Krzychu_ napisał(a):
(...)Eksponowanie symboli reżimów totalitarnych (podobnie jak ich całkowicie legalna produkcja i sprzedaż) nie stanowi przestępstwa o ile nie ma na celu ich propagowania." (...)
Zacytowales jedynie jakis komentarz do art. 256, w dodatku trudno okreslic skad on pochodzi! W oryginale mowa jest tylko ze: "
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
Ale nawet gdyby bylo tak jak piszesz, to i tak roznica miedzy "eksponowaniem" a "propagowaniem" jest w rzeczywistosci dosc cieniutka i latwa do przekroczenia. Bo czy np. graffiti swastyki na murach jest tylko aktem chuliganstwa i nic poza tym nie wyraza? A czy rozdawanie przechodniom bialych kartek ze swastyka (bez zadnego komentarza) bedzie odebrane jako zacheta do studiowania hinduizmu? Czy publiczne noszenie koszulki z podobizna Hitlera jest tylko eksponowaniem wizerunku postaci historycznej a nie ma nic wspolnego z propagowaniem tresci nazistowskich?
A co do legalnej produkcji i sprzedazy - skoro rzekomo tak wlasnie jest - to moze pojdzmy dalej? Bo czymze jest dzis handel bez dobrego marketingu? Dla lepszego efektu proponowalbym ustawic wokol stoisk z takimi "pamiatkami" duze maszty, na ktorych zawiesi sie czerwone flagi z dobrze czytelnymi logo (okragle na bialym tle posrodku, lub narzedzia gospodarskie w narozniku - do wyboru). A przebrane w mundury (koniecznie przy orderach i z odpowiednimi opaskami na rekach!) hostessy niech rozdaja ulotki i zachecaja przechodniow do przymierzania wybranych ciuchow i odznaczen - to w koncu tylko akcja reklamowa, zadne tam propagowanie! Tak na poczatek rzecz jasna, bo pozniej mozna zamowic bannery przy glownych ulicach albo reklame w radio. Wyobrazam to sobie tak, ze na tle skocznych marszykow spiker wykrzykuje glosem natchnionem na przyklad :
"Na Wielkanoc od Zajaca
kup synowi Hackenkreuza!"
a dla dziewczynek:
"Zamiast nowej Barbie glupiej
kupuj SS czaszki trupie!"
albo (skoro eksponowanie publiczne nic przeciez nie wyraza):
"Blyszczace i nowe
swastyki biurowe!"
I dalej juz normalnie, np.: stoisko "U Bronka" trzecie lozko po lewej w glownej alei!
Pasuje, prawda? Bo przeciez to tylko handelek, jaka znow ideologia?! :)