Caracalla napisał(a):
Widzisz, dziecko (nie przypuszczałem że wygłoszę kiedykolwiek taką kwestię) podjąłem kiedyś ryzyko którego skala nigdy nie byłaby udziałem takiego bohatera/bohaterki jak ty :)nie byłby twoim udziałem bo zapewne jesteś, i tu nie wyprowadzisz mnie z błędu < postępowym, konsyliacyjnym i tolerancyjnym osobnikiem z gigantyczna przewaga umysłową nad mohairami ..co nie? no nie?
Odpowiem ci po raz ostatni, bo brzydzi mnie rozmowa z kimś takim jak ty (nie mów do mnie "dziecko", bo starszy jestem od ciebie) :
czego dowodem jest twoje rzekome bohaterstwo ??????? No czego ? Że ludzie w czasie okupacji w większości przypadków,
posłuszni instynktowi życia, pracowali, a skoro tak, to idąc tropem twojego rozumowania należy ich uznać za zdrajców,
wszak pracowali na rzecz III Rzeszy ??? Ja, w przeciwieństwie, nie wypowiadam się kategorycznie na temat tego, jak zachowałbym się
żyjąc w czasie okupacji, a tym bardziej nie wypowiadam się, jak zachowałby się ktoś mi znajomy. O nieznajomych w ogóle nie mówię.
A ty wypowiadasz jak znawca dusz i umysłow.Wiesz, co i kto by zrobił. Gratuluję dobrego samopoczucia i wyczucia, co inni by zrobili. To cenna umiejętność. Zazwyczaj jednak jest tak, że krowa, co dużo i głośno ryczy, mało mleka daje, więc ... Z błędu nikt prócz ciebie
samego cię nie wyprowadzi, bo żeby wyjść z czegoś, trzeba tego chcieć, a ty szufladkujesz ludzi (podobnie jak Kaczyńscy i Ziobro, pewnie
są twoimi idolami) : ten jest bohater i patriota, a tamten to morderca, a owamten to zdrajca, tchórz i zaprzaniec.
I nie jestem tolerancyjny, bo podobnych do ciebie, pozbawiałbym prawa wychowania dzieci (a nawet rozrodu), żeby
przyszłe pokolenia miały lepsze geny i mózgi.