Witam, pozdrawiam
enki napisał(a):
Witam. Chodziłem w sobotę na niewielkim poletku pod lasem. Przystanął starszy pan na rowerze. Obserwował mnie przez paręnascie minut. zapytał co robię, więc bardzo grzecznie odpowiedziałem. W pewnej chwili zawolał do mnie z taką ironią w głosie cytat:" niech pan przestanie sapera udawać" i odjechał. Przyznam się, że tak mnie to okreslenie zabolało jak jeszcze nigdy inne. Przecież ja nikogo nie udaje. Czy Wam tez zdażyło się usłyszeć coś co tak zabolało. pozdr.
No to widze, ze bardzo obrazliwy nick sobie wybralem ;)
W roku 2007 w okolicy miasteczka G. na "zlocie" zorganizowanym przeze mnie "przylapal" nas wlasciciel pola, na ktorym wlasnie panoszylismy sie (po zniwach) i uprzejmie poinformowal, ze "tam w lesie artyleria stala i jako mlodzi chlopcy bawili sie pozostalosciami ... " ... no coz ... fantow nie znalezlismy :( .
Jednak innego dnia bedac na innym polu wzbudzilismy zainteresowanie "kogos" , kto naslal :cop na nas ... przyjechali, zapytali (z usmiechem na twarzy) czy obraczek szukamy, pogadalismy dosc luzno i wesolo, podali nam wrecz namiary na pewien akwen stanowiacy dobra miejscowke i ... pojechali w sina dal.
Bodajze Renald lub JMS zalowal wrecz, ze nie zrobilismy sobie fotek z mundurowymi i wykrywkami.
Zalezy od nastroju i pogody :drap jak nas widza i na kogo trafiamy :nicnie
Pozdrawiam - Piotr