frank napisał(a):
...fakt, to typowo "polskie" :n
Ferowanie wyroków przed wyjaśnieniem sprawy. :666
Czy jest to uczciwe, złoczyńca, a dlaczego nie anonimowy darczyńca :que
dobra anonimowy ktokolwiek z chęci i radości życia oraz pomocy bliźnim w nocy bez słowa darował lub ofiarował bez chęci wdzięczności tablice dla muzeum DZIĘKUJEMY CI o łaskawco może tak by trzeba było tego kogoś nazwać
czy tak już jest lepiej ???
a teraz może frank lub gregski w jakiś inny sposób niż czepianie się słówek pomogą w rozwikłaniu zagadki gdzie darowana ofiarowana podrzucona czy jak tam inaczej to nazwać tablica wisiała przed ofiarowaniem jej w darze muzealnikom którzy, o rozpaczy, nie wiedza teraz co z nią zrobić bo jak na razie akurat w tym temacie cisza a jeżeli nie to może powstrzymają się od niepotrzebnych komentarzy
( pewnie teraz zacznie się temat że jak zwykle muzealnicy nie wiedzą co zrobić z większością tak łaskawie ofiarowywanych im w darach przez cudownych łaskawych znalazców artefaktów )
chyba już przyznałem się do niefortunnego sformułowania co mam jeszcze zrobić przeprosić że proszę o pomoc ???
jeżeli to kogoś uszczęśliwi to PRZEPRASZAM ŻE PROSZĘ O POMOC W USTALENIU GDZIE KIEDYŚ BYŁA UMIESZCZONA TABLICA z 1 postu w wątku