 2 stycznia 2026, 13:43

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 6 sierpnia 2008, 23:43 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): niedziela, 2 grudnia 2007, 18:14
Posty: 168
A ja zadam takie pytanie. Skoro rolnik podczas orania wyora jakiś zabytek i zostanie on na warstwie ornej, to przecież tacy jak my znajdując to pare cm pod ziemią, nie niszczymy miejsca wokół tego zabytku (bo wkońcu archeo, odkrywają po cm ziemię, i badają dokładnie położenia przedmiotów itp. ). Albo dodam jeszcze, że podczas spaceru z psem znalazłem na świeżo zaoranym polu sierp epoki łużyckiej w 2 częściach. W tej chwili złamałem prawo czy nie zabierając to z chęcią oddania do najbliższego muzeum ? Wkońcu lepiej niech będzie zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi i maszynami rolniczymi.


Ostatnio edytowano czwartek, 7 sierpnia 2008, 21:23 przez apacer, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 00:44 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2006, 10:53
Posty: 1489
Lokalizacja: Błękitna Planeta
mirek napisał(a):
Umówmy się, że do niedawna warstwa orna prawie w ogóle nie interesowała archeo, a ostatnio coś się w tym względzie zmienia. Ciagle część archeo kopie spychaczami i koparkami, ale coraz częściej (?) pojawiają się tacy, którzy przeszukują warstwę orną, robią planigrafie i coś-tam z tego wychodzi. Żadnej rewolucji, ale widać postęp :)


Czy to oznacza, że w większości przypadków prace które do tej pory robiło archeo - tak naprawdę niszczyły bezpowrotnie :o święty >>kontekst<< w warstwie humusu za który z nieskrywaną satysfakcją chcieliby rozszarpać i spalić na stosie wszystkich detektorystów :que
Jeśli to prawda, to kto odpowie za tak niewybaczalne błędy w sztuce (czytaj: partactwo) narażające cały naród i jego dziedzictwo kulturowe na niepowetowaną stratę :que ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 01:06 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 00:19
Posty: 174
Lokalizacja: Wrocław
Ja tak nieśmiało - jeżeli prawo takie jest jak jest?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 07:02 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 27 sierpnia 2006, 14:33
Posty: 549
Lokalizacja: Świdnica
...będzie bolało ... :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 08:05 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 30 lipca 2007, 14:39
Posty: 141
McKane napisał(a):

Wielokrotnie już archeolodzy na tym forum pisali (łącznie ze mną) że oprócz kontekstu pionowego równie ważny jest kontekst zalegania zabytków w płaszczyźnie. To że przedmiot zabytkowy został wyorany nie oznacza że nie da się go przyporządkować do konkretnego obiektu, którego spąg pozostał nienaruszony.

Pozdrawiam


Zgoda istnieje kontekst poziomy dla znalezisk z pól ornych. Ale jest na to rada i rozwiązanie problemu dostępne dla każdego poszukiwacza. GPS - za pomocą tego obecnie powszechnie dostępnego urządzenia można pozycjonować znaleziska w płaszczyźnie poziomej (tzn. WAYPOINTY). Nie jest to dokładność co do centymetra. Jednak myślę że dokładność do +-3m (a taką mają standartowe odbiorniki turystyczne) jest do zaakceptowania, tym bardziej że materiał zabytkowy w warstwie ornej ulega przemieszczeniu szacunkowo do 25 m od pozycji wyjściowej.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 08:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2005, 21:53
Posty: 1292
Lokalizacja: Zdolny Sląsk
25 metrów??? 100 i wiecej metrów tyle orka potrafi przemieścic przedmioty w warstwie ornej i wiem to z własnego doświadczenia. I jak słysze nadal bełkot o kontekscie itp. itp. to mi sie chce :sciana


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 08:48 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 30 lipca 2007, 14:39
Posty: 141
spider10.5 napisał(a):
25 metrów??? 100 i wiecej metrów tyle orka potrafi przemieścic przedmioty w warstwie ornej i wiem to z własnego doświadczenia. I jak słysze nadal bełkot o kontekscie itp. itp. to mi sie chce :sciana


