"Stróż" będzie pilnował jej do jutra. Saperzy mieli być na dzisiaj na 9:00 a okazało się, już po wyjęciu fanta, że będą jutro :D
Dodam od razu że było niemiło, nie spodziewałem się takiego podejścia do mnie jak do przestępcy :( Policjanci z interwencji i straż gminna ok ale przyjechał ktoś z wyższej półki i od ręki z ryjem na mnie co ja tu z wykrywaczem robię i mnie 111 paragrafem zaczął straszyć. Podobno w notatkach mieli że celowo szukałem niewypałów :h Później sobie po ludzku pogadaliśmy ale samym wejściem podniósł mi człowiek ciśnienie. W związku z powyższym żeby nie brnąć w las głębiej skończyło się na wskazaniu tego co widać na zdjęciu kilka postów wyżej a resztą zajmie się któryś z "naszych". Mam tylko nadzieję że nie trafi łopatą w jakieś czułe miejsce tego co tam spoczywa :/
Jakiś czas temu pokazywałem na forum granat ręczny
RG-42 który trafiłem. Jak się dzisiaj okazało już został wydobyty przez saperów. Obok niego banda dzieciaków z letniego obozu znalazła wykrywaczem pociski artyleryjskie. Na szczęście mieli na tyle rozumu że tego się nie czepiali a zgłosili odpowiednim służbom. Przy okazji wydobywania pocisków został też znaleziony ten granacik bo leżał kilka metrów dalej. Ktoś z góry zażądał postawienia im zarzutów właśnie z wymienionego powyżej paragrafu. Na szczęście jakoś to wszystko zostało odkręcone i szczęśliwi znalazcy nagrody nie dostali. Ja coś tak przez skórę czuję że mogę mieć podobną sytuację.
...i to by było na tyle jeśli chodzi o mnie i moją współpracę z naszymi władzami...