rebok26 napisał(a):
Szukałem leśniczówki i znalazłem a przy niej krzaki, nie dało się spacerować ale na drodze dojazdowej do leśniczówki kilka kopiejek wyszło. Więc jak nadejdzie wiosna i czas pozwoli na pewno odwiedzę to miejsce nie raz, a jak nie to na emeryturze :lol: .
Byłem wczoraj w miejscu gdzie stała kiedyś leśniczówka,była sobie już w połowie 18 wieku,po stu latach znikła,jak i kilka innych w tej okolicy.Z map trudno było się dowiedzieć precyzyjnie gdzie to jest,jedyna wskazówka to niewielkie jeziorko tuż przy leśniczówce.Nawet długo nie błądziłem :) .Po budynku została niewielka górka,zarośnięta,na szczęście borsuk tam sobie chatę zorganizował,więc dało się zajrzeć do środka kurhanu :) .Trochę kamoli,trochę cegieł,pewnie z komina,poza kopcem żadnych wyróżników w pobliżu,w rodzaju stare drzewa,zdziczałe drzewka owocowe brak śladu jakiejś drogi dojazdowej...Jedynie kilka rachitycznych krzaczków czarnego bzu...Pokręciłem się ze dwie godzinki.Znajdki dwa guziki,pokrywka od fajki,kulka muszkietowa i jakaś tutka,wszystko mocno zżarte przez wilgotną,kwaśną glebę.Odhaczyłem na spisie :) ...
[ img ][ img ][ img ]