rufa napisał(a):
ALNAR,popieram Twoje zdanie o at-pro.Mam go już jakiś czas i jestem,bardzo zadowolony z zakupu tego wykrywacza a nawet powiem,że marzyłem o czymś takim,mając ace250 i gti2500.Moje marzenie,się spełniło i amerykańce,wyprodukowali taki wykrywacz.Fakt,że wyważenie[chodząc po polu],jest słabe,ale są i na to sposoby.Wykonałem przeciwwagę,mocowaną do podłokietnika,która niweluje,to złe wyważenie a jednocześnie wzmacnia podłokietnik.
Można i tak to rozwiązać,ale zakładając,iż ktoś nie lubi dawać nic na podłokietnik,można zrobić z kawałka rurki fi 20 i uchwytu rowerowego(róg rowerowy),bardzo fajną,nową część stelaża.Zmiana uchwytu powoduje lepsze wyważenie i nie męczy nadgarstka(eskę w pudełko w razie gwarancji ;) .Jest do dobre rozwiązanie,jeśli ktoś ma zamiar dokupić większą cewkę (Nel tornado,storm itp,itd).Dodatkowo,można na YT zobaczyć film,gdzie gość robi porównanie dźwięków trzech popularnych wykrywaczy( w tym At pro) na stal,folię i monetę.Oczywiście At jest górą :1 ,w kwestii ID dźwiękowej.Podkreślę raz jeszcze,co prawda nie użytkuję At Pro w wodzie(choć miałem zamiar),ale i na lądzie jest to bardzo wszechstronny sprzęt,a komfort psychiczny przy niekorzystnych warunkach terenowo-pogodowych,wynagradza to wszystko czego mu brakuje.Pozdrawiam.