Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 04:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 marca 2009, 22:44 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3303
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Zamiast się tu nam wypłakiwać to pojedź poszukaj ją piszczałką. Leżała 2,5 wieku, to po 20 latach pewnie dalej leży.A może miała jeszcze siostrzyczki albo braciszków? ;) PZSR


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 marca 2009, 22:59 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2004, 23:38
Posty: 180
Nie ma szans. Teren obecnie zasypany 6 metrowa warstwa gruzu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 marca 2009, 01:48 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 17 stycznia 2009, 22:09
Posty: 154
2 lata temu podczas podlewania pomidorów we własnej szklarni "wypłynęły" mi: guzik carski i 1/2 krajcarka 1790. Prawie 30 lat ganiania z "odkurzaczem", wyprawy po całym województwie, a koło domu fanty.
Uprzedzę ewentualne pytanie: przeczesałem wykrywaczem szklarenkę - wyszły już tylko polmosy, a że szklarenka ma ar i 3,5 m wysokości, konstrukcja metalowa + druty naciągowe do podwieszania pomidorów, to tylko kanarek nie wzbudzał się.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 marca 2009, 22:10 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 12:29
Posty: 285
Lokalizacja: Warszawa
idol napisał(a):
Jedno z moich ulubionych miejsc ,,poznałem'' przypadkiem.Co prawda teren znany z dzieciństwa,ale dopiero kilkanaście latek póżniej odkryłem drugie oblicze tego miejsca...Otóż odpoczywając w trakcie spacerku po lesie,przysiadłem-papierosik,herbatka...sielanka-prawie,bo piękny obraz mącił jedynie gruz leżący tu i tam.Komu chciało się targać śmieci tak daleko od zabudowań?..zwykle leżą zaraz koło wioski.Nagle olśnienie,przecież dojazd w to miejsce jest praktycznie niemożliwy..no i gruz jedynie ceglany...coś tu musiało stać!-i stało :1....
Drugi przypadek trochę odbiega od tematu,ale również na stałe wrył się w pamięć:
Swego czasu na jednym ze zlotów na ter. UK przeszukiwałem pastwisko,ślicznie wystrzyżone przez owieczki..Ładny sygnał,wycinam kawałek darni (!),wyskakuje śliczna srebrna moneta,przecieram błyszczy doskonale..zbiegają się chodzący w pobliżu,oglądają-po ich minach widzę,że ,,coś nie teges''.Okazało,się że padłem ofiarą oklepanego w tym towarzystwie żartu.Jakiś brzydal umieścił w glebie kopie wczesnośredniowiecznej monety,dodatkowo zaklepane były bicia producenta-słowem łyknąłem to....Ale do dziś nie wiem jak to tam umieszczono-jestem pewien,że wycinałem darń i ziemia była nieruszana...


Proste... ;) Mam taki plan na te wakacje... :) Nóż wbijam w ziemię....szczelinka.... i wciskam potencjalne znajdki.... przygotowanie pola dla młodzieży ;)...za trzy miesiące poszukamy :1 Efekt murowany :) Chyba nie robię nikomu krzywdy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 18 marca 2009, 21:47 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): środa, 9 stycznia 2008, 03:43
Posty: 157
Lokalizacja: 52°13'N 18°16'E
Jako że kopie najczęściej w lesie który leży przy torach gdyż jest blisko mego domu, udało mi się znaleźć juz 2 rozjechane przez pociąg monety jedną wykrywaczem druga bez :) a konkretnie 2 zł PRL i 50 gr PRL :P. A i jeszcze jak byłem mały, może 7 lat miałem, grzebaliśmy w ziemi z kolega i wyskoczyła nam dolna część szczęki ze złotym zębem. Troche się wystraszyliśmy i zakopaliśmy ją spowrotem. Rozmawiając z ciocią okazało się że kupe lat temu około 25 m dalej był cmentarz żydowski. Wtedy nie było po nim śladu a teraz stoi na nim przedszkole. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: kowadełko
PostNapisane: czwartek, 2 kwietnia 2009, 19:55 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
a ja , mając jakieś 13 lat, w miejscu zbombardowanego domu, biegając dookoła budowy, stopą wydarłem trochę ziemi i pokazało się piękne grawerowane kowadełko i mam je do tej pory


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 2 kwietnia 2009, 21:45 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 22 lutego 2006, 21:56
Posty: 3303
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ale z Ciebie chwalipięta Mofinar ;) patrz na poprzednią stronę. A kowadełko ładne :1 o so chozi z tą grawerką? PZDR


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 3 kwietnia 2009, 14:29 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1798
Ryjec napisał(a):
Ale z Ciebie chwalipięta Mofinar ;) patrz na poprzednią stronę. A kowadełko ładne :1 o so chozi z tą grawerką? PZDR

kurna, ale dałem dupy, czytałem po łebkach i swojego postu nie zauważyłem, bo i wątek troszkę starawy


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 3 kwietnia 2009, 17:53 
Offline
Starszy Plutonowy
Starszy Plutonowy

Dołączył(a): poniedziałek, 24 lipca 2006, 14:22
Posty: 50
Lokalizacja: Mazowieckie
Znalezione przypadkowo: Dwie szklanki po szrapnelach rosyjskich i jedna niemiecka, łuska służąca jako rączka w maszynie rolniczej, kupę kulek szrapnelowych, boratynka, łuski od mauzera II ww. Jakaś dziwna pieczątka, tabliczka przedwojenna z napisem opel, a w ogródku dwa destrukty bagnetów rosyjskich.
Zapalniczka okopowa i jeszcze parę fantów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 4 kwietnia 2009, 09:28 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 10:47
Posty: 865
Lokalizacja: Kraków/Toruń
No to teraz moze ja sie pochwale.

Historia pewnej puszki po masce p-gaz. Bylem w tedy dzieciakiem nie wiem 3-4 klasa podstawowki. Moja wiedza i hobby bylo jeszcze na etapie ogladania ksiazek i cieszenia sie z luseczek od KBKS i Kalasznikowa.

Pewnego dnia przyjechal do mnie na wakcje moj kuzyn, Karol. Dzieciaki jak to dzieciaki wszedzie lazilismy razem, wielo godzinne spacery po okolicznych polach etc. Pewnego dnia poszlismy w strone "wielkie dziury" ktora powstala w wyniku jak mowia mieszkancy prac "poszukiwawczych" czy znajduje sie w ziemi gaz i inne bogactwa naturalne.

Dziura byla tak spora ze ludzie od kilkunastu lat zakopuja ja wszystkimi smieciami jakie maja w domu od gruzu, przez smieci skonczywszy na zwyklych smieciach :(
Przechodza kolo tej dziury i przy samym lustrze wody miedzy gruzem i innym syfem natrafilem na dziwny przedmiot w ksztalcie puszki.
Jak juz wspominalem moja wiedza jeszcze polegala na kojazeniu tylko i wylacznie fantow ze zdjec.

Postanowilismy zabrac ta puszke, zeby moj tata okreslil czy faktycznie mam racje. No i okazalo sie, ze jednak dobrze kojarzylem. Zachowalo sie na niej bardzo duzo farby. Niestety nie ma wszystkich uchwytow, parcianego paska i tego pojemniczka na szkielka.

Pomimo tych mankamentow i ostatnio trafionej lepszej puchy, puszeczka zostala wyczyszczona, zakonserowawna i jest u mnie do dnia dzisiejszego jako pierwszy fant jaki kiedy kolwiek znalzlem.



Droga zas historia tyczy sie menazki polskiej z wrzesnia.

Podczas tyczenia trasy radju samochodow terenowych w kolicach bochni moj tata na terenie po zalewowym znalazl menazke. Bez korka bardzo wyobijana i brudna.

Jak sie po przywieziniu do domu okazalo byla to nasza polska wrzesniowa. Sproboje dzisiaj zrobic fotki to zamieszcze :)


Jeszcze jedna historia. Tez dotyczaca puszki po masce p-gaz ale tym razem Polskiej.


Znajomi moich rodzicow kupili dom w okolicach skrazyska. Zostalismy zaproszeni na uroczysty odbior "willi" :pub :pub :piwo :zdr

Po przyjezdzie na miejsce dom jak dom wczesne lata 70 nic sepcjalnego. Jako ze sie troszke nudzilem postanowilem zapytac sie gospodarza czy moge pobuszowac po komurkach i garazach.

Wojtek, o tak sie nazywal gospodaz powiedzial a szukaj sobie co znjadziesz to twoje. Gdy sie zmierzalem w strone pierwszej szopy slyszalem tylko jego slowa. Nic nie znajdzie. Po nie calych 10 moze 20 minutach wracam z usmiech i trzymam kilka sprzaczek niemieckich a w drugiej rece polska puszke po masce p-gaz. Byla uzywana do trzymania smaru. Niestety bardzo sfatygowana.