Spokojnie spokojnie :) wieczorem dam linki do opracowań naukowych na ten temat ( -25 m-). Oczywiście zgadzam się że i na 100m może zostać przeniesiony zabytek tzn. wyjątek potwierdza regułę (to jest po prostu statystyka). Jednak większość zabytków z warstwy ornej jest przenoszona do 25 m. Jeszcze raz powtórze poptwierdzają to badania doświadczalne. A także własne obserwacje.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 14:21 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 9 października 2006, 10:53
Posty: 1489
Lokalizacja: Błękitna Planeta
spider10.5 napisał(a):
[...] I jak słysze nadal bełkot o kontekscie itp. itp. to mi sie chce :sciana


Chodzi o to, że archeolodzy nie mają interesu w tym, żeby zmieniać bardzo korzystne dla nich prawo dot. poszukiwań, gwarantujące im wyłączność (czytaj: monopol). Dla maluczkich zaś mają magiczne słowo :o §>kontekst<§ :o które skutecznie zapiera dech w piersi i powinno odstraszać niewtajemniczony prosty lud. Jeśli to nie pomaga - mają w zanadrzu inne bardzo rzeczowe argumenty typu: moralizowanie, sypanie §§§§§§§§§§§§... i udowadnianie winy oraz straszenie :cop :cop :cop :cop :cop :cop :cop
Wydaje im się, że żadna współpraca z kimkolwiek nie jest im potrzebna (a z uwagi na święty :o kontekst :o nawet wręcz szkodliwa !!!) i wiele na tym zyskują "będąc w prawie", ale w rzeczywistości chyba jednak jest odwrotnie... Zastanawiające jest jeszcze to, że kiedy niemało się wybuli (pozwolenie kosztuje 85 złociszy! :ups: ) i zaspokoi biurokrację - to kontekst nagle znika i już nie ma takiego kluczowego znaczenia jak przed "ofiarą"... ("Business is business" :que ) :hahaha

Ktoś mądry powiedział: "jak nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze" i chyba właśnie to powiedzenie sprawdza się w tym przypadku w 100%

Samym Olejkiem :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 16:06 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2002, 00:00
Posty: 508
Lokalizacja: Warszawa
Krzychu, niestety bardzo upraszczasz... W tej sytuacji nie pieniądze są największą przeszkodą. Pozwolenie jest wydawane nie na jeden dzień tylko na miesiąc czy dwa i jeśli kopiesz z kolegami to koszt rozkłada się na kilka osób. Największym problemem jest to, że poszukiwania musi nadzorować archeolog z uprawnieniami. Tak jest w większości WKZ-ów wydających pozwolenia.
A kontekst... jest istotny ale daje wielkie pole do nadinterpretacji. Ostatnio dowiedziałem się, że na wykopaliskach prowadzonych przez jednego z najwiekszych przeciwników używania wykrywacz metalu faktycznie ich nie było... I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że do prac używał koparki... Szybko, sprawnie i tanio. Ciekawe co by odpowiedział na pytanie o kontekst... Tam go pewnie nie było...

Pozdrawiam, mab1978.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 16:43 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Krzychu ma rację. Jest dokładnie tak jak napisał. Po co archeo, konkurencja, nikt im na ręce nie patrzy bo nikomu nie wolno się tym zajmować, mają ciekawą prace, robią kase i tak trzymać.Co roku przybywa nowych wykwalifikowanych arche, i każdy potrzebuje kontekstu.
Jeszcze trochę a każdy posiadacz jakiejś działki będzie miał obowiązek opłacać archeologa w ramach ochrony diedzidztwa narodowego.


buszmen pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 17:29 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
mab1978 napisał(a):
A kontekst... jest istotny


Nie jest istotny ... to podstawa całej nauki. Bez kontekstu badania archeologiczne po prostu nie istnieją a naśmiewanie się z tego to świadectwo skrajnej głupoty, totalnego braku wiedzy i ignorancji (to akurat nie do Ciebie fragment). To tak jakby się śmiać z detektorysty że używa wykrywacza metalu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 17:37 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
Q-Ball napisał(a):
Zgoda istnieje kontekst poziomy dla znalezisk z pól ornych. Ale jest na to rada i rozwiązanie problemu dostępne dla każdego poszukiwacza. GPS - za pomocą tego obecnie powszechnie dostępnego urządzenia można pozycjonować znaleziska w płaszczyźnie poziomej (tzn. WAYPOINTY). Nie jest to dokładność co do centymetra. Jednak myślę że dokładność do +-3m (a taką mają standartowe odbiorniki turystyczne) jest do zaakceptowania, tym bardziej że materiał zabytkowy w warstwie ornej ulega przemieszczeniu szacunkowo do 25 m od pozycji wyjściowej.

