|
Witam,
<BR>
<BR>mam najświerzsze informacje z włodarza bo tam dzisiaj byłem:
<BR>jeżeli ktoś ma jeszcze nadzieje że informacja o dzierżawie systemu to taki brzydki żart to niestety nadzieje te są płonne - na systemie prowadzone są obecnie prace porządkowe, wycięto krzaki, wzdłurz drogi udrożniono rów odprowadzający wodę spływającą ze stoku, odsłonięto betonowe relikty - to fajne, gorsza sprawa to fakt zasypania wejść do systemu, nie ma szans na dzikie zwiedzanie, czy to się komuś podoba czy nie.
<BR>Miałem przyjemność rozmawiać panem (bardzo sympatyczny), który nie jest co prawda właścicielem, ale jego bliskim znajomym (samego właścicieli widziałem ale miał on dzisiaj inne sprawy na głowie - o tym za chwile) i wie co ma się dalej z systemem dziać: będzie on udostępniany stopniowo, ma być sprawna i ciekawa obsługa, atrakcje mają być dostosowane do potrzeb turystów tj. inaczej dla zielonych turystów inaczej dla doświadczonych wyjadaczy. Tyle plany, zobaczymy co wyjdze .....
<BR>
<BR>Co do właściciela, jego problemem był upart T 55, który stanął sobie jakieś 200 metrów powyżej "baraków SS" na drodze i chwilę potrwało zanim ruszył wyżej.
<BR>Czołg jest elementem skansenu militariów, jaki powstaje obok Włodarzy, i jak pisałem wyżej stanął on z braku paliwa co wyglądało dość ciekawie ... Góry Sowie, zima, czołg.
<BR>W końcu dzięki pracy dwóch mechaników i pomocy dużej maszyn budowalanej (czołg odpalił "na pych") maszyna dotarła do miejsca przeznaczenia.
<BR>
<BR>Konkludując: dzieje się dużo sami oceńcie czy dobrze czy źle ... fajnie że ktoś się zabrał profesjonalnie za opiekę nad systemem ale czułem się trochę dziwnie gdy schodzęc w końcu z góry, wraz z żoną mineliśmy gościa z dwiema dyżymi tablicami pod pachą o treści "ZAKAZ WSTęPU".
<BR>
<BR>Pozdrawiam
<BR>F.Cab.Abab
|