No to tyle z moich przypadkowych znalezisk. Jak sobie cos przypomne to zaraz napisze :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 4 kwietnia 2009, 10:51 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 23 listopada 2007, 21:45
Posty: 172
Daaawno temu,miałem wtedy ok.7-8 lat,buszowałem w zrujnowanej ,glinianej chałupinie w sąsiedztwie zabudowań moich Dziadków.
Chodziły słuchy,że nieżyjąca już od lat wlaścicielka była wbrew pozorom bogata i miała schowane złoto.W efekcie poszukiwań przez "całą okolicę" :) dom wyglądał jak sito,miał nawet zerwane stropy i podlogę.Z tego co wiem,nikt nigdy nic tam cennego nie znalazł,ale i nikt nie zwrócił uwagi na walającą się po kątach,staromodną,zniszczoną,damską torebkę.Po wierzchu była stęchła i zapyziała ale w środku... :1
Złota to tam nie było,niestety,za to wyciągnąłem z niej duży plik (ok.30szt) przeróżnych starych banknotów-przedwojenne setki,pięćdziesiątki,czerwieńce,ruble,a najbardziej zachwyciły mnie ogromne płachty marek o milionowych nominałach.Wszystkie były równiutko ułożone w bocznej przegródce torebki.
Od tego czasu minęło już ponad 30 lat i banknoty niestety wsiąkły gdzieś w "odmęcie dziejów" ale to było moje pierwsze,całkiem przypadkowe znalezisko i już nigdy takiej ilości banknotów w jednym miejscu nie trafiłem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2009, 17:39 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2005, 10:47
Posty: 865
Lokalizacja: Kraków/Toruń
No to trafienie z dzisiaj. Moze szalu nie ma ale to samo miejsce co opisywalem powyzej.

oto fotki miejsca:
[ img ]

Kilka lat temu bylo wieksze teraz jest bardziej "zasypane"

A oto dzisiaj co znalazlem spacerujac tamtedy. :D Resztki tablicy ze wskaznikami od polskiego zuka.

[ img ]

[ img ]

Niestety tylko wskazniki od paliwa pradu wody i oleju byly dobre (ale zalane woda) tak wiec wykrecilem je. Teraz sie susza.

[ img ]

[ img ]


Szkoda bylo zostawic zeby zgnily juz do konca. A tesciu chetnie je przyjmie a moze i na cos sie zamieni. :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2009, 17:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
Gratuluję znaleziska i jestem pod jakże silnym wrażeniem kolego Le.I.G.18 & Inez :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Przebrno koło Krynicy morskiej
PostNapisane: poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 12:44 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 9 sierpnia 2009, 17:13
Posty: 3
WITEK 63, masz rację, byłem za młodu na obozie harcerskim w Przebrnie niedaleko Krynicy morskiej, ipamiętam jak graliśmy w jakąś grę terenową, podchody czy coś takiego. Siedziałem w jakiejś dzórze i czekałem na sygnał, w tym czasie grzebałem kijem w ziemi, raz za razem wychodziły łuski od CKMu. Poinformowałem o tym znależisku kolesi z namiotu. Zrobiliśmy rekonesans i nazbieraliśmy masakryczną ilośc łusek, szpicy, a regularnie pod starymi sosnami poukładane były naboje do mozdzieża. Była tego naprawdę wielka ilośc. Do dzisiaj mam w domu częśc tamtego wykopaliska. Dla amatorów militarki to studnia bez dna.
Polecam, Lasy przy samej plaży, Przebrno koło krynicy Morskiej


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2009, 20:10 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): wtorek, 19 października 2004, 18:01
Posty: 6
Lokalizacja: Białystok
Ja tydzień temu byłem na grzybach.W jednym z liściastych lasów znalazło się sporo koźlaków,lecz chęci były na borowika.Do szwagierki mówię czy nie ma jakiegoś prawdziwego (prawdzikowego) lasu. Gdy zajechaliśmy do lasku sosnowego grzybów nie było,były maliny,jeżyny i jagody.Nagle patrzę z dołku wystaje coś zerdzewiałego,myślę wysypisko jakich wiele w naszych lasach.Wyjąłem wystający przedmiot trochę odkopując go rękoma.Patrzę a to tylko stary garnek ,saganek kształtu takiego jakie w ruskich bajkach widziałem pełne złota. Niestety garnek okazał się być pełny tylko ziemi.
Po lekkim oczyszczeniu wyszła na nim data 1803,jakieś bicie producenta i liczba 12 .Uważam to jako skarb,bo ma swoje lata . (tym bardziej ,że znalazłem go bez użycia wykrywki która od 4 m-cy jest w serwisie gwarancyjnym w f-mie Viking*- hyyhy-zzzzły)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL