Solek napisał(a):
Jak to bywa w takich wypadkach zawsze obklejam paczki znaczącą ilością taśmy z każdej strony aby nie można było zajrzeć do środka a tym bardziej aby nie mogło nic z niej wypaść. Twierdzenie że nadawca (czyli ja) źle obkleił paczkę uważam za idiotyzm
Dokładnie.
Kiedyś zrobiłem taki eksperyment - w karton zapakowałem podobną skorupę, i obkleiłem
na około kilku krotnie standardową taśmą (brązową) do oklejania kartonów.
I wbrew pozorom, pomimo pewnej "bezwładności" ciężkiego przedmiotu wewnątrz,
mimo iż poniewierałem paczką na wszystkie możliwe sposoby - nie doszło do rozerwania.
Nie wiem co trzeba by zrobić, aby rozpruć taką paczkę podczas transportu? może ciągnąć
po bruku przez 100km? Dla mnie możliwości są dwie - albo faktycznie tak skandalicznie dba się
o przesyłki, albo (co bardziej prawdopodobne) zagląda się do środka w celu kradzieży - wiadomo,
"ciężkie? pewno drogie" :roll:
Polecam materiał poniżej - może nie najnowszy, ale daje do myślenia;
http://www.youtube.com/watch?v=vJdAXnbgpaY...jak poważny to proceder? cóż, ci co są np. na emigracji i czasem wysyłają coś rodzinie do PL...
wiedzą to doskonale. Paczki dziwnym trafem zawsze ulegają zniszczeniu już w kraju.
Pozdrawiam.