Pozdrawiam


Ale po co to robić skoro za pomocą detektora wyciąga się jedynie zabytki metalowe ?

Poza tym dyskusja w tym kierunku w ogóle nie ma sensu bo cokolwiek w tym kraju się nie zmieni to jedno jest pewne ... chodzenie po stanowiskach archeologicznych będzie zakazane tak jak jest na całym świecie.
Po co więc szukać kontekstu w sytuacji kiedy coś nie jest stanowiskiem a przedmiot nie jest zabytkiem ? Jeśli natomiast natrafi się na stanowisko należy przestać kopać więc przyda się właściwie tylko jeden pomiar po to aby poinformować WKZ.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 17:37 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 30 lipca 2007, 14:39
Posty: 141
Obiecałem podać źródło w którym poruszona została m.in problematyka przemieszczania się zabytków w warstwie ornej. Jest to artykuł
pt.: "Nowe możliwości wykorzystania metody planigraficznej w badaniach archeologicznych" Archeologia Polski t. XVI:1996 s.7-38. Tam jest wszystko na ten temat.

W artykule są podane są też przykłady zastosowania metody planigraficznej na polach ornych a więc nanoszenia znalezisk na mapy szczegółowe. Wyniki tych badań są według mnie bardzo obiecujące.

Wracając jeszcze do sławnego i poruszanego co rusz przez archeo kontekstu znalezisk w płaszczyźnie wtrącę swoje trzy grosze ;)
Koronnym argumentem archeologów w sporze z poszukiwaczami jest utrata kontekstu zabytku po przez wykopanie go z warstwy ornej. Zgadzam się że jest tu kontekst z tym że jest to kontekst wyłącznie w płaszczyźnie. Obecnie każdy posiadacz GPS-a może rejestrować kontekst znalezisk w płaszczyźnie po przez zapisywanie ich jako WAYPOINTY a więc nie ma mowy o utracie kontekstu. Interesuję sie tym tematem już od dłuższego czasu i niestety nie spotkałem się jeszcze z komentarzem archeologa na temat tego rozwiązania. A myślę że mogło by się to ułatwić przyszłe rozmowy pomiędzy poszukiwaczami a archeologami.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 17:43 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
spider10.5 napisał(a):
25 metrów??? 100 i wiecej metrów tyle orka potrafi przemieścic przedmioty w warstwie ornej i wiem to z własnego doświadczenia. I jak słysze nadal bełkot o kontekscie itp. itp. to mi sie chce :sciana


Czy "potrafi" jest równe z "zawsze przemieszczają się o 100 metrów" ? Bo jeśli nie to dalsza argumentacją w tę stronę nie ma sensu.

Poza tym dziwnym trafem dyskusja na temat poszukiwań i kontekstu zawsze zmierza w kierunku oranego pola. Czy wszyscy chodzicie tylko po polach ? Nie zdarzyło się Wam nigdy chodzić po łąkach, lasach, nieużytkach ? Dlaczego nie przytaczacie nigdy przykładu z kontekstem w lesie czy na łące ? Równie dobrze można za każdym razem dyskutować o braku kontekstu po spychaczu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 sierpnia 2008, 17:49 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
mab1978 napisał(a):
I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że do prac używał koparki


A co to ma wspólnego z kontekstem ? Koparka to tylko kolejne urządzenie mające wspomagać prowadzenie wykopalisk ... takie samo jak łopata, kielnia, komputer itp. To od badacza zależy czy użyje jej metodycznie czy nie. Można użyć koparki i nie zagubić kontekstu. IMHO nietrafiona argumentacja.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL