Teraz jest czwartek, 9 kwietnia 2026, 01:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 20:10 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 13 grudnia 2009, 00:15
Posty: 16
Czytałem posty o powodzi i nie chcę nękać Ciebie, bo w Kaliszu jak widać nie było za wesoło.

Nie zalało Ci "fantów"?

Celt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 20:39 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Celt napisał(a):
Śmietnik stoi na zewnątrz posesji i każdy może do niego zaglądać i zabierać co sobie chce. Skoro coś tam powędrowało, to znaczy że nikomu nie było potrzebne. Inna sprawa jest z elementami metalowymi na nasypach kolejowych. To, że coś jest na nasypie nie oznacza że każdy kto to znajdzie jest juz jego właścicielem.


Mylisz się, bo zarówno to co jest w śmietniku, jak i to gdzieś tam sobie leży w ziemi, do kogoś tam prawnie należy. Śmieci są własnością służb oczyszczania miasta, a ten złom pokolejowy teoretycznie jest własnością PKP. Ale PKP tego złomu nie zmagazynowało w rowach przy torach kolejowych, tylko go tam porzuciło, czyli analogia do śmietnika jest prawidłowa. Druga sprawa - umiesz odpowiedzieć, ile metrów od podstawy nasypu kończy się własność PKP? Dwa, trzy, a może zero metrów, bo tylko nasyp wraz z torowiskiem jest własnością PKP? A jeśli las bezpośrednio przylega do torów, co niejednokrotnie ma miejsce, to taki złom leżący w lesie jest już własnością Lasów Państwowych, czy PKP? A co jeśli las jest prywatny i dajmy na to jest to mój las, to złom w nim porzucony jest moją własnością czy PKP? Jak widzisz (a może i nie widzisz, bo starasz się tego nie dostrzec) to nie są takie proste i jednoznaczne sprawy.

Nie umiesz rozgraniczyć dwóch kwestii, kradzieży elementów torowisk spełniających swą istotną funkcję, od przywłaszczenia sobie elementów przez właściciela porzuconych. Do tego dochodzą względy racjonalne, takie jak to, że lepiej jest, aby złomiarz wyciągnął ze śmietnika puszkę, albo to że lepiej, aby ktoś odzyskał dla polskiej gospodarki paręset kilo zardzwiałej porzuconej stali, abyśmy nie musieli importować surowca spoza kraju. I sąd jeśli nie skarze tych ludzi to nie dlatego że jest bezsilny, tylko dlatego, że jest to bezzasadne.

Tak poza tym nie bronię złodziei, a wręcz jestem im przeciwny, umiem jednak rozróżnić kradzież wpływającą w wysokim stopniu na szkodę właściciela ( w przypadku PKP wpływającą na bezpieczeństwo w ruchu publicznym), od przywłaszczenia mienia bez szkody dla właściciela (bo właściciel to coś świadomie porzucił lub nawet nie wiedział że to coś ma, w przypadku przedsiębiorstwa - nie ma tego w ewidencji środków trwałych).

Zresztą skończmy temat złomiarzy, uczepiłeś się tych nieszczęsnych złomiarzy żeby postawić ich na równi z poszukiwaczami, czytaj - uczynić z poszukiwaczy złodziei. Lubisz uogólniać i naginać jednostkowe przypadki do pasującej Tobie tezy. Niechby 95 na 100 złomiarzy zbierało bez szkody dla kogokolwiek niepotrzebny nikomu złom, a 95 poszukiwaczy działało zgodnie z prawem i wytycznymi WKZ, to dla Ciebie zawsze tych pięciu z każdej grupy to będą złodzieje rzutujący na wizerunek całej grupy. To jeśli 5 policjantów na 100 okrada własną instytucję albo bierze w łapę, to wszyscy policjanci są złodziejami i łapówkarzami? Absurd, taki sam jak Twoje wywody w tym temacie. Jak dla mnie koniec dyskusji, z osobami posługującymi się umysłem o konsystencji betonu nie ma co rozmawiać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 20:57 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 27 lipca 2009, 19:44
Posty: 242
Rzeczy wyrzucone na śmietnik nie należą do nikogo. Każdy może je sobie zabrać, stając się ich właścicielem. Odpowiednio art 180 i 181 KC.

Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 21:11 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 16:40
Posty: 341
Lokalizacja: Katowice lub Jura
a co jeśli na śmietniku znajdę zabytek ?? ktoś go wywalił bo nie wiedział co to jest ??, albo co z zabytkami na wysypiskach śmieci ??
przykład: poszukiwacz robi porządki w domu i wywala niepotrzebne mu śmiecie z wypraw leci kolejno do kosza: łuska, połamana fibulka,guzik itd,
ja znajdując to w śmietniku jestem tego właścicielem ?? oczywiście nie wiem jak to się tam znalazło :D


Ostatnio edytowano niedziela, 23 maja 2010, 21:14 przez saper, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 22:13 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): niedziela, 13 grudnia 2009, 00:15
Posty: 16
Nie neguję, że znalezione na śmietniku należy do tego co znalazł. Jednak w tym przypadku, gdzie chodzi o torowisko znany jest właściciel i on już upomniał się o te rzeczy. Szerokość torowiska jest znana i jest to na mapach geodezyjnych. Chcące może dokładnie określić gdzie co się znajduje. Ci złomiarze akurat przebywali w lesie miejskim, tym który został nadany w 1265 r. przez Ottokara II mieszczaną. Ten las nie jest własnością lasów państwowych. Jeszcze raz podkreślam, że torowisko to nie śmietnisko. Widać złomiarze, którzy okradli elementy rozjazdów, wyszabrowali wnętrze wieży ciśnień przy stacji kolejowej w Głubczycach musieli myśleć jak Ci wyżej piszący. Niczyje, więc trzeba to sobie zabrać na złom aby nie importować złomu do Polski.
Naprawdę gratuluję rozumowania.
Ciekawe jak by do Was do domu przyszedł taki złomiarz i wyrwał sobie klamkę, bo akurat by chciał ją oddać na złom, czy byście reagowali tak jak w przypadku tych torów?

Zobaczymy jak ta sprawa się skończy. Czas pokaże.

Celt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 22:23 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2008, 12:37
Posty: 653
Ale żenada. :n :n :n :kill
CZY JEST NA SALI MODERATOR ???
(Ta dyskusja ma sens?)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 22:33 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 13:31
Posty: 582
Definicja ogólna:

Osoba stosująca trollowanie zwykle reaguje wrogo zarówno na próby
uspokojenia dyskusji, jak i agresywne reagowanie na jego zaczepki, zaś
merytoryczna zawartość dyskusji ma dla niego znaczenie tylko o tyle, o ile
rozpala w dyskutantach negatywne emocje i przyczynia się do kontynuowania
sporu. Sprawia to zazwyczaj takie wrażenie, jakby troll "sycił" się nimi.
Najczęściej im więcej osób wpadnie w jego sidła i odpowie na jego post, tym
bardziej wydaje się zadowolony.

Symptomy

- nieumiejętność przyznania się do błędu – troll nie powie, że nie miał
racji, a także wyjątkowo będzie milczał; najczęściej albo zacznie próbować
udowadniać, że od początku uważał inaczej, niż pisał, a tylko nie został
właściwie zrozumiany albo zacznie bagatelizować znaczenie swego błędu; w
przypadku gdy te sposoby zawiodą troll może być agresywny w stosunku do osób,
które wykazały jego błąd;

- brak konsekwencji podczas prowadzenia dyskusji i zaprzeczanie własnym tezom
i opiniom;

- regularne ogłaszanie swojego definitywnego odejścia z forum lub grupy
dyskusyjnej i za każdym razem, po jakimś czasie, powracanie – troll tłumaczy
się tutaj różnego rodzaju „obowiązkiem”, „otrzymaniem kilkuset maili
zachęcających do powrotu” etc.

- skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób – jest to bardzo
charakterystyczna cecha trolli, która prowadzi prędzej czy później do ich
wyobcowania, bo nawet osoby pierwotnie sympatyzujące z trollem lub odnoszące
się doń neutralnie zrażają się do niego z powodu takich zachowań wobec nich;


Zapobieganie i zwalczanie

Niestety nie wynaleziono jeszcze skutecznej szczepionki przeciw syndromowi trolla. Próby ograniczenia pojawiania się Trolli na forach przez
stosowanie rejestracji albo regulaminu (dokładnego opisu) czy FAQ poniosły
fiasko. Pozostaje tylko walka z Trollami. Trolle, dzięki naturalnej ewolucji
zyskują coraz większą odporność na głodzenie. Jednak najskuteczniejszym i
ogólnodostępnym sposobem na pozbycie się ich, jest ignorowanie (nieodpowiadanie
na ich posty, niereagowanie na zaczepki, umieszczanie ich w KF itp.). Odwrotny
do zamierzonego skutek zawsze odnoszą działania mające na celu ich ośmieszenie,
przekonanie do stosowania się do obowiązujących norm społecznych czy obrażenie.
Dość skutecznym acz stosowanym w ostateczności i tylko przez niewielu
administratorów sposobem jest tzw kick lub ban (czasowa lub trwała blokada
dostępu do danego czatu, forum itd.). Za wszelką cenę Trolli należy unikać!

Podsumowując - tak ja należy unikać wdepnięcia w psią kupę na środku chodnika,
tak też należy unikać wdepnięcia w trolla :-)))

Artur

Tekst skompilowany z różnych źródeł netowych. Może się przydać do diagnozowania przypadków i określania sposobów zwalczania.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 23 maja 2010, 22:40 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Myślę, że temat się wyczerpał


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL